prosty programator do 27C512 ?

Nov 21, 2011 21 Replies

No w³a¶nie - potrzebujê skopiowaæ kilka epromów M27C512. Kiedy¶ mia³em w³asnorêcznie zrobiony programator, ale to by³o ze 20 lat temu, i zosta³ rozbebeszony :), jako ¿e jako¶ siê nie przyda³ pó¼niej...



Znacie mo¿e jaki¶ namiar na prosty programator do tego celu (mam na mysli schemat) ?



U¿ytkownik "sundayman" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:jadqb9$mbq$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Wszystkie proste wymagaja LPT i DOS :-(

J.

LPT to chyba mam... ale z dosem gorzej :)

W dniu 2011-11-21 17:56, sundayman pisze:

Myślę, że freedos jest wystarczająco kompatybilny.

dobra, to bêdê musia³ sobie ¶mign±æ jakiego¶ willema, bo siê narobiæ i zrobiæ jakie¶ bele co, to jeszcze bardziej bez sensu... Ok, to zapytanie nieaktualnie jakby.

Pozdrawiam

A nie potrafisz sobie wymyślić? Do kopiowania nie potrzeba nawet komputera - kwestia połączenia szny danych, wejść adresowych i kolejne wystawienie wszystkich stanów adresowych naprzemiennie z impulsem programującym. Tyle że dla tych paru sztuk to pewnie (juz) by mi się nie chciało klecić tylko raczej pytałbym o kogoś kto ma działający programator.

Mirek.

Potrafiê, tylko czasu szkoda...

No w³a¶nie tak pewnie zrobiê, bo chodzi dos³ownie o kilka sztuk. No, a je¶li nie znajdê nikogo, to tego Willema dziabnê, bo i tak siê przyda kiedy¶...

W dniu 2011-11-21 21:55, sundayman pisze:

nie wiem czy się opłaca robić... ;)

70 zł programator + 19 zł adapter

formatting link

J.F:

Ja sobie kiedyś zostawiłem specjalny komputer do tego. Pentium bez MMX

100 MHz, 2x8 MB SIMM, 1 GB HDD z oryginalnym, pełnym MS-DOS 6.22. Do tego oczywiście COM, LPT i karta sieciowa BNC/Ethernet. Idealna stacja programistyczna (w założeniu do radiotelefonów Motoroli). Jeszcze fajniej byłoby to zrobić na jakimś starszym 386, ale tego już nawet na Allegro nie można znaleźć.

Użytkownik sumar napisał:

To ja swoje potrzymam jeszcze troszkę :>

Za parę lat będę milionerem i to nie z powodu inflacji

286 też się liczą?

Napisz sk±d jeste¶ to zapewne kto¶ z proggramatorem znajdzie siê.

W Krakowie pamiêci programuj± w Monsterze....

K.

U¿ytkownik "sumar" napisa³ w wiadomo¶ci grup

Duzy ten programator, a koszt podlogi coraz wiekszy :-)

Tylko jak do tego dane transmitowac z lepszego kompa ? :-)

J.

W dniu 2011-11-23 12:20, J.F pisze:

Eth. Przecież do DOSa są sterowniki do SMB. Udostępniasz folder i montujesz go w DOSie jako dysk sieciowy.

U¿ytkownik "Mario" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:jailkl$3uf$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

I to dziala ? Bo w miedzyczasie MS cos pare razy zmienial w sieci i w zabezpieczeniach, mam trudnosci polaczyc XP z Vista, a co dopiero DOS z Win7 :-)

Juz predzej bym wierzyl w FTP - choc i z tego MS sie powoli wycofuje.

P.S. Usilowalem zainstalowac win2003 na nowym komputerze. Potrzeba sterownika do dysku SATA/RAID. Nie ma, ale sterownik od XP jakos dziala. Tylko trzeba go na dyskietce podac przy instalacji. A napedu dyskietki nie ma. BIOS obsluguje USB ... ale instalator windows nie .. a to tylko 7 lat roznicy :-)

J.

Pan Mario napisał:

Jeszcze można klienta Novella na IPX. Zajmuje dużo mniej z cennej dosowej pamięci. Na linuksa jest sprawnie działający serwer -- to się nazywa "mars". Nie robi wszystkiego co potrafi oryginalny NetWare, ale do udostępniania katalogów jak znalazł. Da się zrobić nawet dosową stację bezdyskową.

W dniu 2011-11-23 12:55, J.F pisze:

Za czasów NT4 były proste, sensowne zasady udostępniania zasobów. Od tego czasu MS zrobił kolosalny postęp i nigdy nie wiadomo jak zrobić aby dwie różne wersje windy potrafiły udostępniać lub czytać zasoby sieciowe w grupie roboczej. Jedynym w miarę pewnym sposobem jest udostępnianie proste - bez żadnych autoryzacji, czyli wszystkim :) W sam raz dla kogoś kto ma swoje domowe komputery nieoddzielone od sieci osiedlowej :) A tak na poważnie to oprócz windy masz jeszcze linuksa z sambą, dyski sieciowe NAS oraz routery z hostem USB z smb i ftp.

Tak samo było z XP. Przez lata sprzedawali instalator któremu sterowniki podawało się na dyskietce. Mimo, że w międzyczasie dyskietki odeszły do lamusa. W takiej sytuacji można sobie zrobić własną instalkę do której dodajesz potrzebne sterowniki. Są w necie gotowe programiki do robienia tego w sposób łatwy i przyjemny.

W dniu 2011-11-23 13:41, Jarosław Sokołowski pisze:

Tylko, że samba jest chyba łatwiej konfigurowalna.

Pan Mario napisał:

Łatwiej w sensie "każdy wie jak to zrobić". Ja tego marsa dość intensywnie używałem kilkanaście lat temu. Pamiętam pierwsze wrażenie po zainstalowaniu -- działał od razu z dostarczonym plikiem konfiguracyjnym, potem wystarczyło mu tam dopisać własne udostępniane katalogi. To juz z Sambą miałem na starcie więcej problemów.

Ja sobie zdaję sprawę, że sieciowanie pecetów czymś innym niż TCP/IP, to dziś oldskulowy hardkor, ale to samo można powiedzieć o korzystaniu z DOS-a. W każdym razie, gdyby ktoś szukał, to mars jest tu:

formatting link
(strona w języku Goethego, ale dokumentacja z programem jest również po angielsku).

Pan Mario napisał:

Ze mnie instalator windowsów taki jak z koziej dupy organy oliwskie, ale ja sobie nawet zrobiłem pendrajwa instalacyjnego. A pewnie by się dało nawet instalować całość via PXE.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required