Nie były rozładowane do zera, ale też nie były pełne (nowe).
Może tak być. Ja już nie mam baterii sprzed ROHS. 40 lat... szaleństwo.
To się dzieje notorycznie. Z drugiej strony, mam piloty, w których mam baterie przez lata, i nie wylewają. Mam też szufladę z nowymi bateriami, też nie wylewają, choć są tam od lat (i pewnie już trochę im ubyło przez samorozładowanie).
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F
Tato miał w kalkulatorze 20-letnie baterie, i też działały. Zwykłe paluszki alkaliczne marki Casio :-)
IMHO - te alkaliczne nie powinny wylewać. Kubek jest tam stalowy a nie cynkowy, i kubka nie żre.
Aczkolwiek ... żelazo też może być trawione. Dali lekki nadmiar cynku nad MnO2 ?
Może tak naprawde wszystkie już z Chin ... i to nawet nie pod nadzorem producenta, tylko marka została sprzedana.
Bo co by ta rtęc miała robić?
Z ciekawostek - baterie Long Life Varta
formatting link
niby są w dziale "alkaliczne", ale jakoś tego nie piszą na baterii.
A z kolei "cynkowe" się zwą "Super Heavy Duty". IMO - bateria z taką nazwą nie powinna wylewać :-)
J.
J
J.F
Niekoniecznie.
Wiatrak w środku pomoże rozproszyc ciepło po zamkniętej obudowie. Ale wiatrak się kiedys zatrze i nie ruszy.
Swietne są "rurki cieplne", tylko plastikowa obudowa ogólnie słabo ciepło przewodzi ...
J.
J
J.F
Nie wiem, czy laptopów też do dotyczy, a przecież wystarczy uzasadnić, że możliwą moc USB-C przekracza ... nawet jeśli to może przekroczycć w bardzo sporadycznych sytuacjach :-)
Niektórzy producenci laptopów sami przeszli na USB-C.
I dlatego używam kabla "magnetycznego".
Do laptopa się się raczej nie nada.
USB-C to też nowe możliwości ... jedno czy 2 się przydaje ...
Poszukać takiego na Bluetooth ?
Ale baterie też się degradują. Chyba że "ładować" miałeś na myśli "zasilać".
J.
J
J.F
Zadna mi nie poleciała, ale ja o laptopy dbam, i przewiduję pewne usterki :-) USB-C zdecydowanie słabsze i łatwiej złamać/zgiąć ... szczęsliwie często sie łamie wtyczka, a gniazdo przeżywa, wystarczy nowy zasilacz.
No bo wtyczki już się chyba nie da wymienić :-)
J.
A
Arnold Ziffel
Może te moje alkaliczne o tym nie wiedzą :)
Hub USB o nazwie "USB 2.0" (taką nazwę miało urządzenie na obudowie i taką nazwą przedstawiał się w systemie) też powinien być 2.0, a był 1.1... tak sobie po prostu go chińczyk nazwał.
P
Piotr Gałka
W dniu 2024-12-07 o 03:55, Arnold Ziffel pisze:
Mam dużą lodówkę z zamrażarką BOSHa. 30 lat albo już miała albo w przyszłym roku będzie miała.
W przypadku USB-C ogólnie czarno to widzę... P.G.
P
Piotr Gałka
W dniu 2024-12-09 o 15:35, J.F pisze:
Baterie, przynajmniej w niektórych DELLach są łatwo wymiennym modułem. A w tym co żona obecnie używa jest gdzieś w środku. On był kupowany nowy - pewnie jest mniej więcej w tym samym wieku co ten, który za parę dni ma przyjść.
Na myśli miałem 'zasilać' bo pisałem o złączu USB-C w nawiązaniu do pierwszej wypowiedzi w wątku. P.G.
I
io
W dniu 9.12.2024 o 22:40, Piotr Gałka pisze:
A ja ruską z ruską zamrażarką :-)
S
SW3
W dniu 9.12.2024 o 15:29, J.F pisze:
Wiatrak w zasilaczu? ;)
J
J.F
W blaszaku są i nikogo nie dziwią :-)
J.
S
SW3
W dniu 9.12.2024 o 22:40, Piotr Gałka pisze:
Przebijam - Silesia z najprawdopodobniej 1971 roku
A
Arnold Ziffel
Pewnie tak (tylko raz przelutowywałem USB-C), ale przecież robimy już podobne rzeczy (o podobnym rastrze i zawartości plastiku), np. gniazda taśm FPC.
Byle tylko ścieżki się nie pourywały, bo wtedy faktycznie może być słabo.
P
Piotr Gałka
W dniu 2024-12-10 o 10:17, SW3 pisze:
Najsłabszym punktem tego BOSCHa (od wczoraj rzuciłem na nią okiem i zauważyłem, że BOSCH jest przez CH) jest plastikowy zawias drzwi, który się coraz bardziej wyrabia i drzwi są coraz bardziej przechylone. Muszę dolepiać na górze coraz grubsze podkładki, aby lampka gasła gdy się ją zamyka. Jakby tak zmienić na nową to pomógłbym Polsce spełnić jakieś tam deklaracje co do ilości zbieranego zużytego AGD na jednego mieszkańca, ale jakoś tak nie mam zaufania do trwałości tego co się obecnie kupi.
Nie pamiętam ile kg elektrośmieci ma być zbierane na jednego człowieka ale jak kiedyś mi się obiło o oczy to się solidnie zdziwiłem - skąd niby tyle tego miało by się wziąć. Trzeba się nieźle starać, aby przez całe życie wyrobić roczną normę (tak, wiem, trochę tu przesadziłem).
Oni sami nie wiedzą czego chcieć. Sprzęt ma być trwały i dawać się naprawiać, a jednocześnie, dużo zużytego ma 'się zbierać'. Na takie jednoczesne dążenie do sprzecznych celów jest chyba jakiś termin medyczny.
Od lat kupujemy do firmy tylko używane komputery i monitory. W okolicy 2017 obkupiliśmy się w monitory HP Compaq LA2405x, które wtedy były po około 300zł. Trzy takie z ledwością mieszczą mi się na biurku. A mój główny komputer (też z odzysku) ma 18x18x3,5cm i mam do niego podłączone dwa z tych monitorów.
Pomyśleć jak świat się za naszego życia zmienił:
Pierwszy komputer do firmy kupowaliśmy bez HDD aby było taniej. A monitor do niego zrobiłem z TV z kupionym w Bomisie zielonym kineskopem (aby rozróżnić na nim top od bottom sygnały z wyjścia CGA mieszałem opornikami). Kupowanie też było jakieś dziwne wtedy, bo ktoś, kto go sprowadzał musiał najpierw go podarować chyba komuś ze swojej rodziny i dopiero od tego kogoś się go kupowało.
Rodzice dostali telefon już po 19,5 roku od złożenia podania.
Jakby założyć taki sam zakres zmian dla kolejnego pokolenia to nie wiem co miałoby się zmienić. Kupowane last-minute wczasy na Księżycu? P.G.
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 10.12.2024 o 16:08, Piotr Gałka pisze: [...]
Hmm coś jednak się zmieniło. Kiedyś szło się do lekarza...jutro. Dzisiaj za kilka lat :) Sądzę że robotyka i AI ma tutaj spore pole do działania. Laboratoria jak na razie się wyrabiają, więc dane można mieć stosunkowo szybko...pozostaje jeszcze przyspieszyć kolejkę na rezonans i wrzucić to do kompa :) Diagnoza w chwilę i jeszcze online :D Coś chyba nawet robią w tym kierunku:
formatting link
Oczywiście chirurgia i operacje jeszcze "leżą" ale to na obecną chwilę i możliwości robotyki, nie powinno sprawiać większego problemu.
Idziesz sobie do Biedry na zakupy i po drodze włazisz do takiej kabiny, płacisz BLIKiem i masz jaskrę wyleczoną w jedno popołudnie światełkiem lasera.
I
io
W dniu 10.12.2024 o 16:35, Pixel®🇵🇱 pisze:
...
Wybieram się za chwilę na zakupy, ale po co to robić w przyszłości?
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 10.12.2024 o 16:56, io pisze:
Hmm niektórym by się przydał czasem lepszy procek i trochę więcej RAM we łbie. Kiedyś mówili na to olej, sądzę że tedy właśnie olałeś :]
I
io
W dniu 10.12.2024 o 17:01, Pixel®🇵🇱 pisze:
Pieprzysz pieprzysz a rozumu Ci od tego nie przybędzie :-)
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 10.12.2024 o 17:10, io pisze:
Dlatego w Biedrze czy Lidlu już powini takie procki i RAM sprzedawać w formie czopka...może być apteka i na receptę nawet. Idziesz, kupujesz, wtykasz sobie w dupkę i zaraz lepiej Ci się pisze, rozumie...ogarniasz więcej danych, szybciej analizujesz niż piszesz...taaa, tak powinno być :D Elą Musk coś tam rzeźbi...ale na obecną chwilę to jeszcze nie ten level :D
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 10.12.2024 o 17:16, Pixel®🇵🇱 pisze:
Misię przypomniało, bo znów leciało w TV :
formatting link
formatting link
:)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.