Radia AM - budowa

May 26, 2013 54 Replies

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:knt7v7$j2u$ snipped-for-privacy@adenine.netfront.net...

Ja myślę, że to zwyke zmylenie pojęć, w pomieszaniu niekiedy z właściwością tego i owego. Zwykła matematyka tym rządzi, a czy my po tej obwiedni pojedziemy tanią diodą germanową, czy super-hiper-duper procesorem DSP, czy to ma takie wielkie znaczenie? Albo, że podążamy synchronicznie za kolejnymi szczytami sygnału... nadal mamy to samo, tylko środki inne. W dalszym ciągu jedziemy po obwiedni, wprost, czy przez rachunek matematyczny... Maxwell też matematycznie wykaał istnienie fal radiowych (inna sprawa, ze się pomylił, co do ich przydatności... Edison też się pomylił w kilku ważnych sprawach).

Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisał w wiadomości news:51a25199$0$1255$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Z zakrzywienia czasoprzestrzeni :)))) Te przekroczenie setki, to (uwaga, uproszczenie, skrót myślowy) np. na modulatorze pierścieniowym, przez stłumienie nośnej. To i rachunek energetyczny się zgodzi. Nie chcę teraz wchodzić w te zawiłości.

Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" snipped-for-privacy@go.away.com> napisał w wiadomości news:kntnsk$u3j$ snipped-for-privacy@srv13.cyf-kr.edu.pl...

Zwykła matematyka. Jak modulator nie obetnie szczytów, tylko je podstawi w przeciwfazie, to i bujać się można z tym.

Podajesz im synchronbicznie nośnej i przestają. Znów matematyka.

Będzie już poniżej setki, chyba, że założymy, iż dioda nie ma spadku w kierunku przewodzenia... Ale to tylko w ideale... A normalnie, jak zejdzie poniżej progu, to dołożysz skrośnych i to głównie one zdają się skrzeczeć. Bo w stanie przemodulowania będziesz mieć chwilowo wartości szczytów nie łapiących się na detekcję.

Użytkownik "Andrzej" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news:kntri4$dnb$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

I to jest Panie Kolego, IMHO istota odbioru AM, z wytłumioną nośną. Dodaje się tej nośnej na miejscu i leci po obwiedni. Albo jak kto chce, wydziela wstęgę i przepycha ją przez DSP... Ale... czy warta skórka wyprawki? Jeśli można prościej, a równie dobrze, to po co komplikować? :)

U¿ytkownik "4cx1000" snipped-for-privacy@pocztapix.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:kntluv$6m$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...

Straszliwie diabelska ma³a omega... :))

dla mnie to jest trochę jak z proszkami do prania 3D... Według takiej koncepcji, to modulacja jednowstęgowa z tłumioną nośną to czasem nie jest 400% ? Bo skoro to wymaga tylko 25% mocy...

--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: snipped-for-privacy@netfront.net ---

U¿ytkownik "RR" napisa³ W dniu 2013-05-26 22:38, J.F. pisze:

Popularnego ? Wpisalem w ceneo, nie znalazlo, wpisalem w Allegro ... no, dwie aukcje .. ale to chyba nie jest popularny wsrod szerokiej gawiedzi odbiornik.

J.

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:knuh2k$19d4$ snipped-for-privacy@adenine.netfront.net...

Ta, abstrakcja równa kondonom zdalnie sterowanym...

Otóż właśnie... Dlatego ja to widzę, jako pomieszanie pojęć, gdzie, przy jakiejś-tam głębokości modulacji, jakiejś niewielkiej, jeśli zaczniemy nie ruszając wstęg tłumić nośną, efekt wyjdzie taki, jakbyśmy zwiększzali jej głębokość, nie wiem, czy słusznie kojarzy mi się to luźno z zasadą nieoznaczoności, tu żartobliwie nazwałem tak sytuację, gdy mając zmodulowany iles % przebieg, nie mamy bez dodatkowych kryteriów oznaczone, czy głębokość ta wynikła bezpośrednio z modulacji sygnału, czy pogłębiła się z zachodzącego w innym miejscu tłumienia nośnej. Efekt wygląda rzeczywiście podobnie, ale ja tu widzę, ze w innych proporcjach, relacjach, są składowe procesu, ale rezultat finalny i tak się do jednego sprowadza, o czym już napisałem. Potem odprucie drugiej wstęgi i rzeczywiście, można by się spierać, o te 400%, czy można je tak zaklasyfikować. Dla żartu, kolokwialnie, może i tak... Ale co matematyka na to?

Użytkownik "Anerys" napisał w wiadomości Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości

Matematyka na to: tozsamosc :-)

Podobnie - modulujemy nosna sinusoida, czy nadajemy trzy czestotliwosci. Modulacja QAM, czy amplitudowo-fazowa itp :-)

J.

Użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:

Bez restytucji fali nośnej nie da rady - będą potężne zniekształcenia dźwięku.

¯adne. Niema takich _radyjek_. Te 200% w t³umaczeniu na ludzki jêzyk to DSB i SSB (modulacja AM z wyt³umion± fal± no¶n± i jednowstêgowa: bez no¶nej i bez jednej wstêgi bocznej) To co chcesz nadawaæ to krótkofalowcom. Dostaniesz wtedy odpowied¼ 59.

Bez restytucji fali no¶nej nie da rady - bêd± potê¿ne zniekszta³cenia d¼wiêku.

Konstrukcja takiego detektora jest inna - po pierwsze generator do odtworzenia fali no¶nej.

Użytkownik Desoft napisał:

Toż napisałem - restytucja fali nośnej to pierwsza rzecz jaką zrobić należy... A emisje z niecałkowicie wytłumioną nośną służą właśnie synchronicznej restytucji - bo klasyczne A3J z całkowicie (poniżej poziomu zakłóceń) wytłumiona nośna wymagają BFO ustawianego "na ucho" - da się ale samo się nie robi, trzeba kombinować a i brzmienia głosu korespondenta i tak pewnym być nie można...

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51a7dc81$0$26694$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

To¿ napisa³em - restytucja fali no¶nej to pierwsza rzecz jak± zrobiæ [..]

To¿ Ciê popar³em :)

W dniu 2013-05-31 01:10, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

Najlepiej pozbyć się BFO. ;-) Chyba kombinowano w tę stronę, jak tu:

formatting link

Użytkownik RR napisał:

Tyle że to żadne SSB - ot, ciut niesymetryczne DSB, jednej wstęgi trochę więcej, drugiej trochę mniej ale obie muszą w odbiorniku zauważalnie wystawać ponad szumy (dodatkowe zajmowanie widma EM) i obie muszą być odbierane (zbieranie szumów z większego wycinka widma). A to waśnie stosunek S/N różni SSB od DSB - energetyczna sprawność modulacji oba sygnały mają taką samą ale stosunek S/N sygnał DSB ma dwukrotnie gorszy...

Przy prawdziwym sygnale jednowstęgowym nie ma odniesienia do drugiej wstęgi - nie ma więc wszystkich danych do rozwiązania równania modulacji. Po prostu odbierając dowolny zestaw tonów nie wiemy jakie one naprawdę powinny mieć częstotliwości. Tak więc opisywane rozwiązanie posiada błąd w założeniach - nie da się w prawdziwej transmisji jednowstęgowej tak zrobić!

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:51a8fbc6$0$1223$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Przy prawdziwym sygnale jednowstêgowym nie ma odniesienia do drugiej wstêgi - nie ma wiêc wszystkich danych do rozwi±zania równania modulacji. Po prostu odbieraj±c dowolny zestaw tonów nie wiemy jakie one naprawdê powinny mieæ czêstotliwo¶ci. Tak wiêc opisywane rozwi±zanie posiada b³±d w za³o¿eniach - nie da siê w prawdziwej transmisji jednowstêgowej tak zrobiæ!

===========

Czyli s³usznie mi siê to nie klei³o i wydawa³o w stylu "i w Pary¿u nie zrobisz z gówna ry¿u"? W³a¶nie, oparcia mi brakowa³o, czego¶, co by to pilotowa³o. Czyli uff... matematyka jest jak by³a, ca³e szczê¶cie. Wydaje mi siê jednak (mocno gdybam, na ¶lepo, wiêc pewnie odkryjê Amerykê... po prostu nie wiem, czy dobrze my¶lê, ¿e "tak mo¿na"...), ¿e czê¶ciowo mo¿na by tu rzecz upro¶ciæ, ¿e zamiast ca³ej wstêgi ponad szumy, wystawiæ tylko fragmencik, no, dwa... i przez dopasowanie tego fragmentu z odpowiednim fragmentem w drugiej wstêdze wyznaczyæ czêstotliwo¶æ w po³owie miêdzy nimi, a DSP ju¿ bêdzie wiedzia³, jak od niej przeliczyæ czêstotliwo¶ci pe³nej wstêgi...?

Dnia Fri, 31 May 2013 22:55:31 +0200, Anerys napisał(a):

No nie, po pierwsze nadajnik nadaje na znanej czestotliwosci, wystarczy na taka sama czestotliwosc odbiornik ustawic. Dwa zegary atomowe powinny wystarczyc, albo zegar wrozcowy z GPS. A na falach krotkich to nawet skalibrowane wzorce kwarcowe.

Po drugie - nawet zakladajac iz proponowane przez kolege "200%" modulacji oznacza calkowity brak nosnej, to ciagle jest DSB, a nie SSB. A przeciez w SSB mozna zostawic troche nosnej.

Nawet nie wiem czy musi byc jakis ambitny DSP, czy wystarczy tradycyjny dekoder synchroniczny. No dobra, jemu by sie troche nosnej przydalo.

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1d9f5rghkel5e.15pm07wtmayym$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Ale to nie nale¿y do matematyki emisji. Poza tym bardzo czêsto tak nie jest.

Do emisji profesjonalnych pewnie tak - odliczyæ wzglêdnie do jakiej¶ bazy, a resztê za³atwiamy tradycyjnie. Czêstotliwo¶ci podstawy s± jasno okre¶lone (a taka choæby telefonia no¶na) i wtedy rzeczywi¶cie, wystarczy po obu stronach, ¿eby odpowiednie ustawienia by³y identyczne. W radiofonii (a na pewno tam, gdzie leci to po falach radiowych) zapomnij o takim postawieniu sprawy (no chyba, ¿e lokalnie, na fali przyziemnej), pomijam to, ¿e w "broadcastingu" SSB i t³umienia no¶nej raczej siê nie stosuje. Jako mocno przejaskrawione zobrazowanie dlaczego - pytanie "od dupy strony" - dlaczego krótkofalowcy nie rozmawiaj± w FM w trakcie ³±czno¶ci "AURORA", mimo wystarczaj±cego poziomu sygna³u?

Je¶li podstawy s± po obu stronach takie same, to my¶lê, ¿e nie trzeba.

Użytkownik J.F. napisał:

I to jest w miarę właściwa droga - tyle że na krótkich spodziewaj się do kilkunastu hercw odchylenia. Brzmienia głosu bardzo to nie zmieni (zauważalne jest wyraźnie dopiero odchylenie rzędu 50 Hz) ale w partiach basowych melomani moga narzekać na rozstrojone instrumenty... Profesjonalny nadajnik może się synchronizować z dowolnie dobrymi wzorcami czasu - ale tani odbiornik nie - bo ma byc tani...

Co jest znacznie prostsze i daje w sumie większe korzyści - kilkanaście procent nośnej wystarczy do łatwej synchronizacji, pozwoli zawęzić pasmo do jednej wstęgi w odbiorze (dwa razy mniej szumów zebranych) i w nadawaniu (w miejscu wyciętej wstęgi można postawić inna stację...) Nie ma się co bic o dokładne wytłumienie nośnej.

Użytkownik Anerys napisał:

Ale najprostszym i najtańszym "fragmencikiem do wystawienia" jest właśnie kawałek nośnej - przejście na emisję jednowstęgową nie ma za zadanie oszczędzania energii po stronie nadajnika a lepsze wykorzystanie pasma - w miejscu wstęgi wytłumionej będzie przecież emisja innej stacji!

Cały ten artykuł stworzył "biurkowy elektronik" - czyli gość który z sygnałami poza druty na stole nigdy nie wylazł i nie rozumie celu stosowania pewnych rozwiązań!

>

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required