W falowniku własnej konstrukcji podczas testów spalił się moduł IGBT 50A/1200V Stało się to po zwiększeniu częstotliwości PWMu z 3 do jakieś 5kHz - zmierzone własnym uchem (oscyloskopem niestety nie zdążyłem :-) Silnik testowy pobiera 4A/fazę - więc dla modułu to było żadne obciążenie. Co się stało ? jaka powinna być prawidłowa częstotliwość PWMu ? Słyszałem że nowe moduły mogą pracować nawet do
25kHz - a tu tragedia przy 5KHz A może to nie jest przyczyna? Przy 3 kHz był męczony cały dzień i było dobrze Może ktoś ma jakieś sugestie?
Leszek