> Nie rozumiem jakim cudem dopuszczane są patenty różnych banalnych rzeczy.
>formatting linkWielonapięciowa przetwornica LLC znamienna tym, że połączono ze sobą
> równolegle uzwojenia pierwotne transformatorów i dano dławik ustalający
> efektywną indukcyjność pierwotnego, a nie tylko ten do rezonansu
> szeregowego [figure 3]. Czyli dokładnie to, co się dostaje,
> jak się narysuje model rzeczywistego transformatora, tj. nieskończona
> indukcyjność uzwojeń plus równoległa cewka określająca rzeczywistą
> indukcyjność. :-)))
Nijak mnie ten pomysł nie przekonuje.
A znalazłem to przez przypadek, bo miesiąc temu dokładnie to wymyśliłem
> i szukałem artykułów omawiających regulację wzajemną w takich
> przetwornicach, bo nie chciałem prototypować w ciemno. :-)))
Ze względu na poprawę stosunku indukcyjności rozproszenia do magnesującej poszczególnych transformatorów zmniejszają się spadki napięcia. Automagicznie zmniejszają się różnice względne tych spadków.
Jednak musiałbym być naprawdę zdesperowany, żeby zaproponować takie rozwiązanie klientowi.