Czy mi się wydaje, czy jest tu pewna sprzeczność? Chcesz się w czymś
> podszkolić ale nie za bardzo będziesz w stanie pogodzić "nietrywialne"
> studia wieczorowe z pracą. Papier Ci, jak rozumiem, pewnie nie będzie
> potrzebny. To może szkól się sam ? Wbrew pozorom przekopanie się przez tony
> wartościowego materiału który jest w sieci też zajmie Ci sporo czasu :)
Masz racje, ale nie ma tu sprzecznosci - po prostu wygodnie mi miec bat na wlasny tylek w postaci zaliczen:) Naprawde wiele jest rzeczy w kanonie kazdej dziedziny ktore sie omija z daleka jesli sie nie musi ich poznac a sa wartosciowe. A poza tym lubie studiowac.. a ew. doktorat to juz inna sprawa - zupelnie niezalezna