Hipokryzj± nazywam tu fakt, ¿e nagranie rozmowy by³oby nielegalne, no chyba ¿e u¿yjesz tego w s±dzie do wymierzenia sprawiedliwo¶ci komu¶ innemu... trochê dziwnie to brzmi... Co¶ jakby obywatelowi nie wolno, ale sêdziemu kra¶æ wolno.
Hipokryzj± nazywam tu fakt, ¿e nagranie rozmowy by³oby nielegalne, no chyba ¿e u¿yjesz tego w s±dzie do wymierzenia sprawiedliwo¶ci komu¶ innemu... trochê dziwnie to brzmi... Co¶ jakby obywatelowi nie wolno, ale sêdziemu kra¶æ wolno.
Ale Pszemolu - jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Przeciez nie sedzia podsluchuje [hm, no fakt, poniewaz to nie byla jego rozmowa, to powinien odmowic wysluchania tasmy]. I sam fakt podsluchiwania nagle nie staje legalne - co najwyzej inny sad odstapi od wymierzenia podsluchujacym kary z uwagi na okolicznosci spoleczne.
Moze inny przyklad - ukradli ci samochod. Policja zgloszenie przyjela "to teraz prosze czekac 30 dni az umozymy". Troche popytales, dorwales jakiegos malolata z marginesu, troche obstukales, dowiedziales sie kto skupuje takie pojazdy - przelazles przez plot, przepilowales klodke i zobaczyles w garazu swoj pojazd. POlicja powinna przymknac pasera czy ciebie - za wlamanie, a z paserem "nic nie mozemy zrobic, nie mamy dowodu" ..
J.
Nie rozumiem tego Twojego t³umaczenia... Nie podoba mi siê podej¶cie do prawa w pañstwie, w którym s±d mo¿e korzystaæ z nielegalnie pozyskanych materia³ów dowodowych...
Jak mam samochód warty wiêcej ni¿ parê z³otych to kupujê na niego ubezpieczenie, po to abym nie musia³ przez p³ot przeskakiwaæ... Na razie mam samochody stare, wiêc nie by³oby mi baaaardzo szkoda gdyby kto¶ je ukrad³ :-)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required