Witam, W swoim Home Assistant mam miedzy innymi dwa sensory Aqara, oba zamontowane na zewnatrz w takich obudowach:
3-4 miesiace o tyle zima spada do 1-2 miesiecy. Przy czym podane okresy to w przypadku oryginalnych Duracell-i. Z podrobkami, glownie Energizera potrafia sie dziac cuda. Jako, ze jeden z sensorow zamontowalem w takim miejscu, ze do wymiany baterii potrzebuje drabiny wymyslilem sobie, ze zamiast CR2032 uzyje CR123. Patrzac na pojemnosc obu typow baterii powinno mi to dac ok. 5 krotnie dluzszy czas pracy. Na probe kupilem zwykle CR123 bez podstawek czy pinow do lutowania, po dolutowaniu kabelkow i owinieciu tasma samowulkanizacyjna wszystko sie miesci ladnie w w/w obudowie. Teraz sobie mysle, ze jak sie rozladuja to moglbym uzyc akumulatorkow. Niestety te nie wystepuja z pinami do lutowania, a podstawka nie zmiesci mi sie w/w obudowie.
Ma ktos pomysl jak to najlepiej zrobic tak aby najlepiej wymiana ogniw odbywala sie bez lutowania za kazdym razem?