Przetwornica DC12 na AC9-12

Nov 15, 2023 Last reply: 2 years ago 106 Replies

Tu jeszcze schemat wewnętrznego zasilania C-64

formatting link

niedziela, 19 listopada 2023 o 11:59:53 UTC+1 Janusz napisał(a):

To właściwie 9V AC nie musi koniecznie być izolowane, jeśli jest wytwarzane przez wzmacniacz w układzie mostkowym (liniowy lub PWM) to ten wzmacniacz może być zasilany z +12...15V ze wspólną masą z +5V DC. Najwyżej 2 dolne diody w mostku nie będą przewodzić ale powinno działać poprawnie. Być może trzeba by wykrywać zanik poboru prądu z +5V DC i wtedy wyłączać nasze 9V AC, by znikało po wyłączeniu SW1 - nie wiem czy obecność 9V AC przy braku +5V DC w czymś szkodzi, no ale tak czy tak teraz dbamy o klimat bo kWh na wagę złota. Pytanie jeszcze skąd wymóg dokładnej częstotliwości - z tego schematu to jasno nie wynika, jest do czegoś wykorzystywana?

Z poganiania zegara czasu rzeczywistego.

50/60 Hz jest wykorzystywane do synchronizacji układu VIC - generującego obraz PAL/NTSC. 9VAC idzie jeszcze na user port - OIDP do zasilania magnetofonu.

Nie. Wytwarzanie obrazu w całości realizowane jest z kwarców taktujących.

formatting link
modulik z 4 MOSFETami i do tego trafo 2x12V 30VA z oddzielnymi uzwojeniami wyjściowymi i układ wygeneruje ładną sinusoidę 50Hz. Mam na tych modułach przetwornicę 12/230V 2000/1000VA i piękny sinus na wyjściu wychodzi...

Własnie o to nie chodzi ;)

To nie sztuka wygenerować sinusa 50Hz i wsadzić w trafo. Dam radę to AVRkiem wysterować.

Ja bym chciał trafa impulsowe, pracujące w w.cz., ale po drugiej stronie dopiero formowanie 50Hz. Tak, aby to miało wielkośc paczki papierosów.

Tak, chodzi o gabaryt.

Na razie najprościej wychodzi izolowana przetwornica + formowanie sinsua wprost po izolowanej stronie. Ale taka izolowana przetwornica-gotowiec, to majątek. Może powinienem poszukać jakiś rozwiązań właśnie takiej przetwornicy, bardziej DIY.

Możesz dać przetwornicę izolowaną DC i za nią ten modulik z 4xMOSFET oraz dławik wyjściowy.

W wersji jaką mam 230VAC też jest robione z +350V i po filtrze

1,3mH + 2,4uF jest piękny sinus.

Tak dokładnie chcę, ale te przetwornice są drogie (w postaci "hybryd"). Pamiętaj, że projekt, jesli uda się go zrobić, stanie się publiczny. Jesli będzie kosztował $200 to nikogo nie zainteresuje.

Wiec albo można ją zrobic łatwiej samodzielnie, albo istnieje gotowe rozwiązanie generujace AC wprost.

W dniu 20.11.2023 o 22:17, heby pisze:

Niby Ci podsunąłem myśl do zastosowania

formatting link
że wymieniłbym w środku trafo na jakieś 1:1. i wywalił tą obudowę. Masz wtedy galwanicznie oddzielone 9V AC i oczywiście bezpieczne. 5V DC to już pikuś i może być śmiało osobno.

Małe i bezpieczne, nie wiem tylko czy Ci to odpowiada. Ja bym spróbował.

W dniu 20.11.2023 o 23:17, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Ale to daje ordynarnego prostokąta + - 200VDC czyli zmodyfikowaną sinusoidę i nie nadaje się. Separacji galwanicznej też nie ma zapewne...

Masz rację. A programiści w ogóle używali tego zegara czasu rzeczywistego? Bo coś mi się kojarzy, że i tak liczyło się ramki obrazu.

Sporadycznie. Np. GeOS używał (o ile pamiętam). W BASICu było TIME$.

Ogólnie pozostałe timery CIA w C64 są zsynchronizowane z cyklami zegarowymi, a te zaś znowu z pixelami. Więc do technik typu racing-the-beam były właściwe te, a nie zegar czasu rzeczywistego.

Zegar czasu rzeczywistego w C64 jednak jest i sporadycznie go używają w niektórych programach. Wiec i było by miło jak by zasilacz go poganiał. Ponadto to samo zasilanie pogania magnetofon i jest niezbędne do generacji napięć dla VICa i SIDa. Więc to nie tylko problem braku zegara, ale i problem braku obrazu i dzwięku :)

Może coś mi umknęło, ale właściwie dlaczego ta przetwornica w ogóle powinna być izolowana? Najprościej bym widział tak - na wejściu mamy +12V DC z dowolnego typowego zasilacza sieciowego. Z tego +12V robimy +5,1V jakimś step-down i to napięcie podajemy jako +5V na C64 przez jakiś mały bocznik do pomiaru prądu, oraz na naszego AVR-a czy inne RP2040 do generowania PWM. Z tego +12V zasilamy też driver, jakiś podwójny pełny mostek w rodzaju L6205 (czy co teraz aktualnie jest dostępne w rozsądnej cenie), z 4 wyjść przez 4 dławiki (po 2 równolegle) na 2 wyjścia 9V AC przeciwne w fazie. Razem 4 sygnały PWM, wszystkie możliwe kombinacje 0/180 stopni modulującego sinusa 50 Hz i 0/180 stopni nośnej xx kHz (2-phase interleaved) dzięki czemu można użyć mniejszych dławików i łatwiej odfiltrować tętnienia, wystarczą mniejsze pojemności na wyjściu. Bocznik do pomiaru prądu na +5V pozwala wykryć brak poboru prądu (wyłączenie C64 jego wbudowanym wyłącznikiem - który wyłącza też 9V AC ale tylko z jednej strony, gdyby było izolowane to by wystarczyło, no ale nasze nie jest - prostym komparatorem możemy wykryć brak poboru prądu na +5V i wtedy wyłączyć PWM dla 9V AC). Masa wejścia +12V DC i całego C64 w takim układzie jest wspólna, ale to chyba w niczym nie przeszkadza? Napięcie 9V AC to tak naprawdę sinus 8,5V RMS (wartość szczytowa 12V) ale z oryginalnego transformatora nie jest stabilizowane i sinus w sieci też bywa daleki od ideału, zakładam że nasze +12V jest - czy to ma działać też w samochodzie i podczas kręcenia rozrusznikiem? Przyznaję że mogę czegoś nie wiedzieć (w czasach popularności C64 ja akurat miałem ZX Spectrum) więc oświećcie mnie jakby co.

Bo oryginalny zasilacz tak miał.

W dodatku w środku C64 napięcia te są połaczone w nieoczywisty sposob.

W dodatku ktoś ma prawo wpiąć coś dziwacznego w ten komputer i ma nie wylecieć w kosmos.

formatting link
Galvanic separation between the 5V DC and 9V AC lines is recommended. For a power supply without galvanic separation between 5V DC and 9V AC, you must first study the power circuits of the C64 mainboard to avoid that undesired currents will flow between the 5V DC and 9V AC lines.

Oryginalny miał izolację od sieci i +12V też bierzemy z takiego, gotowego z certyfikatami. Ale po co izolacja między +12V a wyjściami +5V DC / 9V AC? Schemat połączeń w środku C64 (na podstawie podanego tu linku) też widziałem i dla mnie jest dość oczywisty - ten prostownik mostkowy powoduje, że każda z gałęzi 9V AC zmienia się między -0,7V (spadek na diodzie w mostku) a około +12V. Dwa przeciwne w fazie sinusy zmieniające się między 0 a +12V nie zmienią nic w działaniu, poza tym że 2 dolne diody w mostku nie przewodzą bo obwód się zamknie przez masę tego +5V (zwróciłbym tylko uwagę by nie oszczędzać na przekrojach przewodów - ale już sam spory pobór z +5V tego wymaga). Napięcie wyprostowane z 2 górnych diod będzie zbliżone, z tego podwajacza też, zegar 50 Hz w CIA też powinien działać.

On 22/11/2023 00:10, M M wrote:0

Bo tak zaprojektowany jest oryginalny.

Myślę, że przeoczyłeś cel: celem nie ma być działanie. Bo wtedy wystarczyło by przerobić w środku i reszta dnia wolnego.

Celem ma być mozliwie bliskie udawanie oryginału, włacznie z ficzerem separacji galwanicznej. Aby zasilacz zachowywał się dokładnie tak samo, jak oryginalny, a jednoczesnie był bezpieczniejszy z powodu przeniesienia problemu porażenia na producenta ładowarki.

Sam widzisz, że wymyśliłeś śmierdzący workaround powodujący skutek uboczny inny niż chciał projektant.

A do czego uzywane te AC w C64 ? Bo izolacja moze być bardzo ważna ...

J.

Już było w wątku.

1) Zegar w CIA 2) napięcie VIC 3) napięcie do SID 4) Zasilanie magnetofonu 5) Nieznane modyfikacje, mogące na tej separacji polegać bardziej

formatting link

Nie jest "bardzo". Zapewne łatwiej było zrobic zasilacz izolowany, bo to tylko odczep od trafo. Ale majac izolowane, resztę kompa obudowano na tej koncepcji i "jakoś tak wyszło".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required