sterowanie MOSFET-em z Atmegi

Aug 16, 2013 8 Replies

Temat nie był poruszany w czytanych przeze mnie tutorialach, stąd pytanie. Jest sobie MOSFET. Pomiędzy bramką a masą (lub plusem zasilania) znajduje się duży rezystor, chroniący przed nieprzewidywalnym zachowaniem w przypadku pojawienia się stanu nieustalonego. Częstotliwość przełączania jest niewielka (kilkadziesiąt Hz), a więc nie ma potrzeby stosowania dodatkowego drivera do przeładowywania bramki.



Czy mogę łączyć bramkę bezpośrednio z portem Atmegi8? Na paru znalezionych w sieci schematach spotykałem się z takim rozwiązaniem, jednak jak wiadomo maksymalna dopuszczalna wartość prądu płynącego przez pin to zaledwie 40 mA. Powinienem dać dodatkowy, szeregowy rezystor czy też zbocze narasta/opada na tyle wolno, że bramka zdąży się naładować/rozładować bez wygenerowania dużej szpilki prądu?


Atlantis snipped-for-privacy@wp.pl napisał(a):

A jaką pojemność ma ta bramka? Nie jest przypadkiem pomijalnie mała?

Taki bs170 zwykle laczy sie bezposrednio + rezystor do masy, ja do szybkiego przelaczania powermosfetow z zasilaniem 12V uzywam

formatting link
Tu lub na elektrodzie kol. Roman zapodal jeszcze to:
formatting link
Firmowe sterowniki urzadzen wszelakich z high side power mosfet w srodku zasilanych 50VDC , maja sterowanie na jednej diodzie i 3 czy 4 tranzystorach + drobnica RC a sterowane sa 3v3.

Ja robię tak (w większej ilości urządzeń ) ;

małe mosfety (, IRLL 024, obciążenie 500ma / 12V) bezpośrednio z atmegi (on/off tylko), a większy (IRLR3410, obciążenie 3A, 24V, PWM 20kHz) steruję z buforów HC4049 (2 szeregowo, żeby nie odwracać fazy).

Działa bezproblemowo. W obu przypadkach bramka tranzystora bezpośrednio do wyjścia cyfrowego, równolegle (między bramką a masą) mam rezystor

100K, ale to tak dla lepszego samopoczucia (jakby wyjście cyfrowe padło, to bramka tranzystora nie zawiśnie w powietrzu).

Przy większych mocach to chyba jednak trzeba by jakiś dedykowany driver. Ale przy opisanych jest ok.

Aha - tylko staram się używać mosfetów z wejściem "logic level" !

W dniu 2013-08-16 17:47, sundayman pisze:

Mogę zapytać dlaczego akurat tak? Przecież są bufory nieodwracające.

To już jest dla mnie "oczywistą oczywistością". Rezystancja przy Vgs około 5V (i mniej) na standardowych NOSFET-ach jest zdecydowanie za dużą... A w większości przypadków takie tranzystory przenoszą jednak nieco większe prądy, więc i spadek napięcia będzie zauważalny...

W dniu 2013-08-17 09:06, Atlantis pisze:

a po prostu dlatego, że korzystam z inwerterów do czego innego - w układzie jest 6, więc mam 4 do innych celów. Ale prawdę mówiąc, nie wiem czy w ogóle to cokolwiek faktycznie daje (te bufory) - sprawdźmy ; wydajność prądowa wyjścia atmegi to 40mA. wydajność prądowa HC4049 to ... 25mA. :)

Czyli w sumie trzeba by dać równolegle dwa bufory na wyjściu, żeby mieć zysk nad podłączeniem bezpośrednio... Tyle, że sam procesor jest buforowany - niby bezpieczniej . Hm... no tak się właśnie kończy nie czytanie dataszitów... :)

Ale w praktyce okazuje się, że to całkowicie wystarcza, ten inwerter. Nic mi się nie grzeje itp. Ale w takim razie, muszę poszukać czegoś, co da przynajmniej te 40mA przy zachowaniu "odseparowania" od procesora. Będę szukać...

Ano właśnie.

o takie cóś : MCP1416T-E/OT jeden driver nieodwracający (500mA). Cena w TME 1,96 dla 10 szt.

W dniu 2013-08-17 21:51, sundayman pisze:

Ale też masz max prąd na piny zasilania... Fakt, sporo, ale jednak nie można tak bezkarnie szaleć z prądem. No i odseparowanie układów wykonawczych to jednak dobry pomysł, o ile nie robisz płytki jak tu niektórzy zapodawali niedawno (nie myślałem, że można aż tak spieprzyć projekt i twierdzić, że to nie ma znaczenia).

Któryś ULN? Albo transoptory z darlingtonami w skrajnym przypadku? No chyba, że potrzebujesz do sterowania mosfetami, czyli push-pull. Ja na razie tego tematu na poważnie nie przerabiałem.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2013-08-16 08:50, Atlantis pisze:

Wszystko zależy od konstrukcji portu wyjściowego atmegi. Mosfet jaki by nie był posiada pojemność wejściową i do przełączenia trzeba dostarczyć określonego w specyfikacji ładunku.

Będzie to działać raczej bezproblemowo przy małych mosfetach i małych częstotliwościach przełączania. Ja zwykle daję rezystor limitujący prąd oraz pull down ( lub up ) wymuszający bezpieczny stan.

Resetowanie atmegi raczej nie grozi w pojedynczym przypadku ale przy większej ilości może być problem.

Jest jeszcze sprawa emisji w przestrzeń ( EMC ). Takie nielimitowane szpilki prądowe podnoszą emisję z układu. No ale to pewnie mało istotne.

Adam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required