> > umowy, w tym dokładne symbole elementów i dopuszczalne zamienniki w formie
> > załącznika.
Tu kolega ma racje projektant powinien wskazac konkretny typ kondensatora ,dlawika , tym bardziej jesli to pracuje w przetwornicy , jesli by popatrzec na pdfy przetwornic to w duzej czesci sa rozne zalecenia przyklady odnosnie dlawikow i kondensatorow
> Natomiast to, że elektrolity siadają szybko, to nie jest spowodowane faktem,
> że mają 3 lata, tylko są marnej lub źle dobranej jakości.
> Generalnie to trzeba unikać elektrolitów :).
Ha :) tu bywa roznie , pisze tylko o chinskich smd , kondensatory z roznych partji zachowuja sie roznie , mam na mysli rolki fi 30cm , w znacznej wiekszosci wszystko jest ok ale bywaly rolki z ktorych elektrolity zachowywaly sie w piecu jak prazona kukurydza i dotyczy to kilku producentow a nie jednego , to samo tyczy sie czesci plastikowych elementow smd , w specyfikacji maja podana temperature lutowania a w praktyce to "balwany w czasie wiosny" przed piecem sa a po wyjsciu czarna plama na plycie , te plastikowe podzespoly to tylko chinszczyzna , nie spotkalem jeszcze plastikowego elementu z UE ktory by sie rozplynal przy lutowaniu . Uogulniajac z elementami jest ok z tym ze 0,01% to badziew . Chcecie sie zabezpieczyc to podawajcie konkretny typ elementow .
Czy isc do sadu ? . Z tego co zaobserwowalem w kilku firmach to raczej bym odradzil , predzej bym wyrwal jakis upust od podwykonawcy jako rekompensate za reklamacje .Jesli w specyfikacji montazu nie umieszczono typu lub zamiennika elementu wynika to z braku doswiadczenia projektanta .
Co do kondensatorow to 1000h/105st C wg. mnie oznacza gwarantowany czas pracy w podanej temperaturze a nie oznacza to ze kondensator ma zywotnosc 1000 h w temp. 20 czy 30 stopni i ze czasem jego temperatura moze osiagnac 105 stopni .