Radia AM - budowa

May 26, 2013 54 Replies

Dnia Sat, 01 Jun 2013 16:50:39 +0200, "Dariusz K. Ładziak" napisał(a):

Tak mi sie wydaje ze generator 1ppm to dzis nic nadzwyczajnego, a i o

0.1ppm mozna sie latwo postarac. Zegary atomowe z demobilu tez juz trafiaja pod strzechy.

J..

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51aa0b09$0$26707$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Tak, to wiem! Mnie chodzi o to, aby po prostu nie szczypaæ siê z ci±g³± emisj± no¶nej, tylko oszczêdziæ trochê energii, aby móc daæ wiêcej do wstêgi, a te¿, ¿eby zanadto nie piszcza³o, gdy kto¶ siê odstroi... Chyba, ¿e no¶n± za³±czaæ siê bêdzie tylko na krótkie chwile, które umo¿liwi± zsynchronizowanie siê generatora. Rozwi±zanie po¶rednie - przypomnia³o mi siê w³a¶nie, ¿e mo¿e mniejsz± oszczêdno¶æ przyniesie, gdy... ¶jakie¶ 15 lat temu, pracuj±c na WSLR (Wêz³owa Stacja Linii Radiowych, mia³em te¿ obs³ugê ³±czy TV, u nas te¿ sta³ odbiornik TV1 rosyjskiego, ze wzglêdu na specyfikê pracy satelity, by³y przyciski do wizowania zdalnego (ja wymy¶li³em metodê co zrobiæ, gdy siê rozwizuje, a nie ma kogo na dach pos³aæ, aby filowa³, czy dobre lipuje). Jak to montowano, by³ probem z d¼wiêkiem - na foniê nak³ada³ siê pisk, o amplitudzie mniej-wiêcej równej chwilowej g³o¶no¶ci tej fonii. Trzeba by³o odfiltrowaæ, a mo¿e co¶ prze³±czyli, nie pamiêtam. Pomy¶la³em sobie, ¿e taka no¶na mog³a by pilotowaæ jako¶ emisjê, a dziêki jej ni¿szemu poziomowi oszczêdzi³o by siê energii.

Obawiam siê, ¿e coraz cê¶ciej takie rzeczy bêd± siê pojawiaæ. Jak zobaczy³em co¶ o (de)modulacji FM w tym ca³ym procesie, to w±tpliwo¶ci moje uros³y... Mo¿e to ¼le zobaczy³em i wyrwa³em z kontekstu... Ale jednak co¶ mi tam za du¿o obliczeñ by³o... Czy¿by matmê zmienili...? wiedzia³bym raczej... A mo¿e np. do obliczania uk³adu 2 równañ z tyloma¿ niewiadomymi, zastosowano nagle jakie¶ tam iloczyny skalarne liczb urojonych w zastosowaniu do mno¿enia odwróconych macierzy? (sam to wymy¶li³em na potrzeby pytania, je¶li to ma choæby czê¶æ pokrycia w faktach, to przypadkowo)

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:k7ofl939y18q$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Podpowiem - na falach krótkich taki zegar to sobie mo¿na... Tak, zgadza siê, zjawisko Dopplera... Do tego dochodz± jeszcze inne zjawiska...

Użytkownik Anerys napisał:

Zaraz będziesz musiał tłumaczyć skąd efekt Dopplera między nieruchomym nadajnikiem a nieruchomym odbiornikiem... Bo "biurkowi elektronicy" którzy w życiu rzeczywistej transmisji sygnału radiowego nie zrealizowali przecież nie wiedzą.

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51ad09f0$0$1250$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Efekt efektem, ale wyt³umacz takiemu pochodne tego efektu... (np. propagacja wielodro¿na) to dopiero zzielenieje, a to podstawa komunikacji przy propagacji jonosferycznej przecie¿, A we¼ takiego spytaj, dlaczego w górach, przy bardzo mocnym sygnale, korespondent mo¿e byæ zupe³nie nieczytelny... Magik pan bêdziesz, zaprawdê ci powiadam :)) Albo zostaniesz oskar¿ony o herezjê, bo przecie¿ ziemia po pierwsze jest p³aska, po drugie prócz Ksiê¿yca, wokó³ niej kr±¿y wszystko inne :))

U¿ytkownik "Anerys" snipped-for-privacy@spoko.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51ad0cb7$0$26690$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Oj, znów nie dopisa³em - mia³o byæ propagacja wielodro¿na i zwi±zane z tym charakterystycznie slyszalne zaniki, zdarza siê, ¿e zanik uderzy akurat w no¶n± i dzieje siê wiadomo co :) Nasze kochane 200% :))

W dniu 26.05.2013 14:20, J.F. pisze:

Zaraz, zaraz. Mówimy cały czas o odbiorniku, ale to o czym mówimy nie da się uzyskać w normalnym modulatorze anodowym, czy siatkowym. To jest modulacja z wytłumioną częściowo lub całkiem nośną. Nie jest to normalna emisja AM jaka obowiązuje w radiofonii.

U¿ytkownik "Cezary Gr±dys" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu 26.05.2013 14:20, J.F. pisze:

Kolega pytal, czy gdyby taka emisje jednak wyemitowal, to ile odbiornikow by ja poprawnie odebralo ?

Mowiac szczerze to od 20 lat nie zagladalem do radia, nawet nie wiem co tam teraz daja ... moze i maja ciekawego scalaka z lepszym detektorem.

J.

Użytkownik Cezary Grądys napisał:

Modulator anodowy to będzie dosyć istotny element nadajnika jednowstęgowego dużej mocy - inaczej koszty prądu niepomiernie rosną (może być również kolektorowy, drenowy) - w każdym razie amplituda fali nośnej będzie modulowana w stopniu końcowym który będzie nieliniowy - co najmniej głęboka klasa C...

Różne są sposoby uzyskania modulacji jednowstęgowej!

Użytkownik Anerys napisał:

W górach? W górach na VHF i UHF korespondenta możesz w ogóle nie znaleźć

- mnie się już raz zdarzyło wleźć za wysoko i fale pod górę zawracały...

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51adfd85$0$1269$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Ja tak na szybko kojarzê metodê fazow±, gdzie w 2 przesuwnikach wpuszcza sie wstêgi tak, ¿e jeden chyba przesuwa do przodu, drugi do ty³u, wiêc np. dolna wstêga wyjdzie wzmocniona, w drugim wygaszona... OIDP, co¶ siê jeszcze z audio robi, ¿e te¿ przez przesuwniki puszcza... Druga metoda, to odfiltrowanie, daje lepsze efekty, ale jest trudniejsza - nienaj³atwiej uzyskaæ odpowiednio strom± charakterystykê, ¿eby jedn± wstêgê pu¶ci³o, a drug± uciê³o. Niby jeszcze dochodzi uformowanie sygna³u w DSP, ale cu¶ mi po pamiêci chodzi, ¿e jest jeszcze przynajmniej jedna metoda... metody ³±czone pomijam... Có¿ mog³em zapomnieæ? Obawiam siê, ¿e mi siê z czym¶ pokie³basi³o...

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51adfe0b$0$1269$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... ...

Ja w Warszawie mia³em taki efekt, tu u siebie, 22 metry nad gruntem... By³a lekka mgie³ka, jak nie tak rzadko w Warszawie bywa, ale nigdy z takim efektem... Objawia³o sie to tak, ¿e stwierdzi³em, i¿ cu¶ mocno mi chodz± wszelkie lokalne stacje, nawet te, co zwykle w szumach, tu conajmniej 58. Ale za to, cokolwiek SPOZA Warszawy, to ledwo, ledwo, tak¿e to, co zwykle sz³o bardzo mocno, tu by³o znacznie s³absze. A wiem, ¿e koledzy, których sygna³y porównywa³em, nie zmieniali nic, taka sama moc, antena, jej ukierunkowanie... To siê czuje, zreszt± nie pamiêtam, ale te¿ chyba jednego, dwóch zapyta³em o to wprost... Wywnioskowa³em, ¿e utworzy³a siê ma³a enklawa inwersyjna, otaczaj±c± miasto w jego granicach, a poza miastem ju¿ nie - i to, co przychodzi³o spoza, w znacznej mierze siê odbija³o i sz³o w tzw. pizdu. Wysun±³em przypuszczenie, ¿e miasto, jako organizm, jest cieplejsze, ni¿ jego otoczenie. I tak sobie by³o, ale nast±pi³o gwa³towne, ale niewielkie temperaturowo och³odzenie i zimne powietrze podsadzi³o cieplejsze do góry, ale tylko tam, gdzie by³o cieplej, dziêki czemu mog³a zaistnieæ inwersja, która by³a ograniczona do obszaru miasta. Nie byo wiatru, wiêc nie mia³o co tego ciep³ego powietrza wywiaæ, po prostu, zimne otoczy³o Warszawê i opad³o, wypieraj±c cieplejsze. Otoczenie Warszawy, jako ch³odniejsze, wyparciu nie uleg³o i st±d utworzy³ siê jakby klosz ciep³ego powietrza... Który to, co na zewn±trz odbija³ w drug± stronê, a co pod kloszem, zawraca³ na miasto. To wywnioskowa³em jedynie na podstawie s³yszalno¶ci do¶æ sporej liczby pracuj±cych wówczas stacji kolegów z Warszawy i okolic.

Użytkownik Anerys napisał:

Metoda fazowa to metoda formowania sygnału jednowstęgowego na małej mocy. Dalej, niestety, cały tor nadajnika musi być liniowy - czyli najdalej klasa AB z przesunięciem w stronę klasy B. Przy dużych mocach marnie to wychodzi energetycznie.

Ale jak się dobrze wczytać w teorie modulacji to można dojść do wniosku że modulując odpowiednio amplitudę fali nośnej i jej fazę można również uzyskać sygnał jednowstęgowy. Zależności są dosyć skomplikowane, analogowo je uzyskać można w dosyć rozbudowanych układach - więc metoda popularna nie była. Ale ostatnio pojawiły się dwie różne techniki wykorzystania tej metody:

Pierwsza - obróbka sygnału modulującego przez DSP - w efekcie dostajemy przebieg wymaganej obwiedni i osobno - stałoamplitudowy przebieg fali nośnej o zmiennej fazie. Nośną możemy sobie dalej liniowo mieszać podnosząc jej częstotliwość (DSP może nie być aż tak szybki żeby w okolicy gigaherca ładną nośną wygenerować), zależności fazowe zostają. I teraz puszczamy nośna przez tor wzmacniający pracujący w głębokiej klasie C albo wręcz w klasie D, modulowany w amplitudzie przez modulator liniowy - ale tylko z pozoru bo cóż to za sztuka zrobić liniowy wzmacniacz sygnałów akustycznych z końcówką pracująca w klasie D na częstotliwości np. czterdziestu czterech kiloherców?

I druga metoda - obcięcie i odtworzenie obwiedni. Czysto analogowa sztuczka - po wytworzeniu sygnału SSB dowolna metodą klasyczną (filtrową, fazową, fazowo - filtrową dla wymagających) jeden tor sygnału kierujemy na detektor obwiedni (normalny, jak w odbiorniku AM) a drugi na dyskryminator amplitudy (taki jaki w odbiorniku FM hebluje nośną na gładko). I teraz oheblowaną nośną możemy wzmacniać dowolnie nieliniowymi wzmacniaczami, w końcówce przebieg obwiedniowy z detektora obwiedni podajemy na modulator - i na wyjściu mamy SSB. Angielskie hasło - ERR, Envelope Reduction and Restitution.

Użytkownik Anerys napisał:

Miałeś efekt zupełnie odwrotny - czyli inwersję nadskuteczną, zamiast tworzyć dukt wbijała fale radiowe w glebę. Ja pisałem o przypadku odwrotnym, z drugiej strony lustra! Wylazłem ponad warstwę inwersyjną i fale się odbijały drąc w kosmos a do korespondentów w dolinach dojść nie mogły.

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51af54d0$0$1232$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Czy tak do koñca wbija³a, to raczej nie... inaczej np. Ursusa bym raczej nie s³ysza³, a s³ysza³em doskonale, a po drodze mam ca³e miasto z jego wysok± zabudow±.

To ja mog³em sobie poza Warszawê wyjechaæ, miabym tak samo. Takie w³a¶nie lustro pó³przepuszczalne. Choæ jak tak teraz sobie wyobra¿am, to to, co spoza Warszawy przychodzi³o, jednak nie by³o do koñca odbijane, tylko ta czê¶æ, co siê przedosta³a, ju¿ by³a na tyle za³amana, ¿e grza³a grunt przy granicy miasta, do mnie niemal nie dochodz±c.

A tamci te¿ pewnie miêdzy sob± siê odbijali... Kurde, nie umiem tak dobrze wyt³umaczyæ, o co mi chodzi, nie jestem tak dobry w opisach. Móg³bym to jako¶ narysowaæ, fotn±æ i podlinkowæ do jakiego¶ serwisu hostuj±cego obrazki. Ja tu jeszcze jedn± rzecz widzê, co mog³a zaistnieæ - te¿ w formie klosza - by³o sobie powietrze o temperaturze jakiej¶ tam, i szybkim w±skim ruchem, rozdar³a je warstwa cieplejszego (a mo¿e ch³odniejszego? przekminiê to) nieco, robi±c co¶ jakby falowód... Dobra, zmykam, bo wyczerpa³em siê dzi¶ i my¶lenie mi za dobrze nie dzia³a. Przegryzê siê, prze¶piê, z tym co napisa³e¶ i spróbujê rozkminiæ czy mog³a zaistnieæ inna wersja opisanego przeze mnie zdarzenia. Oczywi¶cie, nie si³ujê siê tu na porównywanie wyj¶cia ponad inwersjê, z moim opisem, a raczej doszukujê siê podobieñstw, miêdzy tymi dwiema sytuacjami. Choæ mo¿e to wygl±daæ, jak porównywanie... (ja to widzê jako dwie ró¿ne rzeczy).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required