Sprawa jest chyba otwarta, co prawda bylo glosno pare lat temu ze to
> niezbedny wymog, pare lat minelo, elektroniki w samochodach coraz
> wiecej, a alternatory ciagle 12V.
Ciekaw jestem co właściwie im szkodziło, zamiast wymyślać zupełnie nowy standard, zrobić 24V jak w ciężarowych? I tak spora korzyść na przekrojach przewodów, a dałoby się wykorzystać wiele już produkowanych podzespołów zamiast robić nowe - chyba, że (teoria spiskowa) właśnie chodziło o to, by zrobić coś nowego bo musi być ruch w interesie...