Spalony komputer a walka z energetyka....

Sep 09, 2003 7 Replies

Prowadze kawiarenke internetowa i kilka dni temu w wyniku braku pradu i pozniej kilkukrotnego wlaczania i wylaczania spalil mi sie juz 3 komputer w ciagu 3 miesiecy. Tym razem chce odzyskac odszkodowanie z energetyka. Ma ktos moze juz w tym doswiadczenia ? Pozdrawiam Marcin



Dzieki za szybka reakcje. Niestety nie bylem ubezpieczony przeciwko przepiêciom. Czy jest jakas szansa? Jak do tego podejsc ?

Pozdrawiam

Marcin

Sprawa jest o tyle trudna ze musialbys sam udowodnic ze wina lezy po stronie energetyki. Maja prawo wlaczac i wylaczac prad, a komputer od tego nie powinien sie spalic. Jezeli byly przy okazji jakies duze skoki napiecia to juz moznaby walczyc ale pytanie jak jestes w stanie to udowonic? Mozna sprobowac ale jak pojda w zaparte to nic nie wskorasz moim zdaniem. Popros jakiegos znajomego prawnika zeby napisal pismo, jak zobacza ze nie jest to osoba prywatna to jest wieksza szansa ze potraktuja Cie powaznie.

raf

nie jestem pewnien, ale chyba podczas spisywania umowy z elektrownią zaznaczas jakiego rodzaju odbiorcą jesteś. np: że prąd potrzebujesz nonstop, albo jakieś inne wymagania. Przejć się do elektrowni i popal trochę "głupa", że chciał byś się dowiedzieć, czy istnieją takie dodatkowe warunki. Jeśli istnieją a ty ich nie miałeś w umowie to raczej nic nie wskórasz. powodzenia

Pieniedzy za takie rzeczy nie wyp³ca Zak³ad Energetyczy tylko jego firma ubezpieczeniowa, bo zak³ady s± na takie okazje ubezpieczone. Wszystko zale¿y w tym przypadku z jakiego powodu by³o to wy³±czenie. Powinien byæ o tym zapis na dyspozycji mocy. Bardzo wa¿ne to powo³anie siê w takim przypadku na swoje zg³oszenie awarii, maj± zwykle zapis rozmów telefonicznych. S± szans± na wyp³atê je¶li np by³a to awaria z doziemieniem. Raczej niewielkie szanse przy normalnym wy³±czeniu czy uderzeniu pioruna. Trzeba za³±czyæ fakturê za naprawê z zaznaczon± przyczyn± awarii. Zawsze warto spóbowaæ.

Tue, 9 Sep 2003 10:23:14 +0200 jednostka biologiczna o nazwie "Marcin" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Zycze Ci jak najlepiej, ale IMHO nie ma szans. Tak jak ktos juz stwierdzil, elektrownia ma prawo wlaczac i wylaczac prad, a sprzet nie powinien sie od tego uszkodzic.

Witam W świetle przepisów odbiorca energii powinien zapewnić ochronę przepięciową dla swoich urządzeń. Poziom ochrony przepięciowej w sieci zasilającej jest na poziomie około 2,5kV i tyle powinien zapewnić zakład energetyczny. Jednak te 2,5 kV to dużo za dużo dla sprzętu elektronicznego, który może odmaszerować. dlatego wymagane są dodatkowe stopnie ochrony aby wytłumić falę przepięciową do poziomu akceptowanego przez elektronikę. Zbyszek

snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisa³(a) w wiadomoœci:

Czytalem te przepisy i w mojej opinii to zwyczajne, ze tak nieladnie powiem, "lecenie sobie w..." z klientami. Ciezar ochrony przed przepieciami zrzuca sie na klienta (a co to k.. klient powoduje te przepiecia ?!), a wartosc

2.5kV jest wzieta po prostu po to, by zachowac pozory jakiejs ochrony. Typowe przepiecia laczeniowe wytlumiane przez indukcyjnosc linii raczej nie osiagaja takiej wartosci (ale 500V i duza energie to juz tak, i potrafi to wywalic np. lodowke, i co im zrobisz ?), a w przypadku pioruna zawsze mozna powiedziec, ze "bylo 2.5kV". Tymczasem realia sa takie, ze wiekszosc odgromnikow po zniszczeniu nie jest juz wymieniana, niektore sa po chamsku zdejmowane (no bo robia czasem zwarcia po burzy), a przewaznie po prostu ich nie ma. Ostatnio widzialem w rejonie lodzkim odcinanie odgromnikow na 15kV, ale to sobie palanty robia dobrze akurat)Zreszta - polecam obejrzec sobie slupy koncowe. W przypadku kabli ziemnych zabezpieczenia musza byc z obu stron, moze nalezaloby sie przyjrzec infrastrukturze na twoim terenie ? Obawiam sie, ze w przypadku powaznych strat nalezaloby sie jednak z nimi sadzic, bo inaczej przestana odpowiadac za cokolwiek (a probuja, probuja, nawet gdy lezacy od kilkunastu godzin na ziemi przewod upalil dzieciakowi noge). Co kraj to obyczaj :/

A na przyszlosc mozna sobie zainstalowac jakies dehn-porty (takie czerwone warystory na listwe) w skrzynce, tylko ze jeden kosztuje 200pln. Albo chociaz uwiesic na kablu do kompa. Duzo to lepsze od lizaczka w listwie, ktory w takich razach efektownie wybucha. Na piorun nie pomoze, ale moze cos ochroni. Kompletna ochrona od wszystkiego (iskrowniki, indukcyjnosci i warystory) grubo wykracza ponad 1000pln.

pozdrawiam entrop3r

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required