Witam! Moj znajomy ma dystrybutor elektroniczny paliwa i chcial, zeby zrobic dostep do tego dystrybutora na karte, najlepiej na transponderze. Zalozenie jest takie, zeby kazdy z kierowcow (to jest firma przewozowa) mial swoja karte transponderowa, ktora po wlozeniu do czytnika w dystrybutorze uruchomi ten dystrybutor. Po zatankowaniu informacja o ilosci zatankowanego paliwa zeby zostala zapisana na karte i potem kolejne oczywiscie dodawane w takim spisie ile gdzie i kiedy. Uklad w dystrybutorze powinien miec mozliwosc dodawania lub usuwania nowych kart oczywiscie. Nastepnie trzeba by jakis programator i czytnik tych kart, ktory dzialalby z laptopem celem odczytu tych wszystkich informacji i przeprogramowywania. Moja prosba jest tak, zebyscie cos doradzili na czym to zrobic zeby bylo najprosciej, jakie karty, w jakim jezyku, czy np. bascom wystarczy itd. Bede wdzieczny;) Dzieki. Pozdrawiam.
prosba o porade
Sep 17, 2003
26 Replies
On Behalf Of Top Gun
Zanim cokolwiek zrobisz, sprawdź ceny ponownych badań i dopuszczenia przerobionego dystrybutora o ile producent dopuszcza samodzielne przeróbki. Również należy sprawdzić jakie wymagania powinna spełniać firma dokonująca takich przeróbek.
pzdr Artur
PS Kara przewyższa cenę fabrycznego dystrybutora dostosowanego do takiego wydawania paliwa.
To nie jest dystrybutor do uzytku publicznego tylko prywatnego.
Ale przepisy bezpieczeństwa musi spełniać, skoro jest wykorzystywany w miejscu zatrudnienia innych ludzi.
Dzieki za porade, ale nie o to prosilem:(
a radę Artura (ziel) już przeczytałeś/zastosowałeś?
Moj jest do ON;)
W artykule <bkbh8v$hbk$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl> Top Gun napisal(a):
To strefy nie ma.
Marcin Stanisz
W artykule snipped-for-privacy@4ax.com jerry1111 napisal(a):
Strefa Z2 będzie wg przepisów w promieniu 3m od potencjalnych źródeł emisji, czyli kołnierzy, pomp w uszczelnieniami itp. Tak mówi API, u nas chyba będzie prostopadłościan o bokach 6m x 6m x 1m (1m to wysokość).
Eee, bez przesady. Na świeżym powietrzu... Jedyne, na co trzeba uważać, to zagłębienia gruntu i rozmaite kieszenie, bo się cięższy od pow. LPG gromadzi. Tam jest strefa Z1. Jak to mówili na terminalu LPG: można palić, byleby ręce z fajkami wysoko trzymać ;-)))
Marcin Stanisz
W artykule snipped-for-privacy@4ax.com jerry1111 napisal(a):
Tu nie ma ZTCW przepisów, jedynie w książce Nowaka, Wołczyńskiego "Eksploatacja instalacji i urządzeń el. w przestrz. zagr. wyb." znalazłem "opracowanie własne": dystrybutor - strefa Z1 wewnątrz, na zewnątrz (od _zera_) strefa bezpieczna... Ciekawe. I mówisz, że ta elka w środku była? Powiedz, którą stację mam omijać szerokim łukiem ;-)
Czepnę się, a co tam - Ciebie mogę ;-) Nie ma obudowy Ex i, może być budowa Ex i, co oznacza takie zasilanie, że nie powstanie iskra (w skrócie). A świetlówki z tego nie zasilisz. Czepialski jestem ;-)
No, widziałem niejedno (np. spawanie na działającej instalacji gazowej- tylko czujki płomienia chłopaki poprzykrywali...). Człowiek czasem sam robi takie rzeczy, że mu się śnią po nocach (grzebanie zwykłym miernikiem, odkręcanie śrub kluczami iskrzącymi - bo się nieiskrzące połamały, wyciąganie elementów pod gazem - to tylko 0,1 bara, trochę tylko pośmierdzi). Mea culpa. Choć nie powiem, że nigdy więcej ;-)
Oooo, to miałeś niezłą akcję. Ja bym chyba sp#$%^dalał do najbliższego rowu :-(
Pozdrawiam
Marcin Stanisz
Nooo! nieźle. A tak swojš drogš - jak praśnie to resztki pewnie też sp#$%^dolš właśnie do rowu ;-))
Miłego dnia Marcin.
U¿ytkownik "jerry1111" <stop_this_spam_jerry1111 snipped-for-privacy@remove.wp.pl>
napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com
Taaa... Kilka lat temu, niedaleko ode mnie _by³a_ stacja LPG. Z 4 zbiorników rozsadzi³o tylko 2. Wg. stra¿akow akurat te dwa by³y prawie puste ;-) Pozosta³e 2 (pe³ne) uda³o siê wych³odziæ. Najsmutniejsze, ¿e powa¿nego uszczerbku doznali ludzie z s±siedniej posesji, natomiast sprawcy (2.5promila), który wjecha³ ¯ukiem w armaturê zbiornika nic siê nie sta³o. :-(
On Behalf Of Top Gun
Nie rozumiesz problemu. Przeczytaj jeszcze raz moją odpowiedź, szczególnie ten fragment o wysokości kar. Znajomy powinien Cię uprzedzić, o okresowych kontrolach, no chyba, że ma nielegalną stację paliw. Zbiornik + dystrybutor = stacja paliw.
Każdy dystrybutor ma wewnątrz mechaniczny licznik i jego wskazania powinne się pokrywać ze wskazaniami Twojego urządzenia.
Ze sposobu pytania wnioskuję, że masz niewielkie doświadczenie, w konstruowaniu urządzeń elektronicznych i pisaniu programów, inaczej by tych pytań nie było. Ale skoro myślisz, że sobie poradzisz, a właściciela stać na zapłacenie kary to proszę:
formatting link
- transpondery do wyboru do koloru
formatting link
- pastylki Dallas'a też duży wybór (chyba coś pokręciłem z adresem, ale koledzy zaraz poprawią)
Jako język programowania możesz wybrać dowolny, każdy się nada. Procesor też dowolny, tylko jedne mają opinię mniej wrażliwych na zakłócenia inne podobno czasami szaleją.
Podsumowanie. Prościej jest założyć łańcuch z kłódką i dorobić klucze dla kierowców. Złodziej i tak będzie wolał podjechać beczką i zassać z zaworu zasilającego gdzie ma większą przepustowość.
pzdr Artur
Generalnie wszystkie, co maja liczniki elektroniczne (bo nie wierze w iskrobezpieczne obwody w liczniku). Plastikowa obudowa, LCD podlaczony na szara tasme 10P... ale dziala...
Tam nie ma ani budowy, ani obudowy Ex i :-) Jest chyba jedno wielkie slowo honoru...
Kabel leci z puszki Ex i do swietlowki, drugi do trafka w liczydle :-)
Wiem - potrzeba matka wynalazkow. Ale jak w Kondratkach (stacja przepompowa na gaz. Jamalskim) wypieprzylo wydmuchy (slup gazu na circa 100m), to ludziska jeszcze tego samego dnia wieczorem poprzypominali sobie szybko wszystkie przepisy :-)
Kumpla mialem zostawic? Poza tym dawno gasnicami sie nie bawilem :-)
Ale pietra mialem... jak potem wypilismy litra, to obaj bylismy trzezwi - bylo trza isc po drugiego :-)
W artykule snipped-for-privacy@4ax.com jerry1111 napisal(a):
Bywałeś tam? Ja też! Mówią, że każda burza zabiera obchodowemu kilka lat życia, bo jak wypieprzy wydmuch, to leci ręczne zawory zamykać. A piorun w taką świeczkę gdyby przywalił...
A pierwsze wydmuchy awaryjne były niezłym szokiem dla okolicznej ludności. Legendy chodzą, że próby pop i ksiądz musieli z ambon ogłaszać, bo wszyscy myśleli, że to koniec świata :-)
I co ciekawe, ten słup gazu _widać_.
:-)
Marcin Stanisz
Racja, By³em kiedy¶ swiadkiem jak na Hali spawalniczej z butli spawalniczej w jakis sposob spadla glowca przykrecana przy odreconym zaworze i zacze³o siê paliæ Widok jak z filmów, wszyscy zaczeli uciekac i chowaæ sie za jakies tokarki i inne badziewia. Tylko jeden spawacz, starszy gosciu ale bystry i naprawde dobry w swoim fachu pobiegl do butli i zaczo³ zakrecac recznie zawór, bez rekawic. Oczywiscie nic mu sie nie stalo tylko rekko rece poparzy³, Pozniej jak wszytscy mowili mu ze jest oslem ze ryzykowal zyciem za jakas butle w firmie ktora malo placi Powiedzial ze gdyby wybuch³a to za tymi tokarkami wcale nie bylo by bezpieczniej Samo cisnienie zabilo by wszytkich, pozatym dopuki sie mocno pali to znaczy ze cisnienie wewnatrz butli jest duzzo wyzsze nic na zewnatrz a wybucha przy zagasaniu jak slabnie cisnienie i moze zassac ogien. Tak wiec zamiast biegac jak wystraszone panikujace kurczaki czasem trzeba myslec, Pe³en podziwu dla Jerrego Micha³
W artykule snipped-for-privacy@COS13.ilf.com> Marcin Stanisz napisał(a):
co to se te ,,wydmuchy'' ? to w koncu p.m.elektronika....
Paweł
W artykule snipped-for-privacy@localhost.localdomain Paweł Kołodziej napisal(a):
Sorry, Panowie - daleki OT się zrobił :-)
Wydmuch to jest kawał rury stojącej zwykle w pionie :-), mającej za zadanie wyrzucić na bezpieczną odległość gaz palny z instalacji. Gaz zrzuca się awaryjnie z instalacji w przypadku przekroczenia parametrów (np. temperatury) albo w przypadku pożaru.
Pozdrawiam i EOT.
Marcin Stanisz
U¿ytkownik "Marcin Stanisz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@COS13.ilf.com
Je¶li to kogo¶ interesuje, to tutaj:
formatting link
s± podstawowe dane techniczne gazoci±gu jamalskiego i sporo fajnych zdjê :-)
Ta-dam!! Dzieki :-)
Dodam jeszcze, ze moj przypadek (i pewnie moja reakcja) byla spowodowana opowiescia zaslyszana miesiac wczesniej. Dla znajomego spawacza cofnal sie plomien w palniku acetylenowym. Efekt? Cala lapa poparzona, ale chlop zdazyl zalamac przewod przy butli. Jak wrocil od lekarza, to pierwsza rzecz jaka zrobil bylo kupienie wodnych bezpiecznikow na przewody gazowe - dopiero potem pojechal do domku.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required