Przetwornica DC12 na AC9-12

Nov 15, 2023 Last reply: 2 years ago 106 Replies

Cześć.



Jest obecnie jakaś prosta metoda zrobienia przetowrnicy z 12V DC na



9-12V AC (regulowane jednorazowo), całkowicie izolowanej, o mocy pixdrzwi 15W, 50Hz (i to dokładne 50Hz)?

Jakieś gotowe rozwiązania w postaci IC+trafo? Gotowe hybrydy są dość drogie i nie potrafię znaleźć nic w tym zakresie parametrów, więc pewnie samoróbka pozostaje, ale może jest do tego coś w miarę gotowego.



Pewnie zrobienie tego "liniowo" na wzmacniaczu audio wchodzi w grę, ale pytam bardziej o impulsowe rozwiązania, na początek.



W grę wchodzi też DC->DC i wytworzenie AC po drugiej stronie.


Kto wie, na razie nie rozglądałem się czy nadałby się. Wiem, że są w subwooferach używane, więc może i te 50Hz ogarną. Obejrze ten temat jeszcze raz, bo widze, że w sumie moduły są po jakieś drobne.

W dniu 15.11.2023 o 14:50, heby pisze:

Sekup jakiś generator i wzmocnij. Chyba najlepsza/najtańsza opcja.

Podać gotowce?

To załatwi AVR.

Tak, w tym clue. Jeszcze z separacją ;)

A potrzebna najmniejsza, najzgrabniejsza, najseksowniejsza, powielalna itd.

W dniu 16.11.2023 o 00:01, heby pisze:

Cokolwiek.

No trudno. Wzmacniacz znajdziesz ale trafo musisz dobrać. Gotowców raczej brak :/...dobierz trafo :)

W dniu 16.11.2023 o 00:01, heby pisze:

formatting link

  • jakieś trafo 230/12/9V, tak myślę.

Zrobisz sobie pudełko i masz prawie gotowca. Jakiś czas kupiłem coś takiego:

formatting link
bo na działce potrzebowałem zasilić napowietrzacz do rybek z akumulatora. Działa już rok bez awarii, tyle że potrzebowałem 50Hz 230V bo pompki powietrza na 12V DC są silnikowe i nie wytrzymują tyle co zwykły napowietrzacz/brzęczyk. Wrzuciłem przetwornicę do obudowy hermetycznej i przymocowałem do słupka na zewnątrz w sensie, że nie jest to w domu. W sumie się nawet zdziwiłem, bo całość z brzęczykiem bierze

400mA z 12V a brzęczyk ma 8W. W środku przetwornicy jeszcze stara montownia, znaczy bez smd.

Jeśli trafo na 50Hz za duże - użyć przetwornicy DC/DC z separacją i z niej zasilić wzmacniacz, a wyjście wprost na obciążenie. Musi być prawdziwy sinus, czy wystarczy "modyfikowany" (wtedy zamiast liniowego wzmacniacza wystarczy mostek H taki do silników)?

To jeden z planów o jakim pisałem.

Prawdopodobnie mostek H zadziałałby i to jest plan minimum, ale jeśli da się zrobic sunusa, to będzie jak w oryginale.

Pytam o możliwośc generacji AC nie dlatego, że super niezbędna, ale dlatego, że może przeoczyłem jakiś gotowiec. Jesli tanim kosztem mogę mieć takie same parametry prądu jak oryginał, to wolę iść w tę stronę. Jesli będzie drogo: porzucę to rozwiązanie.

Na szybko widzę to jako izolowana DC->DC i podpięty wzmacniacz klasy D jak sugerował Zbych, AVRek podający sinsua byłby już po drugiej stronie.

Zakładam że może to wyjść relatywnie kompaktowe, ale doświadczenia z D nie mam, musze się doszkolić.

To ma zasilacz sprzęt retro i ludzie czasami patrzą pod kątem "czy daje to samo co oryginał" a nie "czy działa". Takie środowisko ;)

W dniu 16.11.2023 o 13:56, heby pisze:

A co to za sprzęt?

czwartek, 16 listopada 2023 o 14:01:35 UTC+1 LordBluzg®🇵🇱 napisał(a):

Spectrusio miał chyba taki "zasilacz", który tak naprawdę miał w środku tylko transformator, a mimo to się grzał. "Mój" egzemplarz miał jeszcze stary typ, potem był taki drugi, w mniejszym pudełĸu, z takim jakby "daszkiem" na wierzchu. A z tego AC chyba 9V napięcie zasilające DC5V dla spectrusia robił 7805 zamontowany na śmisznym radiatorze, który z kolei grzał prawą dłoń leżącą na klawiaturze ;>

Najbardziej masakryczna była wtyczka zasilania wkładana do komputera, od "resetowania" szybko się niszczyła, nasza była owinięta takim beżowym "adhesive plaster" ;>

Być może komodora czy atarynka też miały takie "zasilacze". Tylko nie wiem, skąd potrzeba zasilania z D12V. Ktoś chce mieć 8-bitowca w samochodzie? To jeszcze telewizor na 12V potrzebny ;>

C64.

Zasilacz podaje napięcie 5V i 12VAC. Muszą być separowane galwanicznie, w środku oryginalnego to są po prostu osobne obwody. Do dzisiaj zamienniki są robione tak, że 5V z impulsowego, ale 12VAC z trafa.

Chciałbym je zasilać z USB-C/Powerbank.

Bez względu na komplikację ukłądu, to taki projekt z okolic zawzięcia się. Nie chodzi o sens ekonomiczny, a wyłącznie hobby.

PS. Wydaje mi się, że nawet wzmacniacza nie potrzeba. Sam AVR może machać tymi 4 tranzysotorami z użyciem PWM i generować prawie sinusa na 12V.

W dniu 16.11.2023 o 16:23, heby pisze:

Nie prościej zbudować "UPS" w sumie i użyć oryginalnego zasilacza?

Straty są przecież niewielkie.

...ale bez trafa masz tutaj jednak połączenia galwaniczne (wspólna masa np).

Rzecz w tym, że oryginalny zasilacz jest niebezpieczny. Doprowadził do wielu katastrof (powoli piecze układy zwiększając napiecie). Ogólnie nigdy nie używa sie oryginalnego zasilacza bo to gwarancja uszkodzenia.

Ludzie więc budują zamienniki.

Dwa takie otwarłem i prawdę mówiąc to jest ryzyko dla życia.

Dlatego pojawi się pomysł: przemieścić 230V do bezpiecznego urządzenia (ładowarka do telefonu) a całość zasilania C64 wygenerować w małym pudełku "na kablu". Z uwagi na niezbędne 15W na 12V AC, to już nie jest takie małe pudełko, dlatego dalej pytanie jest otwartę o izolowaną

*przetwornicę* 12VDC->12VAC.

Całość projektu upublicznić, włącznie z projektem obudowy, zamykajac problem bezpieczeństwa.

Nie. AVR zasilany jest z przetwornicy izolowanej DC->DC.

Przy czym, sprawdziłem ceny, taka 15W to kilka stówek czyli o zero za dużo.

Coś mi się wydaje, że sprawa nie jest prosta.

Najprościej było by, gdyby zarówno izolacja jak i generacja AC realizowana była na wysokiej częstotliwości, od razu, jednym trafo.

No nic, przejrzę jeszcze co tam internety i chińczycy chowają, może pojawi się jakaś inspiracja.

W dniu 17.11.2023 o 16:19, heby pisze:

Ale z tego co widzę, nie ma możliwości zwiększania napięcia AC 9V bo leci to bezpośrednio z trafo.

formatting link
bo niby jak?

Linia 5V DC widać, że jest stabilizacyjnie prymitywna i gdybym miał kombinować, to użył bym trafo 9V AC i osobno przetwornicę AC/DC 5V która jest stabilną a nie jak w oryginale, że oba napięcia są z jednego trafo.

Prawie każdy zasilacz po zdjęciu obudowy powoduje takie ryzyko, kiedy mamy dostęp do pinów z 230V. Tutaj jedynie problem z dobrym zaizolowaniem punktów ale możliwe do wykonania.

Dotąd transformatory 230/12/9 (z lekkim zapasem mocy) działają 50 lat bez usterki. Mowa o trafo, bez żadnej stabilizacji a tego właśnie potrzebujesz. Wiem natomiast, że masz awersję do trafo :) ...

Bo chcesz (jak dla mnie) kopać się z koniem, budując skomplikowany układ, zamiast użyć bezpiecznie odpowiedniego trafa.

Tak w sumie rozumiem to tak, że chcesz zminiaturyzować całość i zrobić wszystko na niskim napięciu ale czy to będzie bardziej bezawaryjne od dobrze zorganizowanej "myśli"...czyli zamysłu producenta i poprawieniem to wątpię.

No to albo retro i oryginał albo zamiennik. Równie dobrze można przerobić układ Komodorka i zasilać go z dwóch zasilaczy 5 i 12VDC plus generator 50/60Hz - będzie prościej. Jak oryginał to oryginalny zasilacz i autotrafo robiące maks 220V w szczycie. Aha i na schematach jest wszędzie 9VAC - mam gdzieś nawet papierową serwisówkę do C64.

Nie. Kolekcjonerzy, a tych jest najwięcej, potrafią miesiącami szukać kondensatorów identycznych z oryginalnymi, a Ty mówisz o przerabainiu obwodów. Z resztą to przerabianie jest dość skomplikowane, wymaga ingerencji w płytę główną.

Istnieje niepisana zasada, że zasilacz-zamiennik to nie wstyd, ale przerabianie sprzętu własciwego nie jest mile widziane (są też tacy co przerabiają wszystko co się rusza, ale kolekcjonerów ciągle jest najwięcej).

To 12V to taki zapas. Mam tu jeszcze retro zegarek z identyczną przypadłością (wymaga separacji napięcia, bodaj 6V DC i 12V AC) a po rozmowie ze znajomym dowiedziałem się że np. u niemców była popularna przeróbka kamperowa w latach 90 (zegarek, oświetlenie, sterowanie). Nie zgadniesz jakich wymagała napięć, z separacją ;).

Tak że rozglądam się tak... bardziej ogólnie.

Jak by chodziło o mojego C64 to bym po prostu wstawił trafo.

To nie dramat. Do ogarniecia. A co do kolekcjonerow to sie nimi nie sugeruj. Czesto znaja sie niewiele albo maja OCD ktore nic nie daje.

Zasada warta w praktyce tyle ile z niej masz pozytku. IMHO w tym przypadku pozytku z trzymania sie oryginalu jest zero.

Nie wiem, wiem ze nikt sie nie certoli i sie sprzety moduje, naprawia, ulepsza. Jesli chcesz miec sprzet ktory bedzie mial wartosc kolekcjonerska jak jakies ferrari f40 to lepiej grac w lotka. Co tydzien ktos wygrywa a o bogatych wlascicielach c64/c128 czy amigi 4000 nie slychac.

Ja bym po prostu kupil zasilke z internetu. Wrzucilem w gugle i podalo mi dwa tropy, oba w kolicy 150pln. Bez dlubania i cudowania.

Ta, jeden z tych co znalazlem ma po prostu 24->9V trafo. No chyba ze sie uparles ze calosc ma z powerbanka dzialac.

Trudno bedzie cos lepszego niz te gotowce znalezc. Bo albo chinczyzna z ali albo dlubanie samemu.

W dniu 19.11.2023 o 05:42, ptoki (ptoki) pisze:

Nie będzie, to 9VAC musi być oddzielone od 5V DC, w środku na 9V jest mostek diodowy i dopiero jego minus jest połączony z minusem 5V. ponadto jest powielacz napięcia na 12V, stąd 9VAC musi być AC i musi być oddzielone.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required