A wiec tak jest sobie automat bramowy zasilajcy dwa si³owniki w bramie dwuskrzyd³owej. Okgolny pobor pradu to okolo 8A podczas 20sekundowej pracy. Sama centralka jest bardzo prymitywna sk³ada sie z przekaznikow odpowiednio pod³aczonych, i modu³u radiowego (jakis gotowiec). Wszystko to zasilane jest z akumulatora 12V 7Ah ktory non-stop ³adowany jest przez jakis prymitywny uk³±d na tranzystorze i diodzie Zenera, a wiec zasilacz jest malutki robi tylko za ³adowarke a ca³y prad jest piboerany z aku.
Problem polega na tym ze juz 2 raz w ciagu 2 lat bede wymieniac akumulator bo znowu "zdech³" ..i teraz nie wiem czy to poprstu normlane ze sie tak szybko wyeksploatowal czy tez ta ³adowarka go tak zabija ciag³y ³±dowaniem. Czy moze zmodyfikowac ³adowarke do jakiejs inteligentniejszej postaci (moze jakis schemat , dobry scalak) , moze zrobic zasilacz dajacy 20A 12 V (trafo od lampek halogenowych) a akumulator pod³±czcy tak aby dzia³a³ tylko gdy nie ma pradu ?
Doradzcie cos...bo wydaje mi sie ze cos zaczesto mi to pada. Wiadomo jest to eksploatowane normlanie 10-15 razy na dzien otwierane/zamykane ale czy aku nie powinien wytrzymac tak z 2 lata ?
Pozdrawiam