Sebastian Bialy wrote: > [ciach]
Podsumowując: spieprzyłem sterowanie.
Teraz sobie kombinuje i mam taki pomysł:
Czas pomiędzy zmianami kierunków obrotowych jest mozliwy bardzo długi (~100ms albo i więcej). Stad tez wykoncypowałem pewną oszczędnośc:
Górne tranzystory IRF9530 będą sterowane standardowa metoda typu rezystor + tranzystor zwierający do plusa (w tej roli może transoptor, zobaczymy). To może byc bardzo powolne.
Za do dolne IRF530 będa sterowane przez driver o duzym pradzie. Moze w tym celu wpomniany już układzik L293 (13 zł wrrr ...) ? Nie za duza to armata ? W razie czego 2 bipolarne przeciwsobnie zasilane z 12V.
Cała zabawa polega na tym, ze górne tranzystory beda sterowane bez obciązenia (dolne wyłączane na ten czas) więc mogą się przełaczać dowolnie długo.
W sumie to prototyp i splenie paru mosfetów duzo mnie jak widac nauczyło :) Docelowo zaprojektuje coś lepszego na logice sterującej i driverach.
PS. A co jesli by wziąść jakis wzmacniacz typu TDA2030 do sterowania bramką dolnego mosfeta ? W zasadzie to zwykły wzmacniacz audio, ale ma sporą moc. A może lepiej mniejszy a szybszy ?
Zastanawiam się nad wprowadzeniem jednak PWM dla dolnych tranzystorów, bo dodatkowy (piąty) tranzystor od PWM'a jest dośc skomplikowanym rozwiązaniem.