Użytkownik "Luke" snipped-for-privacy@luke.net napisał w wiadomości news:5209f2e1$0$1457$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
>> J.F. odpowiedział sensownie na wszystki Twoje Pytania. Napisz jeszcze do
>> czego ma ma służyć ten AC-DC dziwoląg. Być może nie tędy droga, skoro
>> pobór prądu ma być tak znikomy po stronie DC.
>
>
> Chciałbym coś zrobić banalnie prostego na zasilacz anodowy do
> niewymagających eksperymentów z lampami, co byłoby jeszcze w miarę
> zabezpieczone zwarciowo. W zasadzie na razie wystarczy mi sama
> regulacja, a nie stabilizacja, będę miał w tym woltomierz i w razie
> czego korygował. W zasadzie mam wszystkie te części.
>
> Takie coś jeszcze rozważałem
>
>formatting link
> ale z tranzystorów NPN które nie padną mam pod ręką tylko KSE13009 i
> musiałbym pewnie dać jakiś drugi w układzie Darlingtona, dodatkowo nie
> ma to zabezpieczenia zwarciowego.
>
> Luke
>
Te pierwszy zasilacz przy obciążeniu 100mA będzie miał tętnienia Vpp rzędu
5V (100mA*10ms/220uF). Przy mniejszym obciążeniu odpowiednio mniejsze. Nie znam się na lampach, ale jak będziesz coś akustycznego robił to może z tego wyjść chyba przydźwięk.
Ten drugi to stabilizator - sądzę, że tętnienia wytłumi bardzo skutecznie. Tranzystor NPN chyba bardzo prosto tu zastąpić N-MOSem (może trzeba będzie zmienić diodę Zenera, a może nie), jakieś ograniczenie prądu też na pewno da się dorobić wstawiając na przykład kawałek pierwszego schematu między tranzystor a LM317 drugiego schematu.
Ten drugi schemat ma to do siebie, że w przypadku zużytego potencjometru, który może tracić kontakt nie tylko w czasie kręcenia, ale też w momentach zatrzymania napięcie na wyjściu może uzyskiwać maksymalną wartość (wynikającą z całej rezystancji potencjometru). W tym pierwszym chwilowy brak kontaktu będzie dawał 0 na wyjściu. To może być ważne jeśli zasilany układ byłby wrażliwy na przepięcia. P.G.