Regulator mocy fazowy, czy grupowy?

Feb 10, 2021 61 Replies

Jaki regulator mocy będzie lepszy do grzałki 3 kW. Grupowy, czy fazowy? Według mnie lepszy fazowy, bo grzałka będzie pracować bardziej "płynnie". Przy grupowym będzie dostawać krótsze lub dłuższe impulsy pełnego napięcia, co mi się mniej podoba. Jacek


W dniu 2021-02-10 o 14:32, Jacek pisze:

Regulacja fazowa generuje bardzo dużą ilość zakłóceń.

W przypadku regulacji fazowej wyposażonej dodatkowo w detektor przejścia przez zero ilość zakłóceń jest sprowadzona do najniższego, możliwego poziomu.

W przypadku grzałek, najlepszy sposób regulacji to regulacja grupowa.

W dniu 10/02/2021 o 14:32, Jacek pisze:

Zdecydowanie grupowy. Czas reakcji grzałki jest bardzo długi. A w zbiorniku z wodą jeszcze dłuższy.

Pozdrawiam

Adam Górski

W dniu 10.02.2021 o 15:43, Adam Górski pisze:

Grupowy ok, tylko należy brać pod uwagę "szarpanie" prądem. Ja dawno temu miałem taki regulator i sterowałem grzałką chyba 2kW. Widać było pulsujące oświetlenie w mieszkaniu. Ale to może było spowodowane słabą jakością linii zasilającej lub połączeń. W każdym razie może być to widać. Czym większa moc tym bardziej.

W dniu 10/02/2021 o 15:56, szod pisze:

Kiedyś to były żarówki. Dzisiaj są ledy i raczej nie zobaczysz bo przetwornica w żarówce ledowej to raczej skompensuje.

Pzdr.

Adam Górski

środa, 10 lutego 2021 o 14:32:27 UTC+1 Jacek napisał(a):

Autotransformator sterowany silnikiem albo ręką.

W dniu 2021-02-10 o 15:03, Uzytkownik pisze:

To jakaś nowa technologia?

W dniu 2021-02-10 o 19:52, Desoft pisze:

Nie nowa technologia tylko przejęzyczenie :)

Chodziło mi oczywiście o regulację grupową.

Taka grzałka ma potężną bezwładność termiczną, więc to bez znaczenia, czym ją będziesz zasilał, wszystko sobie uśredni. Sensownie zrobione zasilanie grupowe będzie generowało mniejsze zakłócenia, co może mieć znaczenie. Tylko włączaj na pełne cykle, by wyzerować składową stałą, która się może nie spodobać stacji transformatorowej.

Tobie może nie, ale bang-bang jest sterowaniem optymalnym dla problemów liniowych.

Pozdrawiam, Piotr

Lepiej byś napisał jak się składowa stała wynikająca z niepełnych cykli podoba licznikowi. Nie znam nikogo kto by się przejmował tym co się podoba nie jego transformatorowi.

Elektronicznemu jeden pies, a mechanicznemu to trudno zgadnąć. Starsze modele przy obciążeniu nieliniowym potrafiły kręcić w niewłaściwą (zdaniem elektrowni) stronę. Potem pododawali jakieś zapadki.

No to żeby się ten nikt niechcący nie ździwił. Nie mam niestety danych od producenta, więc trudno powiedzieć kiedy to się dokładnie stanie, ale każdy transformator da się nasycić dostatecznie dużą składową stałą. To może być przy znacznie niższym prądzie, niż intuicja podpowiada. Od dawna chodzi mi po głowie pomysł na wynalazek potrafiący rozbujać osiedlową trafostacją do blackoutu. Się kiedyś zmuszę i to przeliczę.

Pozdrawiam, Piotr

Oczywiście że się ten ktoś nie zdziwi bo niby nie słyszałem o takim przypadku.

Bo i nikt tego celowo nie robi, a jakiś zapas jest. A mnie interesuje, jak daleko da się posunąć w sprawie celowego strollowania elektrowni baterią diod i kondensatorów. Długotrwale przesuwając punkt pracy powinno się dać dojść do momentu, że albo się trafo ugotuje, albo mu wypieprzy bezpieczniki po stronie pierwotnej.

Pozdrawiam, Piotr

Po co puszczać parę w gwizdek? Wymyśl co zrobić za licznikiem żeby mniej pokazywał.

W celach terrorystyczno-dywersyjnych na ten przykład. I chyba intuicja mnie nie zwodzi, szybkie googlanie prowadzi do m.in. takiej pracy:

formatting link
Zobaczy dyskusję w okolicy rysunku 10. Prądem podmagnesowującym rzędu zaledwie 500mA facio był w stanie pięćdziesięciokrotnie zmienić natężenie prądów fazowych transformatora 30kVA.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2021-02-13 o 21:57, Piotr Wyderski pisze:

Dobrze rozumuję? Zniknąłęś prostowniki jednopołówkowe? Nie spotkałem się z problemem obciążania transformatora prostownikiem jednopołówkowym - oczywiście sprawność jest mała, ale nic nie dymi...

Najgorszy sabotaż to zaszkodzić sobie. Sobie chcesz prąd wyłączyć? Właściwe podejście to okupant traci a Ty zyskujesz.

Nie, wręcz od nich zacząłem swoje kombinowanie. Ale potem doszedłem do wniosku, że metodami quasirezonansowo-aktywnymi można narozrabiać znacznie lepiej.

Bo transformator zapewne mały i niewyżyłowany, jest zapas w rdzeniu na zwiększony strumień indukcji. Fabrycznie zoptymalizowane transformatory dużej mocy mogą nie mieć takiego luksusu. Rzuć okiem tutaj:

formatting link
Dane z tej pracy pokazują, że potrzebne prądy są śmiesznie małe. Ja się zastanawiałem nad wpuszczaniem ~100A, a tu 500mA robi co trzeba.

Pozdrawiam, Piotr

Sobie *również*, a komuś mogę potencjalnie zaszkodzić znacznie bardziej. Podłączam walizeczkę do kontaktu i się po pewnym czasie w okolicy robi ciemno. Przyjeżdża Pogotowie Energetyczne, wymienia co trzeba, odjeżdża i znów się robi ciemno. Żadnych iskier, żadnych zwarć: magia. A mnie tam i tak dawno nie ma.

Pozdrawiam, Piotr

Jak chcesz zrobić składowa stała od strony gniazdka? W starych spawarkach tig do spawania aluminium potrzebny był prad przemienny do spawania i składowa stała do rozbijania tlenków na powierzchni. Szeregowo z wyjściem transformatora łączyli akumulator ołowiowy 6V o dużej pojemności.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required