> Wygenerowanie AC z innego AC, zmieniając częstotliwość, to bardzo trudne
>> zadanie. Raczej bez falownika się nie obejdze. Z metod "łatwych" to
>> kiedyś stosowano silniki pierścieniowe napędzane innymi silnikami z
>> regulacją obrotów. Takie obrotowe trafo. Idę o zakład że nie szukasz
>> takich rozwiązań.
> A moze? To w miare latwo ogarnąc laikowi :-)
Zakładając 230V/16A to będzie z 3.5kW jak nic. Taki silnik jest duży i głośny. A trzeba mu podpiąc jeszcze drugi.
> Innymi słowy AC->DC->AC jest najłatwiejszym sposobem.
> Nie ma jakiegos 3f->3f, bez DC po drodze ?
Z DC po drodze to chyba łatwiejsze.
> Jak chcesz
>> przycebulaczyć, to falowniki stosowane w instalacjach fotowoltaicznych
>> są tanie i pracują pi*drzwi w odpowiednim zakresie napiec we/wy.
> ale czemu "przycebulaczyc" ?
Falowniki do paneli domowych są produkowane masowo i tanie.
Czego nie można powiedzieć o falownikach przemysłowych. Może i masowe ale ie tanie ;)
Nie wiem o jakiej mocy kolega mysli, i chyba 1f,
> ale taki falownik PV bedzie tanszy niz "do motoru" ?
Mowa o kilku kW. To sie mieści perfekcyjnie w zakresie instalacji PV, a z okolic 3kW to widziałem nawet gdzieś falownik na jacht, gotowy, offline oczywiśće ;). Gdzie, nie pamiętam. Majątku nie kosztował, choć dziwne, bo kogo stać na jacht o powierzchni 3kW w panelach... no ale podobno nadawał się też na domek w puszczy w/g producenta ;)
Jeszcze mozna przetwornice samochdową, albo starego UPS wykorzystac,
> choc o wersje "true sinus" raczej trudniej ...
Problemem jest to DC które wyjdzie z konwersji AC na wejściu. 300-400V jak nic, ale to akurat zakres napiec PV.