Spotkał sie ktoś z taką nazwą?

Aug 17, 2010 46 Replies

Pan Mirek wygooglał na szybko:

[...]

Ha! Tego właśnie diwajsu firmy ATC niedawno użyłem. To jest całkiem typowe urządzenie telemetryczne, ogólnie przeznaczone do transmisji sygnałów RS-485 i RS-232 drogą radiową (robią też model TCP/IP z portem ethernetowym). Tylko tu je oferują jako przeznaczone do sterowania kamerami (ale opis jest tak sformułowany, że akurat nie do końca wiadomo, co przez "telemetrię" rozumieją).

A tak przy okazji, to urządzenie całkiem zmyślne i pożyteczne.

Byc moze wystarczy.

Ale kto mowi o zastapieniu ? Mowa o zorganizowaniu systemu utrzymania czystosci. Niby wystarczy tylko pomachac miotla, ale trzeba zadecydowac jak czesto, kto ma to robic, jak kontrolowac, kierownika nad wszystkim wystawic, zastepce mu przydzielic :-)

J.

Może to coś na wzór tego o czym się czasami na grupach dyskutuje. Wkłada się elementy, które wytrzymują "okres gwarancji ...i jeden dzień dłużej:).

To określenie (zarządzanie jakością) pasuje "jak ulał ". Wiele zjawisk pojawiających się, nie znajduje (odpowiednio szybko) adekwatnych określeń. Tworzy się ad hoc takie a później "nasza świadomość, mądrość" musi nadążyć za "rzeczywistością". Kiedyś było prosto (w kontekście jakości) . Gdy pan Kazio zrobił krzywą kosę, lub imadło, to majster Władek to widział i groził p. Kaziowi palcem. Pomagało albo nie i p. Kazio wylatywał. Dziś to się rodzi oddzielna gałąź nauki. Czyli trochę śmieszno i troszkę straszno:\

Artur(m)

W dniu 2010-08-18 23:41, Mirek pisze:

Jakość ma być stała:) Ciągle taka sama, wtedy jest zarządzenie jakością. Norma ISO 9001 mówi o stałej, kontrolowanej jakości, nie mówi o dobrej czy złej. Klient nie ma być wprowadzany w błąd.:))

W dniu 2010-08-17 09:15, marko1a pisze:

Było coś takiego. Jeden z durnych neologizmów mających zastępować zapożyczenia z angielskiego. Gdy idzie o słownictwo techniczne/naukowe to jest to moim zdaniem jedno z najgłupszych posunięć jakie można sobie wyobrazić. ;)

Na szczęście spotkałem się z tym tylko parę razy, w mało krytycznych sytuacjach. Pamiętam między innymi, że gdy TV Puls emitował klasycznego "Star Treka" z ekranu padała czasem nazwa "nadbiornik podprzestrzenny". ;)

W dniu 2010-08-17 15:53, Artur Miller pisze:

Ten, kto wymyślał to słowo chyba nie miał wyobraźni. To "nad-" jest dość mylące, od razu kojarzy się z czymś znajdującym się powyżej, tudzież czymś doskonalszym (jak "nadczłowiek").

W dniu 2010-08-18 08:41, William Bonawentura pisze:

Jakiś czas temu w Trójce zastanawiali się jakie nowe, polskie słowo mogłoby posłużyć za określenie e-maila. U mnie takie eksperymenty zawsze wywołują zdziwienie. Nie po to stworzono potężne narzędzia umożliwiające szybką, globalną komunikację, żeby teraz komplikować sobie sprawę tysiącem różnych określeń w różnych językach. Gdy idzie o naukę i technikę język musi być zunifikowany. Koniec, kropka! Uczeni i inżynierowie nie mogą siedzieć w swoim małym grajdołku, ale muszą trzymać się światowych standardów. Po co im to utrudniać wprowadzaniem osobnego, narodowego nazewnictwa?

A jakby ktoś nie wiedział, to język polski jest pełen zapożyczeń z innych języków (np. łaciny). Przychodził do nas jakiś przedmiot lub zjawisko - przychodził już nazwany. Dlaczego mamy się upierać, że teraz ma być inaczej?

No ale zaraz - to proponujesz zeby przeszli w calosci na angielski/amerykanski ? (*)

Bo e-mail ... w angielskim tez nie bylo takiego slowa, skrocili elektroniczna poczte, to bedzie e-poczta czy EP ?

i mamy uzywac wprost, czy w formie lekko spolszczonej, np interfejs ?

I mysmy te nazwe akceptowali albo nie. Nie masz juz srubunkow, ferszlusow, dichtungu i innych. Masz za to telewizje, monitory, myszki, komputery, sieci. Na calym swiecie bylo zreszta podobnie. Czasem blednie. Ot np lica - grupowicze mam nadzieje wiedza o co chodzi. Po angielsku Litz wire. A po niemiecku Litze ... to zwykla linka. Z nieizolowanych drutow.

Wiec nie wiem czemu ci sie nadbiornik nie podoba :-)

J.

(*) - na chinski ?

[...]

Nie - linka to linka a lica to zawsze skrętka izolowanych drutów. Czy po polsku, czy po angielsku:

formatting link
Jedynie Niemcy pomieszali znaczenia i mają Litze i HF-Litze:
formatting link
Niemcy i Francuzi zawsze coś nakombinują po swojemu, żeby było trudniej.

Am 25.08.2010 10:27, schrieb J.F.:

szlafrok, szyberdach i tapety z fazą (;-)) za to są

Niekoniecznie. Litze to przewód zrobiony z wiązki drutów. Mogą być izolowane lub nie.

Waldek

Jako ze Anglicy nie podaja kto to byl ten Litz, a nawet podaja niemiecki zrodloslow - mysle ze to jednak oni przekombinowali.

A potem jakis niedouczony Polak uslyszal tylko "lica" :-)

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Tak samo z szyberdachem spolszczonym z niemieckiego "schiberdach" czyli tłumacząc "dachu odsuwanego" a nie jak wielu się wydaje dachu z szybą. Żeby było śmieszniej szyber jest także w kominku lub piecu i chyba w kopalniach a to ma jakoś zupełnie inne znaczenie :) I jeszcze jeden przykład. Pewna grupa Polaków pracujących za granicami a ich pochodzenie delikatnie określając mówiących dialektem spotkała się z technologią tzw suchej zabudowy. Firma Rigips jest producentem płyt gipsokartonowych stosowanych w tej technologii. Nasi rodacy dialektowcy nie wymawiają większośc słów czystą polsczyzną to i rigips zaczęli nazywać jako reegips i tak oto w Polsce, w sklepach kupujemy płyty reegipsowe a na szyldach firm remontowych można doczytać że montują reegipsy.

Marek

Am 25.08.2010 10:43, schrieb RoMan Mandziejewicz:

No nie wiem. Słowo lica pochodzi z niemieckiego Litze i oznacza splot nici, drutów lub innych cienkich rzeczy. Pochodzi od łacińskiego licium, co oznacza nić. Temu, że Polacy i Anglicy ograniczyli znaczenie tego słowa zapożyczając, nie są winni ani Niemcy, ani Unia Europejska ;-)

Waldek

Am 25.08.2010 11:22, schrieb marko1a:

Akurat nie. Schieber to przesuwnik, przegroda. Schieberdach to dach przesuwany, a Schornsteinschieber to przegroda w kominie.

Aby było śmieszniej, to te płyty nazywają się w USA drywall.

Waldek

Użytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@mid.uni-berlin.de...

No to przeciez pisałem że dach odsuwany - przesuwany. Schieben - Ich spreche wenn ich moechte irgendwas "przesunąć".

Marek

Użytkownik "marko1a" snipped-for-privacy@lycos.de napisał w wiadomości news:4c74e0ec$0$21005

A na Ślasku zasadniczo ekipy mówią "kartongips". A wszelkie stelaże łazienkowe to "geberity". W Kielcach szlifuje się zaś "gumówką".

Użytkownik "William Bonawentura" snipped-for-privacy@ipartners.pl napisał w wiadomości news:i52rck$2cr6$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...

Ja z "gumówką" spotkałem się jeszcze za PRLu na południu Polski. Teraz częściej słyszę wokoło "flex"

Marek

Gumowka byla od dawna, tylko ze sluzy do ciecia a nie szlifowania.

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Możesz rozwinąć ? Nie spotkałem się z dedykowanym narzędziem, które pracowałoby tylko z jednym rodzajem tarcz.

Mój ojciec spawacz z uprawnieniami ciął oraz szlifował gumówką krawędzie materiału przeznaczone do spawania. Są tarcze do szlifowania, do cięcia i uniwersalne, tak jak są do betonu do stali i uniwersalne i jakie tam jeszcze co sobie wymyślono.

Marek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required