Re: Szybka lampa - coœ w rodzaju stroboskopu

Apr 18, 2011 1 Replies


W dniu 2011-04-18 17:01, RoMan Mandziejewicz pisze:


>>> W pierwszych, to był zwierak gazowany, któy zwierał resztę energii
>>> kondensatora.
>> "Zwierak gazowany", psia mać! Już zaczynasz pisać jak Jan B. (wątek
>> obok). Najzwyklejsza w świecie neonówka owinięta kawałkiem aluminiowej
>> folii jako elektrodą zapłonową.
>
>To już napisz po ludzku: tyratron.
>"Najzwyklejsza w świecie neonówka" po potraktowaniu tymi
>kilkudziesięcioma dżulami z kondensatora lampy błyskowej będzie raczej
>jednorazowego użytku :-)

Cos takiego podejrzewam. I czy wydajnosc pradowa nie jest zbyt mala ?


"Samoróbny" tyratron z neonówki wymagał impulsu wysokiego napięcia do >zapłonu.

To akurat moze tworcow lamp blyskowych nie przerazac. Ale "zwykla neonowka" miala samoczynny zaplon w okoliczac 100V, a tu trzeba wytrzymac ze 300


PS. Tak nawiasem mówiąc, nigdzie nie pisałem, że w pierwszych lampach z
>regulacją energii był tyrystor (patrz wyżej)

A bardzo mozliwe ze byl. Do dzis chyba tyrystorow sie uzywa do gaszenia .. tyrystorow.


J.


W dniu 2011-04-18 20:44, J.F. pisze:

Było też coś takiego, jak tyrystor wyłączalny, swego czasu uwielbiał to Sony, w odchylaniu w telewizorach. Ale chyba nie stosowano tego w lampach błyskowych.

Pozdrawiam, Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required