A od strony zawiasów nie ma więcej miejsca? W którą stronę ma iść kabel? Tutaj można by zmieścić jedynie coś takiego:
A od strony zawiasów nie ma więcej miejsca? W którą stronę ma iść kabel? Tutaj można by zmieścić jedynie coś takiego:
A nie prościej kupić w Biedrze za parę groszy LEDa z czujnikiem ruchu i oświetlenia? Wchodzisz – jak jest ciemno, to włącza się to oświetlenie, jak zapalisz światło duże, to tamto gaśnie. Raz na dwa miesiące ładujesz akku albo raz na pół roku zmienisz baterie i tyle. Bez wiercenia i kombinowania. Mam takie coś w łazience, co by nocą światła rozbudzającego nie włączać i sprawdza się. Przyczepione na magnes do futryny drzwi od wewnątrz.
Na kota nie reaguje.
Ale ja i tak przerabiam / wymieniam tu elektrykę i tak (był tu już remont elektryki, owszem... w latach '70), stare lampy będę wywalał, stary wyłącznik też (będą gdzie indziej i dwa). Więc to żadna dodatkowa robota. A z tym LEDem z czujnikiem ruchu będzie tak, że za pół roku może zmienię baterię, ale za rok już nie będzie mi się chciało.
Ja mam w łazience w tym celu czerwone światło 2 W, na stałe.
Chyba moja wyobraźnia przestrzenna kuleje :) Jak miałoby to wyglądać?
Na razie zamówiłem taką, podobno NC, płaska (18 mm, nie wiem czy mierzone po zdjęciu pokrywy ale jest zapas na pokrywę) zobaczymy:
No jakoś nie mogę się przekonać do tych gołych pinów, zaizolowanych tylko jakąś termokurczką (czyli i tak kawałek pinu będzie dostępny) czy innym termoglutem...
Trochę jest, ale jak miałbym ją tam zamocować, żeby reagowała na uchylenie drzwi (a nie pełne otwarcie)?
W prawo.
No właśnie te maluszki i izolowanie 230 V termokurczkami, rzeźbienie obudowy, mnie nie przekonuje :( To musi być bezpieczne, jak się ktoś kiedyś np. o to oprze.
Kupiłem inną (post wyżej), zobaczymy jak się sprawdzi. Jak nie to będę jeszcze kombinował.
W dniu 08.04.2025 o 17:17, Arnold Ziffel pisze:
Grr... Przekrój z "boku" czyli profil:
|| <----- ta strona do framugi ||___________ | __krańc____|>| | | | | |_______|<----zderzak/blaszka | | | | <-----drzwi
Mogę w paincie :)
Eee, lutujesz przewody do tego mikroprzełącznika, izolujesz i dajesz kostkę. Przy wymianie jak znalazł.
No dobra, już kumam :) Tak właśnie chcę zrobić. Nie będzie tak dyskretne jak kontaktron i będzie trzeba wiercić w drzwiach (wątpię żeby blaszka na kleju długo wytrzymała), ale jak ma się obyć bez przynajmniej dwóch dodatkowych urządzeń w rozdzielnicy...
No teoretycznie tak. A praktycznie... nie spałbym spokojnie wiedząc, że taka rzeźba tu jest. Na niskim napięciu to spoko, ale nie na 230 V. Może mam paranoję, ale chyba lepiej w tę stronę :)
No i jak kostkę, to i puszkę by wypadało dodatkową dać na tę kostkę. I robi się więcej rzeczy.
Tym bardziej, że różnicówki tu nie ma, normalnego uziemienia też tu nie ma (jest TN-C), ale robię instalację z myślą o remoncie elektryki na klatce, który się szykuje (nie wiem kiedy, miał się zacząć w lutym, jest kwiecień), mają wtedy zrobić już normalną instalację, i będzie TN-S. Jak będzie uziom (PEN z TN-C to nie jest uziom któremu ufam), to będzie też różnicówka.
Znaczy, teoretycznie uziom mógłby być już teraz, bo jest metalowa rura do gazu :D Ale nie poebao mnie na tyle, żeby jej w tym celu używać. Więc uziomu nie ma.
W dniu 09.04.2025 o 02:42, Arnold Ziffel pisze:
Puszka może być malutka przecież, taka na kostkę a co do krańcówek, to są takie z fabrycznymi kabelkami:
O i to jest dobra opcja :)
Zobaczę tę, która już czeka w paczkomacie. Jak się z jakiegoś powodu nie nada to kupię tę. Dzięki :)
Po kiego grzyba tak kombinować? Są kontaktrony do systemów alarmowych do montażu na wierzchu lub w pełni chowane. Nawierzchniowe:
Te zestawy wpuszczane montuje się tak, że są całkowicie niewidoczne. Montuje się je na klej w wywierconych otworach we futrynie oraz skrzydle drzwi, tak, aby po zamknięciu drzwi elementy te znajdowały się na przeciw siebie. Kontaktrony zazwyczaj mają styki zwierne czyli po zbliżeniu magnesu styk się zwiera. Tutaj dobrze by było zamontować ze stykami rozwiernymi (takie też są) czyli po zbliżeniu magnesu styk ma rozewrzeć. Tylko trzeba uważać, bo są też kontaktrony parametryzowane z wbudowanym rezystorem. To taki się nie nadaje. Taki kontaktron potrzebuje zasilania 12V i dodatkowego przekaźnika z cewką na 12V. Żadne przewody się nie ruszają, nie ma żadnych wystających krzywek czy elementów poruszających dźwigienkami.
W dniu 09.04.2025 o 16:20, Uzytkownik pisze:
Trochę problem, bo one mają 2 styki a nie 3 na dodatek potrafią się "skleić". Gdzieś kiedyś widziałem kontaktrony przełączne ale tutaj (w tym projekcie, co sugeruje autor) bym nie polecał.
W dniu 09.04.2025 o 16:31, Pixel®🇵🇱 pisze:
Kontaktrony ze stykami przełączającymi czyli SPDT.
W dniu 09.04.2025 o 16:46, Uzytkownik pisze:
Podałem wyżej link do NO/NC... nie kliknąłeś, jak Twoje kliknąłem :)
Nie czytałeś wątku. Autor NIE CHCE przekaźników i 12V/zasilaczy.
Jprdl...
Ja myślę, że gdybyś tą blaszkę przymocował tak, że zamknięte drzwi ją dociskają - czyli: .................................................
| |<----blaszka ______________| |X X X X |X| | |X| | |X| | <----drzwi | |
XXX - taśma dwustronna lub klej
................................................. To by się udało. Inna sprawa, że ja nawet kontaktrony zawszę mocuję dodatkowo wkrętami, bo usterki, że ktoś urwie są nagminne. No ale u siebie w domu można.
W dniu 09.04.2025 o 16:50, Pixel®🇵🇱 pisze:
Jprdl.... Pomóc nie umiesz, a tylko potrafisz krytykować innych.
O ty q.wa wiesz co chce autor? Wszak pytał: "Istnieje coś takiego czy trzeba samemu wyrzeźbić z zasilacza i przekaźnika (i nie zmieścić się w 1 DIN)?" Czyli bierze taką ewentualność pod uwagę. To po chuj rzucasz takim tekstami?
Można rzeźbić z zasilaczem albo zastosować przekaźnik tzw. schodowy np. Zamel ASM-05. Po wyborze trybu B działa on jak zwykły przekaźnik z tym, że wejście wyzwalające może być sterowane zwarciem z fazą jak i z przewodem neutralnym. Do tego kontaktron wpinamy pomiędzy to wejście sterujące IN, a neutralny. Wejście sterowane jest raptem prądem o wartości 0,5mA czyli znikomym jak dla kontaktronu. Taki przekaźnik musiałby być sterować lampą równolegle do łączników schodowych.
Jeszcze ciekawiej ten przekaźnik może działać w trybie H. Można podłączyć zarówno kontaktron jak i przyciski dzwonkowe zamiast łączników schodowych. Po przyciśnięciu i puszczeniu któregoś z nich, automat zaczyna odliczać ustawiony czas. Przed upływem czasu, automat ostrzega mrugnięciami światła, aby użytkownik wiedział, że za chwilę zgaśnie i mógł sobie przedłużyć czas, ponownie naciskając przycisk. Dodatkowo kontaktron po otwarciu drzwi powoduje, że odmierzany czas zostanie przedłużony o czas otwarcia drzwi. Czego tu chcieć więcej?
W dniu 09.04.2025 o 18:13, Mirek pisze:
Jeśli ma "chory" profil drzwi (schodki) z uszczelką to może komplikować. Na zdjęciu są "zamknięte" więc trudno wnioskować :)
Wkręty nie są złe, zawsze można pomalować "pod kolor", żeby nie drażniło oka :)
W dniu 09.04.2025 o 18:36, Uzytkownik pisze:
Tak, doskonale rozumiem, Twój zamysł w sensie rozpiski nad Zamel ASM-05.
Autor wątku nie chce urządzenia za 100zł, które mu padnie/kiedyś. Woli to rozwiązać to "analogowo" czyli jak najmniej/najtaniej w formie pewności zadziałania w najbardziej uproszczonej formie, bez dodatkowych komplikacji, czyli wszystko bez elektroniki. Teraz rozumiesz?
Tak, taka była pierwsza wizja, ale potem mi zwrócili uwagę na to, że są krańcówki, które obsłużą bezpośrednio 230 V przy potrzebnym prądzie (na razie kupiłem dwa panele LED 24 W, nie wiem czy nie dokupię trzeciego, zobaczymy czy nie będzie za ciemno). Oczywiście jak nie muszę nic dodatkowego montować w rozdzielnicy, to wolę nie montować.
Obecna rozdzielnica (już założona, ale jeszcze nic w niej nie ma) jest na
5 pól DIN, będą tam trzy bezpieczniki i (przy zastosowaniu krańcówki) 29 przewodów (w 7 kablach 3-żyłowych i 4 kablach 2-żyłowych), to akurat te wszystkie złączki (7 złączek wago) zajmą mi miejsce na te dwa pola. Jedno dodatkowe urządzenie (na 1 DIN) jeszcze bym jakoś wcisnął, ale z 2 będzie już problem, bo nie będzie miejsca na złączki.Tak, rozrysowałem to sobie, raz żeby się nie pogubić, dwa żeby było na przyszłość wiadomo, jak to jest podłączone. To zresztą nie jest jedyna rozdzielnica w domu -- nie wiem na ile to poprawne, ale podzieliłem je tak, żeby ciągnąć jak najmniej przewodów (w głównej będzie różnicówka i główny bezpiecznik na całe mieszkanie, i z niego przewód będzie szedł do trzech innych rozdzielnic w różnych miejscach mieszkania, w których będą już bezpieczniki poszczególnych obwodów).
Problem polega na tym, że to jest natynkowo (nie mogę teraz robić tu rewolucji, bo mi koty i dziewczyna zwariują jak zacznę kuć, mieszkamy tutaj, a obecna PRL-owska instalacja jest w bardzo złym stanie, na razie połatałem ją na tyle, żeby jakoś to działało bez pożaru, ale nie ufam jej), więc też musi jakoś wyglądać.
Ta krańcówka, którą kupiłem, wydaje się nie mieć "mechanicznej histerezy" (jeszcze jej nie podłączałem, ale wciskam powoli i widzę, że jak wciskam to delikatnie styk się rozłącza, nie "pstryka" szybko tak jak w "pstryczku"), więc nie wiem, co będzie z iskrzeniem styków. Zobaczymy.
W dniu 10.04.2025 o 11:45, Arnold Ziffel pisze:
Jak ma być z iskrzeniem? Będzie iskrzyć, bo obecnie oświetlenie LED ma wbudowane zasilacze impulsowe z kondensatorami na wejściu. Każde załączenie generuje duży impuls prądowy.
Z tym zrobieniem kilku rozdzielnic to robisz największą głupotę. Poza tym jeżeli to mieszkanie ma być na dłużej to warto wyprowadzić od rozdzielnicy do pionu 5 żył. Nawet jeżeli obecnie masz tylko zasilanie
1-fazowe to później będzie jak znalazł, gdyby trzeba było kupić płytę indukcyjną czy też bojler elektryczny.W dniu 6 kwi 2025 o 18:00, Arnold Ziffel pisze:
ZigBee 3.0 (choćby Tuya) i po kłopocie?... (otwieranie drzwi, PIR, mikrofalowy radar, włączniki, natężenie światła, pora dnia itp...)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required