Przetwornica DC12 na AC9-12

Nov 15, 2023 Last reply: 2 years ago 106 Replies

Sugerujesz, że obudowy zrobione na drukarce się nierozjebują w skutek upadku?

Nie, ale z 400gram czemu nie. Technologia impulsowa jest znana od dawna.

Jesli nie będzie w środku zawierał 230V to może być nawet z bibuły lub bez obudowy w ogóle.

Nie musi, 6510 umrze szybciej.

Skoro dyskutujesz ze swoimi wymysłami co ktoś chce, nic dziwnego, że wychodzą Ci bzdury. Po prostu, jak zwykle, przeoczyłeś istotę zagadnienia w którym proszę o radę i przechodzisz do atakowania nieistniejących problemów.

W dniu 05.12.2023 o 14:05, heby pisze:

Chwila, moment. Ty chcesz to pakować do obudowy z drukarki?...skoro są taniusie ale "pancerne" i zajebiste gotowce?

No, byle by beneficjentem nie był parowóz.

Ty wymyślasz obudowę z drukarki albo z papieru...ale NAJWAŻNIEJSZE ma być bezpieczeństwo. Przecież to nielogiczna bzdura w dodatku na resorach :D

Zadbaj o to co Cię boli w bezpieczeństwie najbardziej, czyli o obudowę. Co do przetwornic DC/DC izolowanych to widziałem możliwe za ok 100zł. Generalnie nie podałeś nigdzie CENY, która Ciebie interesuje ale spokojnie powinno się to zmieścić/całość w 200-250zł z wypasioną obudową.

Jeszcze raz SZOK. Obudowa z drukarki :D Ktoś ma sobie kupić drukarkę i zrobić obudowę ale płytka p.t. "KIT" w części w woreczku do lutowania jest za trudna i ma to składać z dostępnych modułów :)...które za chwilę mogą zniknąć z rynku bo jest to "niedzielny" dłubacz, który nieświadomie dotknie styku z fazą na trafie przy włączonym zasilaniu...ale inny zasilacz ma już dobrą obudowę i jest "bezpieczny".

Taki obraz mam.

I czy są ładne? I czy są w "stylu" retro? I czy to jest hobby? I czy są dostepne w Irkucku?

Ludzie drukują obudowy do zasilaczy, dlatego że mogą.

Deal with it.

Nie, nie parowóz. Beneficjentem jest przyjemność zrobienia sobie samodzielnie jakiegoś interesującego detalu.

To mniej więcej ten sam problem, co kupowanie piły łańcuchowej w xelu ściecia 1 gałęzi. Nieopłacalne ekonomicznie, ale całkiem przyjemne hobystycznie.

Są powszechne w użyciu w świecie retro.

Do tego stopnia, że nawet niewielkie serie produkcyjne zaczynają mieć sens na drukarce. Możesz porozglądać się po stronach handlujące sprzętem w tym klimacie. Np. obudowy do Fujinet czy KungFuFlash są zaprojektowane pod drukarki i są *sprzedawane* z takimi obudowami. Bo się opłaca. Wydruk obudowy to ~1.5zł, powolności w niskoseryjnej "produkcji" jest bez znaczenia.

Bezpieczeństwo przed 230V.

Zdaje się, że jak zwykle, nie ograniasz podstawowego problemu jaki tutaj padł. Zasilacz jest sam w so bie bezpieczny bo zakłada zasilanie USB-C.

Natomiast na rynku istnieję niebezpieczne konstrukcje posiadajace w środku gołe 230V i drukowaną obudowę z tworzywa do tworzenia figurek.

To mnie nie boli najbardziej. To jeden z kilku problemów z jakimi *ktoś* się spotka. Najlepszę matodą eliminacji tego problemu jest jego eliminacja przez nie posiadanie 230V.

Podaj linka. Rozmawiamy o 1A@12V minimum, lub, jesli chcemy po stronie

5V, to 2A@5V. Przypomniam: izolowane.

Okazało się to zbędne. Ludzie (nie wszyscy jak widać) mają wyczucie czym się rózni projekt hobbystyczny od "udowodnie że się da za wszelką cenę".

To, że nie masz tego wyczucia, to nie mój, ani grupy, problem.

Więc podrzuć izolowaną przetwornicę 12 lub 5V w sensownej cenie.

Zdecydowana większośc hobbystów którzy coś wytwarzają, w świecie retro, ma drukarki. Świadczy o tym popularność rozwiązań drukowanych w świecie retro. Do tego stopnia, że do dyspozycji masz, do wydruku, całe obudowy do AtariST i przyciski od dyskietki do Amigi. Tysiące detali.

To że *TY* nie masz drukarki, to mnie nie dziwi, ale też nie stanowi argumentu. Nie jesteś docelowym odbiorcą.

Drukarka, na której możesz wydrukować obudowę takiego zasilacza to wydatek 500zł w 2017, kiedy kupiłem swoją. Drukarka UV (żywica termoutwardzalna) to wydatek 500zł 2 lata temu, jak kupiłem swoją. Drukarka jest obecnie czymś tak oczywistym jak lutownica i niczym dziwnym jest posiadanie dwóch.

Myślę, że najzwyczajniej, jak zwykle, nie wiesz nic o temacie na który się wypowiadasz.

Drukarka stała się częscią klimatu retro, bo jest niezwykle użyteczna w tym zastosowaniu i w masie innych. To się stało, jak spałeś.

Drukarka jest znacznie łatwieksza i bezpieczniejsza w obsłudze, niż dawanie przeciętnemu tumaniście do ręki lutownicy i lutowanie 230V. Przy czym: dalej nie pojmujesz tego porównania: drukarka nie jest kupowana do wydrukowania obudowy. Drukarka zazwyczaj jest. Jeśli wyjdziesz ze swojego świata, może to zobaczysz. Zacznij od grup retro facebookowych, gdzie "wydrukowałem takie coś do ZX Spectrum" jest dniem powszechnym od

5 lat minimum.

Jak widzisz włansie dlategi pytam mądrzejszych: poszukuje czegoś co z rynku nie zniknie. Robisz mi z tego zarzut, że ośmielam się pytać ludzi bardziej doświadczonych?

W konstrukcji DC->DC nie ma fazy. Jest w zasilaczu wtyczkowym od telefonu, którego ten niedzielny elektronik nie dotyka.

Zasilacz USB-C->5VDC+12VAC jest bezpieczny nawet bez obudowy. Ba, zgaduję, że bedzie tak własnie używany niez niezerową ilość hobbystów.

Widzę. Proponuje przeczytać ponownie dyskusję, bo na razie dyskutujesz z własnymi urojeniami, z resztą jak zawsze.

W dniu 06.12.2023 o 09:26, heby pisze:

Rzecz gustu czy są ładne. Te co widziałem są przepiękne i solidne. Czy dostępne w Irkucku? Tak samo jak Aliexpress czy Allegro ale można sobie wystrugać z drewna.

Zobacz jakie ładne:

formatting link
na przykład.

Noi? Robią też z puszek, blachy, drewna, szkła,...ostatnio modą jest robienie/zalewanie masą przeźroczystą. Zajebiste! Nie dotkniesz tam 230V NIGDY!

No właśnie ten problem tyczy się wspomnianej drukarki, gdzie obudowa wykonana tym sposobem może jest i ładna ale niespecjalnie trwała i mocna.

Mniej powszechne jak drewno :]

Są nawet trafa do akwarium superbezpieczne:

formatting link
Nie dotkniesz tam 230V bo to nawet wodoodporne.

No są i co? Skoro to ma być bezpieczne, gdzie w całym wątku _podkreślasz_ to bezpieczeństwo z uwagi na "gołe styki" 230V to Ci napiszę, że przez ostatnie 50 lat do dzisiaj, znacznie częściej w Irkucku stosuje się trafo do ładowania akumulatora i uznaje się to jako bezpieczne. Nawet bardziej niż plastikowa obudowa najechana kołem samochodu w garażu. Taki stary, pancerny prostownik można rozjechać jedynie czołgiem. Plastikowe giną jak muchy.

Ale jeszcze nie widziałeś współczesnych zasilaczy/ładowarek np do laptopa/telefonu z rozwaloną obudową? Ja co jakiś czas spotykam owinięte taśmą, bo spadły ze stołu i się rozleciały.

Proszsz:

formatting link
i trochę droższa ale niższe napięcie zasilania:

formatting link

Aaa, to żaden problem jeszcze dokupić StepUP do w/w zestawu z 5V na 20V i masz komplet.

Ależ mam megawyczucie :) Od 40 lat jestem hobbystą, pracuję z hobbystami i mam swoje dokonania, kąciki hobbystyczne.

w/w

Nie kupię browaru dla piwa. Mam dostęp do dziesiątek drukarek od prymitywnych po przemysłowe z racji wykonywanego zawodu. Wiele razy korzystałem i śmiem twierdzić, że nawet najbardziej zajebisty wydruk jest gorszy od wtryskarki i formy (mam też dostęp) a przede wszystkim od jakości plastiku. Spróbuj kiedyś zastąpić wydrukiem zderzak w samochodzie :D Powodzenia.

Nie wiem za kogo mnie bierzesz ale jak wspomniałem, mam nieograniczony wstęp/dostęp do firm produkcyjnych i również znajomych, którzy posiadają zajebiste domowe warsztaty, swój też mam ale nie kupię drukarki a jeśli chodzi o obudowę, to prędzej użyję aluminium (mam dostęp do lasera) niż plastiku.

Nigdzie nie spałem. To Ty jeszcze nie dorosłeś, żeby móc oceniać, co jest dobre i trwałe a do tego wykonane DiY.

No to proponuję budowę z elementów dyskretnych, które z rynku przez następne 10 lat nie znikną. Zrób gotowy projekt, płytkę, dobierz elementy jak w KIT i masz pełnego gotowca.

I z czego to zasilasz? Z akumulatora? Czy może z 230?

Nie mam żadnych urojeń. To ty je masz, brzydząc się transformatora (nie wiem gdzie nabyłeś tą fobię) i ciągle odkrytych styków 230V pomimo, że możesz zalać (nawet w kartonie całość) lub użyć jeszcze bardziej bezpiecznych/fabrycznych rozwiązań niż Twój USB-C, który również jest wpinany do 230V.

Napiszę jeszcze tak. Mam od chuja przetwornic AC/DC i co jakiś czas je wypierdalam na śmietnik, bo się starzeją i przestają działać, czy to USB-C, czy laptop, czy telefon... Mam też kilka starych zasilaczy z trafo, które są WIECZNE i jeszcze nigdy się nie popsuły. To najbardziej solidne rozwiązanie jakie znam. Żadnych przepięć, żadnego siania...jedynie dbanie, żeby nie było przeciążeń/temperatury. Są niezniszczalne jak dotąd.

W dniu 07.12.2023 o 12:06, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Dopodam linka, bo zapomniałem:

formatting link
...robi z 3VDC 30VDC. Mam takie dwie, łączone równolegle w generatorze wiatraka i w szczycie leci spokojnie 8A/14V (100W). Używam ich zamiast przekładni mechanicznej i przy obrotach wiatraka 100rpm mam już dobre ładowanie akumulatora. Tak, wiem, pisałeś, że nie chcesz "kilku" modułów...ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć z dostępnych gotowców. Możesz się wykazać jednak i zrobić projekt na jednej płytce, zawierającej całość. Z mojego punktu widzenia, nie jest to trudne ale żeby sprawdzić swoją teorię, czy to zadziała to gotowce podałem, wystarczy to poskładać. Generator 50Hz dla ZVS znajdziesz ale też mam linka:

formatting link
ZVS? Są, nie chce mi się szukać ale jest sporo.

W dniu 07.12.2023 o 21:01, heby pisze:

Sorry, skrócę/piłem ale nie zabardzo :)

Czas. Nawet mi nie imputuj, że straciłeś godziny na projekcie druku i włączasz drukarkę, co trwa chwilę. Przeniesienie urządzeń do nowego chassis to też czas. Ja go nie mam. Wolę solidniej, nawet z LED\reklama\czerwone: HEBY NIE UMIE

No fakt. Pukam w próżnię :)

LOL

No, samochód, cały :)

Nie, Ty to robisz. Podałem przykład użycia HOBBYSTYCZNEGO zasilacza do akwarium/mega bezpieczne. Twoje przykłady tego nie zrobiły? Płaczę :/

Na zakresie 9V AC? Żebyś zrozumiał, to CAŁY CZAS odnoszę się do problematycznej galwanicznej rozdzielnosci + 50Hz. Skoro tego nie pojąłeś dotąd oznacza dla mnie kompletne nierozumienie tematu.

Ty nie pojmujesz wskazania czegoś, czego nie potrzeba komplikować bo JEST bezpieczne. Obwód 5V zostawiam na Twoją twórczość, pomny tylko, że zasilacze impulsowe, też potrafią "dmuchnąć" znacznie więcej niż zakłada to zabezpieczenie (czego już wiem, że po prostu nie wiesz).

Nie. USB-C nie jest tak bezpieczne jak zakładasz :) OK wiesz oczywiście "więcej i lepiej" :)

Dotąd rzeczywiście nie wiedziałem czym jest "hobby-nerd" znaczy wiedziałem, jakieś 20 lat temu :)

Edukować się :)

Zrób bezpieczny i prosty. Napiszę więcej. Zrób kilka, łącznie z zasilaniem z atomu :) Dlaczego się ograniczasz do jednego? Nobel czeka :)

Podałem na początku. Poległeś...z niewiedzą.

Nie, uprościł, bo heby nie zaczaił prostoty i czeka na gotowca :]

Ale sam nie potrafi.

Nie, heby nie ogarnia :)

Lord ma długiego ale go skrócił, żeby heby pojął, że jeśli gotuje projekt to musi mieć podstawy rozumienia w sensie detali/z palca. Inna dyskusja _na_ _poziomie_ jest niemożliwa. Skoro nie wiesz jak to zrobić w 10 minut to znaczy, że potrzebujesz edukacji ale ja nie będę nauczycielem. Wskazałem tylko ścieżkę, gdzie trafo trzeba podmienić na inne (nie 50Hz) ale poległeś w rozpisaniu tego na schemat (też podałem) i doprecyzowanie wartości. Po prostu wykazałeś się niewiedzą ale ja to rozumiem, nie każdy nerd ma wiedzę w konstruowaniu przetwornic...ale ten co chce robić projekt powinien ją mieć. Tak zakładałem od początku, niestety rzeczywistość pokazała że się myliłem.

Nie. Oceniłem Twoją wiedzę wcześniej z Twoich "zeznań" (doświadczenia, które też oceniłem) i nadal jestem w przekonaniu, że prościej i bezpieczniej jest stworzyć dwa osobne obwody. 9/12V AC z trafa (znacznie mniejszego i lżejszego niż oryginał) może być od akwarium i dodatkowo 5V z MEGASATBILIZACJĄ i SUPERBEZPIECZNĄ opcją USB-C 5V by Heby :)

Jak się wkurwię, to kupię coś podobnego:

formatting link
dopasuję trafo inne niż 230V + coś co robi 5V osobno, podłączę pomiarówkę, kupię C64, nakręcę film, opublikuję schemat, i zakończę dyskusję faktem. Czekasz na rybę? Wędkę podałem na początku dyskusji.

W hobby jest za darmo. Nawet tego nie pojmujesz. Ba, ja to nawet napisałem, ale nie przeczytałeś.

Tak, to jedna z opcji hobbystycznego wykorzystania nietypowego rozwiązania.

Ja staram się zrobic inaczej. Nie możesz znieść tego, że ktoś może chcieć inaczej, bardziej kreatywnie, ciekawie, pod górkę.

Na zakresie 5V DC. Nie ma znaczenia co jednak powoduje zgon: on jest zalany żywicą i naprawa nie jest możliwa.

To dmuchanie musi być jakimś mitycznym problemem, sądząc po ich popularności na świecie.

USB-C jest tak bezpieczne, jak użytkowanie go z telefonem. To oznacza, że jest tak bezpieczne, jak użytkowanie go z C64.

Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że można się na nim powiesić, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo separacji galawanicznej, to jest na tyle dobrze, że ma to certyfikaty, znaczki, specyfikacje.

Nowu starasz się mi przedefiniować cele?

Ma być *ciekawy* i *odmienny*. Prosty jest nieciekawy.

"Sekup jakiś generator i wzmocnij.".

Dzieki, tego było trzeba. Trafiłeś w istotę problemu zagadnienia.

Se kupiłem generatori i wzmocniłem. Nie działa zgodnie z założeniami. Muj bosze, co robić, porada Lorda jest do dupy, czas umierać.

Stosujesz starą praktykę znaną z usenetu, typu powtarzanie że ktoś jest głupi, aby inni nie zauważyli, że sam jesteś.

Zaryzykuje, że rozumienie detali mam obcykane.

Wiem co potrzebuje, mam kilka rozwiązań, ale nie wiem wszystkiego, więc pytam na grupie.

To, że tego nie widzisz, to wyłącznie problem Twój.

Nie jest.

"Sekup jakiś generator i wzmocnij.".

Po prostu tak nisko nie mierzę.

Właśnie odkryłeś dlaczego zapytałem mądrzejszych od siebie. Potrzebuje edukacji. Szczególnie w temacie, czy istnieją gotowe, scalone przetowrnice tego typu, które nadawały by się do zrobienia AC izolowanego wprost, bez pośrednich stanów. Ja nie potrafię ich odnaleźć, ale może ktoś potrafi lub ma doświadczenie. Ja zaś chce to wykorzystać do enukacji siebie samego w tematach abitniejszych niż trafo z akwarium.

Jesteś bardzo kiepskim nauczycielem, zamiast słuchać potrafisz tylko prawić morały, bredzić, srać na głowę jesli ktoś nie ośmieli się zgodzić z urojeniami.

Ścieżka jest niezgodna z założeniami.

Trafo na "inne" 50Hz to trafo w.cz. Wskazałeś wiec ścieżkę któa sam wskazałem (przetwornica).

O dzięki Ci.

Znowu masz urojenia. Tak naprawdę nie potrafiłeś pojąc kilku zdań z pierwszego postu, podałeś debilne rozwiązanie a teraz masz problem jak z tego wybrnąc, więc najprościej jest nasrać komuś na głowę.

Ani o jednym ani o drugim nie masz śladu pojęcia. Masz tylko urojenia, które mylą Ci się z faktami.

Znowu: prościej nie było w założeniach.

Zastanawiające, jak głupim można być, aby nie pojąć na czym polega hobby i kreatywność *innych* ludzi.

Ponieważ nie udało Ci się, mimo dziesiątków postów, pojąć o co chodzi w pierwotnym pomyśle i usilnie faworyzujesz swój, mimo że ja od niego uciekam.

W zasadzie, zaryzykuje, że masz ten problem w wielu dyskusjach: Nie pojmujesz o co chodzi. Ale masz też charyzmę do dyskusji. O własnych urojeniach.

Nie chcę mi się rzucać grochę o ścianę, ta dysputa donikąt nie prowadzi, jak zawsze okopałeś się w swoim ego i srasz ludziom na głowę. To bezcelowe marnowanie bitów.

Nie, czekam na wędkę, a nawet nie na wędkę, tylko na sklep z wędkami. Nie mylić z akwarystycznym.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required