Stabilizator low drop

Jan 23, 2016 103 Replies

Jasne ze nie ma roznicy jak przecietny ludek dysponuje moca ciagla w granicach dwudziestu watow. Kiedys jak pradnice byly dociskane do opony, to wlaczenie oswietlenia powodowalo bardzo odczuwalne zwiekszenie oporow. I to raptem z 5W w zarowkach bylo.

W dniu 2016-01-24 o 21:12, niebieski pisze:

Błąd w rozumowaniu. Dynamo to źródło prądowe o wydajności ok. 0,5A, policz jaka moc się wydzieli przy napięciu 0.8V (dwie schottky) i prądzie 0,5A. Przy odłączaniu musisz pamiętać, że nieobciążone dynamo daje kilkadziesiąt V, już się wtedy z schottkami nie pobawisz.

W dniu 2016-01-24 o 21:12, niebieski pisze:

Pewien jesteś? Ja raz na początek sezonu balansuje pakiet i z cztery lata już tak śmigam. Musisz pamiętać po prostu by rozsądnie wysoko ustawić dolne napięcie odcięcia pakietu, i odpowiednio nisko górne, dobrać identyczne ogniwa i tyle. Przecież to nie model RC gdzie za każdą dodatkową minutę działania i każdy gram mniej jesteś niesłychanie ważne i wszystko musi być wyżyłowane na maksa.

Dominik Morawiec pisze:

Lepsze w jakim sensie? może trochę większa sprawność ale poziom komplikacji nieadekwatny, ciągłe zmiany napięcia i częstotliwości prądu z dynama, to dość wymagające warunki pracy dla przetwornicy.

W dniu 2016-01-24 o 21:23, PeJot pisze:

Dobre dynamo w zależności od prędkości dodaje nieobciążone 1-4W, obciążone 4-8W przy mocy oddawanej do 6,5W. Moc rowerzysty przy rekreacyjnej jeździe ~20 km/h po płaskim to ok. 50W, przy 30 km/h to już 130W. Używanie dynama ciągle w czasie jazdy powoduje spadek prędkości o ok.

1km/h. Myślę, że nie jest to wysoka cena.

Andrzej W. pisze:

Ryzykujesz i to bardzo, przekonasz się jak już będzie za późno, najlepiej jeśli balancer jest obecny przy każdym ładowaniu.

Usterki to wredna losowa sprawa, ogniwa na początku wydają się takie same a potem rozjeżdżają. Nie ma na to rady, trzeba balansować.

[..]

W dniu niedziela, 24 stycznia 2016 23:27:20 UTC+1 użytkownik AlexY napisał:

Zakładając, że dynamo to źródło prądowe o maksymalnej mocy 6W, przetwornica pozwoli mu na wykorzystanie całej energii (zwiększy wydajność prądową przy niższym napięciu, czego stabilizator liniowy nie potrafi) - 12V, 500mA na wejściu, i 4V i 1.5A na wyjściu.

W dodatku nie ma możliwości wyłączenia go. Można jedynie je obciażyć lub nie, a z opinii użytkowników wynika, że nie jest to zbytnio zauważalne.

No dobrze, ale co się dzieje wtedy z prądnicą? Przy zwarciu bedzie z pewnością bardziej hamowała koło niż bez obciązenia. Może to nie jest duża siła, ale po co mi to?

Dlatego myślałem o zabezpieczeniu np. w postaci układu z diodą zenera, który obciąży prądnicę po przekroczeniu określonego napięcia.

Przestaje się ładować, napięcie zasilajace rośnie i gdy przekroczy poziom, dodatkowy układ zabezpieczający obciąża prądnicę. W sumie nie wiem, czy prądnica nie ma juz takiego układu wbudowanego.

OK. To już historia - wiem, że trzeba samemu zadbać o kontrolę ładowania. Układ w budowany w ogniwo tylko ma je zabezpieczać.

Na ogniwie? No właśnie o to mi chodzi.Myślałem, że jak ustawię na sztywno 4,2V, to będzie wystarczajace zabezpieczenie przed przeładowaniem, ale mówią, że się mylę i mam się douczyć.

A trudne? Dwie diody zenera albo jedna i trazystor.

Dominik Morawiec pisze:

Nie rób założeń bo to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, straty mocy mocy jak już w wątku jest zaznaczane są nikłe, dynamo pracuje stale i ładuje nawet wtedy kiedy oświetlenie nie jest używane, zwyczajnie nie warto babrać się w dopasowanie cewki bo może się okazać że przetwornica zamiast 80% sprawności będzie miała 10% a stabilizator liniowy bez żadnej kombinatoryki 50% jeśli nie lepiej w tym przypadku.

Seria MIC29150 najprawdopodobniej spełnia Twoje precyzyjne wymagania. ;-) W zależności od wersji układu możesz dojechać do 7,5A (ma wtedy ~420mV), a 26V chyba wystarczy? Sam używam do ładowania akumulatora ołowiowego. Dostępne w Farnellu.

Pozdrawiam Piotr

Raczej transil.

Pozdrawiam, Piotr

Są na wyższe, choćby podane przeze mnie Micrele. Zawsze też można wystrugać samemu, jak się komuś nudzi i tam spadki oraz V_in_max będą wyznaczane przez absolute maximum ratings użytego MOSFETa. Tylko wtedy stopień komplikacji zbliży się do rozwiązania impulsowego, a przecież zaletą LDO jest prostota.

Pozdrawiam, Piotr

Albo tutaj, w bardzo atrakcyjnej cenie:

formatting link
(Nie moja aukcja, choć sam u tego człowieka kupiłem 4 sztuki.)

Pozdrawiam, Piotr

Transil zrobiłby zwarcie, raczej nie o to chodziło a o stabilizator napięcia równoległy.

Ale transil *jest* równoległym stabilizatorem napięcia, do tego o gigantycznej przeciążalności chwilowej. Taka sama dioda lawinowa jak "zenerka", więc skąd miałoby być to zwarcie?

Pozdrawiam, Piotr

Kilka miesięcy temu transil na dysku twardym zrobił mi zwarcie na linii

12V, zdecydowanie nie był to efekt stabilizacji napięcia.

A mnie się dioda Schottky'ego przed miesiącem zamieniła w "prostownik dwukierunkowy". I co z tego ma wynikać?

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2016-01-25 o 11:59, Piotr Wyderski pisze:

Amplituda ok. 26V w szczycie przy braku obciążenia to jest przy jakiś 15 km/h. Całkiem realne, na co dzień, to są amplitudy rzędu 60V, wystarczy kilka metrów zjazdu złapać z jakiegoś wiaduktu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required