Straty mocy na triakach

Nov 30, 2017 37 Replies

Chcê zrobiæ uk³ad za³±czaj±cy (z poziomu arduino) o¶wietlenie 230V ok.



200-500W. I zastanawiam siê jak to najlepiej zrobiæ. Do wyboru mam zwyk³y przeka¼nik (wada to klikanie), przeka¼nik pó³przewodnikowy i w koñcu optotriak/triak. Ale pytanie jest takie - które z tych rozwi±zañ da najmniejsze straty energii. Bo na przyk³ad nie chcia³bym, aby ¿arówka pobiera³a mia³a 200W a triak grza³ siê do czerwono¶ci pobieraj±c dodatkowe
50W ;) Przymierzam siê do wyboru wersji z triakiem, ale nie bardzo wiem czy wybranie np triaka 16A zamiast 4A pomo¿e w zmniejszeniu strat energii. I jakie w ogóle s± te straty na triakach? Jakies sugestie?

W dniu 2017-11-30 o 08:05, miumiu pisze:

Nigdy nie używałem triaków. Z karty katalogowej nie da się wyczytać takiej informacji? P.G.

U¿ytkownik "miumiu" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ovoajj$b3l$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

wsadz LED/swietlowki, bedziesz mial 40-100W :)

Triaki maja dosc spore napiecie przewodzenia - rzedu 1.5-2V. Co przy 2A daje juz ok 4W, i trzeba radiator. Jest szansa, ze przy 2A pradu taki 16 bedzie mial nieco mniej niz 4A - bo te 1.5V to przy pradzie minimalnym, a przy maksymalnym wiecej.

To samo dotyczy tez tyrystorow, i SSR na triakach i tyrystorach.

Jesli to zarowki, to pamietaj o pradzie udarowym - przy wlaczeniu poplynie 20A a nie 2A. Ale mozesz plynnie wlaczac.

W przekazniku z kolei cewka sie grzeje, ale teraz robia takie male, ze np 50mA*12V ... 0.6W No i styki tez sie grzeja, ale taki 10A bez problemu znajdziesz. i cichutko klikaja - jesli to nie jakas migajaca reklama, to prawie nie przeszkadza.

J.

W dniu 2017-11-30 o 11:15, J.F. pisze:

Ale te 500W to LED.

U¿ytkownik "Irokez" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5a203743$0$15191$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-11-30 o 11:15, J.F. pisze:

Duza hala, czy male studio fotograficzne ? :-)

J.

W dniu 2017-11-30 o 17:52, Irokez pisze:

To raczej przetwornice 500W, jedna czy kilka mniejszych?

ciekawa odpowiedź, czy w dzisiejszych czasach nie da rady zrobić tego na MOS-ach?

Ja bym bezdyskusyjnie zrobił na przekaźnikach. mam w kibelku nocne oświetlenie na ruch, klepiące przekaźnikiem - niema problemu. słychać że klika, ale to też przez fakt, ze przekaźnik leży na suficie podwieszanym. jak swoje przekaźniki zamkniesz w obudowach - cieżko to będzie usłyszeć. a z drugiej strony, teraz załączasz normalnym przełącznikiem naściennym? I co nie kilika? też klika, tylko mózg masz przyzwyczajony. ToMasz

PS 500W światła? hala fabryczna? ja mam 2W/m² w domu - i jest super ultra jasno. Tak normalnie do życia wystarczyłoby 1W/m²

W dniu 30.11.2017 o 08:05, miumiu pisze:

Co takiego? Klikanie?

W dniu 2017-11-30 o 21:31, ToMasz pisze:

W jakiej postaci masz główne oświetlenie pokoi? Chodzi mi o to, czy:

  1. LEDówki w normalnym żyrandolu,
  2. coś innego centralnie zamiast żyrandola,
  3. jakoś inaczej, bardziej równomiernie rozmieszczone.

Jeśli 1 to:

- czy LEDówki (ze względu na żywotność) wymagają zmian w klasycznym żyrandolu, aby miały lepsze chłodzenie?

- jakie polecasz?

P.G.

U¿ytkownik "denat 'POPIS/EU" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ovplhl$lek$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Sa takie SSR - LED, zestaw fotodiod, ktory daje na tyle wysokie napiecie, ze moze sterowac bramkami mosfetow.

Ale jakies niepopularne i drogie, to widac maja wady.

J.

W dniu 2017-12-01 o 12:00, J.F. pisze:

TLP190/191 TLP590/591 TLP3914/TLP3924 itp. są dostępne po 7-10zł/szt. Jednak problemem ich jest mała wydajność prądowa, przez co nie nadają się do szybkiego włączania np PWM-em sterowania. Zwykle przy ich stosowaniu częstotliwość kluczowania <1Hz. Jednak układy z nimi idealnie nadają się do załączana dużych obciążeń pojemnościowych. Dzięki powolnemu załączaniu ograniczają impuls prądowy kosztem zastosowania mocniejszych MOSFET-ów co obecnie nie jest problemem zbyt dużym.

Jednak w masowej produkcji cena ma znaczenie co powoduje stosowanie optotriaków i fototranzystorów zamiast wyjść fotowoltanicznych...

U¿ytkownik "jacek" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ovrvav$7r4$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2017-12-01 o 12:00, J.F. pisze:

A to nie bedzie wada ? Bo jak sie taki mosfet wolno otwiera, to niestety moc na nim wysoka przez pewien czas. I trzeba naprawde solidny.

Zreszta jak tu niedawno dyskutowalismy - mosfet znosi 100A przez 5us, triak przez 5ms ...

J.

W dniu 01.12.2017 o 09:52, Piotr Gałka pisze:

tak. właśnie główną zaletą światła diodowego jest możliwośc jego rozproszenia. na 20 metrach dużego pokoju mam 48 punktów świetlnych (bo takie rozłożenie było optymalnym kompromisem) po 6ciepłych i 6zimnych diód. Ja to mam na stelażu sufitu podwieszanego, ale można to rozłożyć na -dosłownie czym kolwiek co jest akceptowalne z puntku widzenia estetyki. wcześniej miałem na suficie taką potężną gwiazdę mercedesa, a na niej paski diodowe. choć jak ktoś ma stare meble, fotografie rodzinne w ramkach, obraz Matki Boskiej, kilim, pianino, to ozboby sufitowe raczej mu nie będą pasowały. Teściowie są mało nowocześni, ale lampę żyrandol, mają taki.... trzy żarówki i plafon - no taka kompozycja. więc żarówki mają energooszczędne, a w plafonie mieszka metalowa pokrywka z puszki ciastek oblepiona diodami.

ja raczej oszczędny jestem, więc stosuje prawie najtańsze diody z chin. oczywiście 2835, albo serie 56xx57xx. starych 3528, albo 5050 nie tykaj. zazwyczaj daje więcej diód niż trzeba, a zasilanie tak dobieram aby było mniej niż 12v. ciutkę. holandpoland sprzedaje dobre (klasa5) zasilacze

22v za 1.23zł. idealnie się taki nadaje, realnie masz 11v z groszami na pasku, do pi razy oko daje 90% jego jasności. po kilku dniach świecenia padają naprawdę wadliwe diody. wtedy je jeszcze wymieniam. potem raczej już nic nie umiera. nie żeby absolutnie, ale na 1000 diód mam zdechłych mniej niż 10. Czyli porównując do klastycznych diód w oprawie zarówkowej

- mam trwałość o wieeeeele wyzszą. niema porównania. Jakbym chciał kupić "żarówki" do oświetlenia 20m² pokoju to ile by ich było? 10? to juz byłaby przesada. w każdej z nich 6 diodek? no to ja tą samą światłość mam nie z 60 diodek, tylko z prawie 600. No i to oczym już wspomniałem. zamiast zastanawiac sie czy kupię ciepłe czy zimne, zawsze daje i ciepłe i zimne. jeśli płacę ok 15-25zł za 5 meterów diod, to niema sie nad czym zastanawiać.

ToMasz PS jak chesz, to zrobię fotki, ale na nich niewiele widać, poza tym że są świecące punkty

Sprzedaje po 1,20 ale jak ktos nie z Ostrzeszowa to zaplaci od 17 do 22 zlote. Czyli mniej wiecej tyle co w markecie.

formatting link
Od gościa kupiłem chyba ze 100 różńych zasilaczy, żaden nie umarł. jeden nawet tu na grupie przerabialiśmy na o 1 wolt wyżej - wszystko się udało.

ToMasz

W dniu 2017-12-01 o 19:57, ToMasz pisze:

Tego się obawiałem :(. Nie uśmiecha mi się wieszanie pajęczyny kabli na suficie (zwykłym). Na razie zmieniłem zwykłe żarówki na halogenowe. Nie wierzę w trwałość LEDówek. Myślałem o jakichś podkładkach między żyrandolem a kloszami aby zapewnić tam wietrzenie i wtedy spróbować LEDówki, ale na myśleniu się skończyło.

Jeszcze nigdy nic z chin nie kupowałem. Nie doliczą jakiegoś cła, że wyjdzie jak ze sklepu?

Nie dzięki. Głównie chodziło mi o to, czy rozproszone po suficie, czy zamiast żyrandola. P.G.

Dnia Sat, 2 Dec 2017 12:56:51 +0100, Piotr Gałka napisał(a):

Tasmy w ladny wzorek ulozyc ?

To kup sobie swietlowki :-)

Najgorsza LED wytrzymala 2 tygodnie. Reszta jeszcze swieci :-) Z tym, ze najstarsza duzej mocy swieci u mnie w lazience, wiec nie jest duzo uzywana.

Poza tym masz 2 lata gwarancji, przez ten czas zarowka pradu wiecej zuzyje, niz LED kosztuje (zakladajac, ze kupisz po 10-20 zl)

A jak dobrze popatrzysz na pudelko, to gwarancja sie wydluzy - deklarowali 5 lat trwalosci, to tyle ma miec :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required