radyjko znalazłem

May 21, 2024 Last reply: 2 years ago 54 Replies

na ulicy sobie stało to wziąłem do diagnozy co to za zwierz :)



wyobraźcie sobie że to chyba orginał Logitech? Porządnie wykonane. Zamiast potencjometrów impulsatory. Plastik pierwyj sort. Duży akamulator z inteligencją.



Ktos popełnił radyjko sieciowe z LAN i wifi a potem wyłączył serwery haha. Szok



Ludzie to karmia z lokalnego serwera np z Raspberry chyba można zasterować z kabla mały jack in.



Logitech Squeezebox UE Smart Wifi Ethernet Internet Radio



formatting link


To jest właśnie głupota, której nigdy nie byłem w stanie pojąć. Robić urządzenie, zależne od zewnętrznej infrastruktury, która jest całkowicie zbędna. Te serwery zazwyczaj przecież tylko udostępniały listę streamów. Odtwarzanie odbywało się już zupełnie standardowo, za pośrednictwem protokołu HTTP lub ICY. A listę streamów można sobie trzymać lokalnie, edytując ją z poziomu interfejsu WWW.

Dlatego właśnie kiedyś sam sobie skleciłem takie radyjko. Parę rzeczy muszę jeszcze poprawić w sofcie, ale na chwile obecną działa całkiem nieźle. Lista "kanałów" jest przechowywana w pliku txt na pendrive, który jest też wykorzystywany jako lokalna pamięć na muzykę.

Dnia Wed, 22 May 2024 14:03:24 +0200, Atlantis napisał(a):

Skoro urządzenie jest "zależne od zewnętrznej infrastruktury" to nie spełnia def. odbiornika znajdującego się w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór, a co z tym idzie nie jest odbiornikiem radiowym w rozumieniu ustawy, za który to odbiornik należy wnosić opłatę abonamentową.

Sugerujesz, że radyjko ma na sztywno zapisaną listę URL do streamów czy do serwerów udostępniających URL streamów?

To wszystko chuj.

Ja kiedyś nie wziąłem leżącej w koszu na ulicy ( serio ) ramki ( chyba nawet parę ich było ) z pamięcią ferrytową. To było jakoś w 2005. Kto to wywalił i z czego było nie mam pojęcia. Ale nie chciało mi się targać złomu bo ciężkie...

Nazwać siebie debilem to nic nie powiedzieć.

ZK-147 tak znalazłem. Nawet z taśmą, jest tam jakaś muzyka. Rozebrałem, wyczyściłem, odświeżyłem, stoi, nie mam co z nim zrobić. Trzeba będzie w końcu sprzedać.

Podobnie głośnik Bluetooth. Miał martwą baterię. Odświeżyłem, wyczyściłem, wymieniłem baterię i leży, bo nie mam co z nim zrobić.

I tak to jest.

Dla power usera zdecydowanie głupota. Ale dla pana Janka, który chce mieć po prostu plug and play, nie taka głupota. Dla producenta, który chce za parę lat sprzedać kolejną generację urządzeń, też nie taka głupota.

Ja sam popełniłem zakup kamery do monitoringu, łączącej się z infrastrukturą producenta, bo była dobra i tania. Stwierdziłem, że jak serwer padnie, to po prostu kupię nową. Okazało się, że mogę dostać się do strumienia RTSP, więc jak infrastruktura padnie, to nie będzie katastrofy, i kupiłem jeszcze cztery kolejne (bo akurat potrzebowałem).

in <news: snipped-for-privacy@hooterville.invalid user Arnold Ziffel pisze tak:

ale czad, te wszystkie mechanizmy.

i to są nasze super moce :)

humanista mówi zepsuło się trzeba kupic nowe my potrzymaj nam piwo.

Ale dopisuj, ze w UK. Choc tak nas mało zostało, ze moze już wszyscy wiemy :-)

IMHO - Logitech to porządna firma. Tak szybko by serwerów nie wyłączyła.

Ile to ma lat - z 15 ?

J.

Protokoły też się chyba zmieniały.

Jakis smart TV mam, LG. Youtube jeszcze niedawno na nim działał, ale teraz tak laguje, że nie wiem o co chodzi. Netflix sprawia wrażenie, jakby miał działać. Reszta apek przestała. Onet Vod, TVP, tuba FM. Na nowe chyba nie ma co liczyc - nawet jak ktos pomysli aby zrobić, to wybierze jakąs nowszą wersję platformy.

Przeglądarka www jakas archaiczna. I zdaje się, ze przestała działac - jakis błąd SSL ... przeterminowane certyfikaty?

A TV znowu nie taki stary - firmware z 2017r. Nowszego nie ma.

J.

in <news:3z3nxw5czcrc.sbsfqcd4j19v$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:

Nie wiem czy to nie podróba. Czy Logitech puściłby do produkcji takie coś? Wyświetlacz prosty jak z wczesnych dashcamów.

tu 2010r

formatting link
formatting link
formatting link

formatting link
Jak da się to podłączyć do peceta przez jack 3.5mm to będe miał głośnik kiedy telewizor jest wyłączony.

W moim modelu tv zjebany Samsung zabrał funkcje wyłącz obraz odtwarzaj sam dzwięk. W nastepnym modelu z 2021r przywrócił.

wtedy miałem warsztacik w tej piwnicy. Jakieś 3 m2. Dziś mam 100m i próbuję się przenieść do większego, bo nie mam miejsca :)

Gdzieś bym tą ramkę sobie powiesił. Jedną, bo na chuj mi więcej. Chociaż z drugiej strony... Mam już różne klamoty czekające na "święty nigdy" żeby je naprawić, odrestaurować, itp itd. Tylko na to nie ma od lat.

W dniu 2024-05-24 o 01:18, sundayman pisze:

...czasu...

Nie bardzo. Jak budowałem to swoje radyjko internetowe, to zdecydowana większość stacji wciąż była dostępna w przez HTTP. Najpierw trzeba przeparsować nagłówek, a potem już dostajesz ciągły strumień danych, który można kierować do kodeka. Relatywnie proste. Czasami trafia się protokół ICY, który jest zmodyfikowaną wersją HTTP i trzeba wziąć pod uwagę trochę inny format nagłówków.

Główne problemy na jakie się natknąłem to:

- Stacje ukrywające URL przed użytkownikiem i zmuszające do korzystania z własnego interfejsu webowego albo aplikacji. Często jednak pod spodem i tak siedzi standardowy stream HTTP, który dość łatwo można wyciągnąć.

- Stacje upierające się, by z jakiegoś powodu publicznie dostępnego streama nadawać przez HTTPS. W przypadku słabszej wersji hardware'u na PIC32MX795F512 poddałem się. W mocniejszej na PIC32MZ2048 pewnie w końcu dodam jakiegoś WolfSSL-a, żeby to dekodował.

- Stacje korzystające z AAC zamiast MP3. Z jakiegoś powodu w swoim projekcie użyłem VS1003 zamiast VS1063 (pewnie tylko taki miałem wtedy pod ręką), a więc nie mam sprzętowego dekodowania AAC. Może w końcu dodam programowe. :)

Może pokłosie ich walki z blokowaniem reklam? Ponoć ludzie ogólnie raportują, że na słabszych sprzętach odtwarzanie YT zaczęło żyłować procesor. Co prawda głównie w przypadku, gdy włączony jest jakiś bloker reklam, ale z drugiej strony nie wiadomo jak obsługa YT jest zaimplementowana w takim telewizorze...

Niestety, co jakiś czas zmieniają API, a producentowi TV nie chce się tego aktualizować. Zwłaszcza, jeśli sam system na którym pracuje TV nie jest już rozwijany.

W dniu 23.05.2024 o 19:03, PiteR pisze:

Też mam taki. Nie tykam.

Naprawiać nikomu niepotrzebne sprzęty?

I co dalej?

Tak jest.

A próbowałes czy nie działa też przez HTTP?

No coż, takie zalecenie. Bezpieczeństwo ... w sumie, to utrudnia podszycie się pod stację, czy to istotne ... kto wie.

Ale dla nadawców to też problem.

Czas na wersję 1.1 :-)

Ale ... to jest własnie przykład takiego problemu - było radyjko, działało, a teraz stacja przeszła na AAC.

W sposób jakos zalecany przez YT ... 7 lat temu ...

No i tak sprzęt trafia na śmietnik. TV akurat nie, bo są inne opcje.

J.

Oczywiście próbowałem. Czasami się udaje, jednak nieraz obsługa HTTP jest w ogóle wyłączona na serwerze albo adres z http:// na początku zawiera przekierowanie na https://.

Ryzyko znikome, zasięg ataku z definicji ograniczony, a z punktu widzenia serwera potrzebna dodatkowa moc obliczeniowa na szyfrowanie streamów. Nie mówię - https jest kluczowe, gdy przesyłamy hasła albo inne ważne dane. Jednak tutaj mówimy o streamach audio, które z definicji stanowią publiczny broadcasting.

Nawet zacząłem kiedyś projektować płytkę. Niestety VS1003 i VS1063 nieco się różnią i nie są "drop-in replacement". Zobaczę jednak, czy szybciej nie uda mi się rozwiązać tego problemu programowo. Zwłaszcza, że z tego co pamiętam Microchip udostępnia programowy dekoder AAC w ramach zestawu bibliotek Harmony, na których oparty jest projekt.

Obecnie takie projekty (zwłaszcza te komercyjne) są robione na jakimś Linuksie i gotowym odtwarzaczu, który z kolei korzysta z gotowych bibliotek do dekodowania najpopularniejszych formatów. Paradoksalnie taka wersje radyjka tez kiedyś stworzyłem, ale potem zacząłem rozwijać to na mikrokontrolerze, w ramach bardziej niskopoziomowej nauki/zabawy. I w efekcie ten drugi projekt jest na chwilę obecną nieco bardziej dopracowany, jeśli chodzi o wygodę użytkowania (pomijając fakt, że RasPi ma WiFi, a PIC32 korzysta z Ethernetu).

Niestety, to już nie są te czasy, kiedy projektując kolejną generację urządzeń myślało się o kompatybilności wstecznej. Kolorowa telewizja? Jasne, ale zrobiona tak, że stare czarno-białe odbiorniki nadal będą w stanie zrozumieć i wyświetlić sygnał, pracując przez kolejnych kilkadziesiąt lat. Dzisiaj producenci po prostu dogadaliby się, wymusili zmianę standardu i wymianę niekompatybilnego sprzętu co kilka lat.

W obliczu wojny hubrydowej? Wystarczy ze namieszasz cos w DNS, routerach czy plikach host, i możesz zrobic panikę wsród obywateli, czy manipulowac giełdą ..

Mierz siły na zamiary ... do internetu ARM :-)

J.

Oczywiście. Istnieją dużo prostsze, dużo tańsze i w dodatku zupełnie legalne metody. Wystarczy sobie uświadomić, że jakiś czas temu w obliczu kryzysu na granicy rosyjscy i białoruscy propagandyści po prostu wykupili sobie spore pakiety reklam na YouTube. Oszuści robią to do dzisiaj, obiecując naiwnym złote góry dzięki "funduszom inwestycyjnym" albo kryptowalutom. Wystarczy sobie uświadomić, jak bardzo Facebook spieprzył sprawę, stając się medium za pośrednictwem którego rozprzestrzeniała się zorganizowana kampania nienawiści, poprzedzająca ludobójstwo w Birmie. Do tego na FB działa całe mnóstwo profili prowadzonych przez farmy trolli ze wschodu. I jeszcze więcej należących lokalnych pożytecznych idiotów, którzy dali im się zindoktrynować. Zasięg oddziaływania nieporównywalnie większy, niż miałby jeden stream chwilowo przejęty w jakiejś sieci za pomocą ataku man in the middle. I w dodatku wszystko to jest (przynajmniej jak na razie) zupełnie legalne... No i jeszcze jedna kwestia. To, że zastosujemy HTTPS jeszcze niczego nie zmienia w kwestii bezpieczeństwa. No bo co jeśli odtwarzacz (szczególnie w formie taniego, sprzętowego radyjka) po prostu zignoruje ostrzeżenie o niepasującym lub przeterminowanym certyfikacie i przejdzie do odtwarzania zdekodowanej zawartości?

Kwestia skali. Żeby zrobić to ma skalę globalną, trzeba by przejąć któryś z dużych elementów infrastruktury. A te są naprawdę nieźle chronione i w obliczu udanego ataku można by to wykorzystać jednak do czegoś lepszego, niż podmienienie streama popularnej radiostacji. W przypadku ataku na infrastrukturę jakiejś lokalnej sieci osiągnięte efekty będa minimalne. Dużo więcej można osiągnąć na dłuższą metę zupełnie legalnymi metodami siania dezinformacji. Są też lepsze wektory ataku do siania paniki, jak przejmowanie należących do instytucji i osób publicznych kont na socjalkach.

PIC32 ani trochę nie ustępują pod względem mocy obliczeniowej takim STM32. A pod niektórymi względami pewne rzeczy jest nawet prościej zrobić na Harmony niż na bibliotekach wchodzących w skład środowiska od STM-ów. Nie mówię, że jedna rodzina jakoś mocno dystansuje drugą - używam ich w swoich projektach na zmianę. ;)

Trochę tak :)

No to zawsze jest jakieś wyzwanie, czasem dla samego wyzwania. Keyboard też tak ogarnąłem. Ścieżki były powygryzane przez wylane baterie. Też nie mam dla niego zastosowania, poza tym jest dla mnie za mały (to chyba rozmiar dziecięcy, zresztą miałem taki sam mając 6 lat, stąd sentyment i wygrzebanie go z elektrośmieci). Ale leży, cieszy oko.

O nawet film znalazłem.

formatting link
Nie żebym umiał grać. W sensie tak normalnie, z nut, czy na dwie ręce. Bo wciskać klawisze w dowolnej kolejności to i małpa się nauczy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required