Witam to znow ja :) Zbudowalem uklad regulatora na podstawie schematu z datasheetu Motoroli. Problem jest taki, ze nie po wlaczeniu ukladu do sieci silnik startuje z pelna moca, uklad nie reaguje na zmiane predkosci. Zasilanie uk³adu scalonego w normie - ok.15.5V. Na wyjsciu na silnik pojawia sie od razu pelne napiecie sieci. Poza tym odlaczenie tachopradnicy powinno spowodowac wylaczenie sie silnika ale nic takiego sie nie dzieje. Silnik na podstawie pomiaru napiecia z tachopradnicy ma ok 10000 obr/min. Do regulacji predkosci i rampy zastosowalem potencjometry 100k, triak to BT136, tachopradnica jakas z DDR-u 25V/2500obr. Macie jakies sugestie czemu to nie dziala? Uwalony TDA? A moze cos innego?
Pozdrawiam i dziekuje za wszelkie odpowiedzi.