produkcja PCB metoda elektrodrazenia ? *** pomysl ***

Jun 01, 2004 11 Replies

Moze koledzy z doswiadczeniem z elektrodrazeniem, albo - w ogole - bardziej biegli - wypowiedza sie o detalach takiego pomyslu:



Otoz, na etapie projektowania, kiedy bardziej chodzi o przetestowanie ukladu od strony elektrycznej, niz o koncowe wymagania co do PBC, byloby wygodnie miec mozliwosc wykonania prostym sposobem wlasnie zaprojektowanej plytki, szybko i prosto - bez zabawy fotochemie itp itp. A najlepiej bez posrednikow na drodze - projekt - plytka. Bardzo dobrym rozwiazaniem jest frezarka CNC, ale - wszyscy wiemy - ze to ani proste, ani tanie nie jest.



Zakladam, ze wymagania co do PCB nie sa wielkie - chodzi mi o 2-stronna plytke, o stounkowo malych wymiarach - powiedzmy 10x10 cm. Ot - zmontowac uklad - sprawdzic - i dopiero potem drukowac te klisze, te layery itp itp :)



Pomyslalem sobie - a gdyby sprobowac elektrodrazenia ? Wyobrazam sobie to tak.



Plytka zanurzona pionowo w cieczy (no wlasnie - co to powinno byc ?), po jej powierzchni, za pomoca np. silnikow korkowych przesuwamy elektrode, ktora - jak w przypadku elektrodrazenia - "wypala" niepotrzebne fragmenty laminatu.



Oczywiscie warstwa miedzi sluzy jako jedna elektroda. Domyslam sie, ze druga - to powinna byc swego rodzaju "igla", przesuwajaca sie w niewielkiej odleglsci od powierzchni plytki.


  1. Z jakiego materialu powinna byc ta "igla" ?
  2. jakiego pradu (AC/DC) - uzywa sie w elektrodrazeniu ?


Jak sadze, "igla" powinna byc "ostra" - zeby zapewnic jak najlepsza precyzje "wypalania".



Jezeli bedziemy przesowac igle "skanujac" liniowo powierzchnie plytki poczawszy od najdalszego miesca, bedziemy mogli - odpowiednio wlaczajac lub wylaczaja - wypalic potrzebne "przerwy" miedzy sciezkami, znaki, czy inne potrzebne elementy, caly czas zachowujac polaczenie "pozostalej do wypalenia" czesci miedzi z "elektroda" - tak alby caly czas byly 2 "elektrody".



Jakia odleglosc bylaby wymagana miedzy igla i PCB ? Przypuszczam, ze czym mniej - tym lepiej. Jak sadze, rzedu czesci milimetra. oczywiscie potrzebna jest mozliwosc ciaglej regulacji tej odleglosci - dla zachowania tych samych parametrow.



Cykla pracy moglby byc taki : (wyposazamy nasze urzadzenie w mozliwosc pomiaru rezystancji PCB-igla).


1 - zblizamy igle do powierzchni pcb, aby uzyskac kontakt
2 - odsuwamy na okreslona odleglosc
3 - "przepalamy"
4 - testujemy rezystancje (czy powierzchnia przepalona)
5 - przesuwamy do nastepnego punktu itp itp

Oczywiscie, "pomiar" mozna wykonywac np. okresowo, co iles "punktow", dla zaoszczedzenia czasu.



Jakie prady i napiecia wchodza w gre ? Napiecia - pewnie niewielkie - bo "iskra" nie moze byc dluga, dla zachowania precyzji.



Oczywiscie, nasze urzadzenie wyposazamy w 2 "igly" pracujace jednoczesnie na 2 powierzchniach, wykorzystujac 1 naped,potrzebne sa za to oddzielne napedy "przyblizajaco-oddalajace" igly.



Caly proces (zakladajac, ze w ogole dziala :) ), nie jest zbyt szybki, zwlaszcza uwzgledniajac czas potrzebny na okresowa kalibracje, testowanie itp.



Ale, zaleta jest brak kosztownych "narzedzi" - jak mikro frez. Mozliwe jest napisanie programowania konwertujacego projekt bezposrednio w plytke - jak dla frezarki. No i - jest bezoslugowy - wkladamy laminat, lejemy kapiel, i idziemy na piwo.



No, chyba ze okaze sie, ze kapiel musi zawierac zwiazki zlota, a "igla" powinna byc platynowa, wtedy - pomysl do smietnika... :)



oczywiscie, jest podstawowoa kwestia - rozdzielosc. No, po pierwsze minimalizujemy wymagania :) Po drugie -jak wspomnialem - "ostra" igla - w miare prezyzyjne skanowanie, niewielkie napiecie.



No coz - to bardzo "wstepny" pomysl. Mam nadzieje, ze ktos z kolegow moze dodac cos z wlasnego doswiadczenia.



Jestem bardzo ciekaw Waszego zdania.



pozdrawiam. Piotr


U¿ytkownik "Sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl

Te¿ o tym my¶la³em. Aczkolwiek nie jestem przekonany, czy po obróbce elektroerozyjnej, na izolacyjnej powierzchni laminatu nie zostan± cz±stki miedzi zmniejszaj±ce rezystancjê powierzchni laminatu. Poza tym mog³yby wysgtapiæ k³opoty z chwil± oddzielenia pola miedzi nie po³±czonego z zasilaniem. Dlatego szuka³bym w ciut innym kierunku: Zamiast usuwaæ _ca³±_ warstwê miedzi, erodowaæ jedynie cienk± przewodz±c± warstwê ochronn± (maska Sn-Pb?). G³êboko¶æ erozji by³aby znacznie mniejsza a tym samym lepsza precyzja odwzorowania. Mied¼ usuwac klasycznie - w k±pieli trawi±cej.

U¿ytkownik "Marek Dzwonnik" <mdz@WIADOMO_PO_CO_TO.message.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

Dawno temu jak zydzilem kasy nawet na chlorek zelazowy do trawienia to stosowalem taki patent: Zapalka malowalem farba olejna sciezki na laminacie. Czekalem az to wyschnie. Potem roztwor nasycony soli w zwyklej wodzie. Plus do laminatu a minus do sruby stalowej. Laminat zanurzalem w kapieli i przejezdzalem sruba nad powierzcnia plytki. Pieknie sie trawilo i iskrzylo. Zasilacz od CB - 12V/5A.

pozdro

Uzytkownik "Sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...

Skoro planujesz zrobic mechanizm plotera to moze zamiast igly dac tam glowice drukarki plujki. Moze sa jakies wodoodporne atramenty. Samo trawienie nie jest chyba problemem tylko te prace foto i chemiczne.

Pozdrawiam

Piotr Galka

St±d ju¿ tylko ma³y kroczek do frezarki CNC...

Marek

to stosowalem taki patent:

minus do sruby stalowej. Laminat zanurzalem w kapieli i

Równie¿ to testowa³em, ale nie mogê powiedzieæ, ¿eby piêknie siê trawi³o. Zostawa³y ca³e placki i potworna masa kropek, które siê ju¿ od³±czy³y od ca³o¶ci, ale jeszcze fizycznie istnia³y.

Podobnie zabezpieczanie p³ytki stopem Sn-Pb nie wydaje mi sie dobrym pomys³em. Mia³em okazjê kiedys trawiæ p³ytkê czê¶ciowo polutowan± (bez elementów, same cynowane ¶cie¿ki + spory obszar miedzi w którym chcia³em co¶ dotrawiæ). Na ¶cie¿kach mi nie zale¿a³o, wiêc zostawi³em je tak jak by³y. W chlorku cyna zczernia³a i wcale siê nie trawi³a, wiêc lut jako zapora antytrawienna dzia³a. Tyle, ¿e... nie wiem, jaka w tym reakcja zasz³a, ale o pó¼niejszym lutowaniu tych ¶cie¿ek nie by³o ju¿ mowy. Zdolno¶ci lutownicze przywraca³o im jedynie do¶æ solidne przeszlifowanie mechaniczne, tak ¿eby zedrzeæ ca³± utlenion± (do¶æ grub±) warstwê. Szkoda zachodu.

J.

hm... co do problemu z fragmentami miedzi "odlaczonymi" od zasilania - jezeli skanujemy powierzchnie "linia po linii", przy czym taka linia ma grubosc najmniejszego "wypalonego" punktu, to teoretycznie nie powinny sie pojawic takie fragmenty, bo wszystkie miesjca pozbawione miedzi niejako sa odslaniane, tak jakbysmy projekt PCB zaslonili kartka, i powoli odslaniali, to chyba zrozumiale...

Ale, oczywiscie - to teoria.

Co do frezarki, no tak - ale w przypadki frezarki sa jednak wieksze wymagania co do mechaniki, wrzeciona, no i koszty mikrofrezow tez nie sa male...

poza tym, tutaj prostym sposobem mozemy od razu robic 2 strony plytki, chyba znacznie prosciej niz na CNC.

jasne, samo trawienie to problem mniejszy. Ale zachodzi pytanie - czy tusz od plujki jest odporny na trawienie ? No i znowu wiekszy problem z robieniem 2 stronnych PCB. Potrzebna bardzo dokladna kalibracja przy "obracaniu" plytki.

Co do mechanizmu. Wlasnie sobie pomyslalem, ze mozna to troche uproscic. Mianowicie, PCB jest przesuwane w pionie ukladem rolek (jedna os), a ruch igly tylko w "poprzek" plytki, czyli troche prosciej.

Coz, chyba trzeba bedzie wziac i eksperymentalnie sprawdzic, bo ciezko bedzie inaczej. Nic nie znalazlem w sieci o elektrodrazeniu. Ma ktos cos na ten temat ?

pozdr.

Hm, tak, ale w tym momencie dochodzi na dodatkowy proces pokrywania. No, chyba ze wymyslimy cos bardzo prostego w uzyciu (aerozol, w stylu "Cynk w sprayu" ?.

Epson robi jak±¶ drukarkê która drukowaæ potrafi na p³ytach CD. Mo¿e to by siê da³o zaadoptowaæ?

Witam, ogólnie bardzo ciekawy pomysl. Co do kapieli to np. do ciecia twardych stali, czy tez precyzyjnych stalowych rurek, stosuje sie kapiel bedaca po prostu roztworem szkla wodnego. Szczególy tej techniki (nie jest to do konca elektrodrazenie) mozna znalezc w jednym ze starych "Mlodych Techników" :) Tytul artykulu to bodajze "Zwykla blacha tnie najtwardsze metale" AW

Witajcie,

W liście datowanym 1 czerwca 2004 (18:05:42) można przeczytać:

A> Witam, ogólnie bardzo ciekawy pomysl. Co do kapieli to A> np. do ciecia twardych stali, czy tez precyzyjnych A> stalowych rurek, stosuje sie kapiel bedaca po prostu A> roztworem szkla wodnego. Szczególy tej techniki (nie jest A> to do konca elektrodrazenie) mozna znalezc w jednym ze A> starych "Mlodych Techników" :) Tytul artykulu to bodajze A> "Zwykla blacha tnie najtwardsze metale" AW

Było kiedyś takie czasopismo "Horyzonty Techniki". W nim to właśnie był artykuł dla majsterkowiczów jak zrobić taką maszynę elektroerozyjną do stali. Przedmiot obrabiany zanurzało się w nafcie, jako drążarka służył drut miedziany. .

Użytkownik snipped-for-privacy@op.pl napisał:

[ciach]

BOFH ? :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required