Poradźcie w sprawie zasilacza

Apr 26, 2005 11 Replies

Witam,



mam pytanie trochę z pogranicza elektroniki, a trochę z pogranicza audio. Mam do rozmieszczenia w pokoju głośniki wsufitowe, które są elektrycznie opuszczane i podnoszone do góry.



Do opuszczania i podnoszenia potrzebe jest zasilanie 12V DC o dość dużej wydajności bo ok. 3A.



Teoretycznie mógłbym w tym celu zastosować zasilacz impulsowy bez problemu dostępny w Tatarku, jednak mam wątpliwości. Słyszałem, że taki zasilacz dość mocno "sieje" zakłóceniami, a już zwłaszcza gdy po stronie wtórnej ma długi przewód, który wtedy działa jak antena. U mnie te przewody z zasilaniem byłyby rozprowadzone po całym pokoju a do tego miały około 40 mb długości, więc jeśli to faktycznie działa jak antena to byłby problem. Dodatkowo w bezpośrednim sąsiedztwie mają iść czułe przewody z sygnałem video, który nie może ulec żadnej degradacji.



Z drugiej strony chociaż wolałbym zastosować tradycyjny zasilacz oparty o porządny transformator toroidalny, to w sklepach nie ma takich, a jak są to labolatoryjne za duże pieniądze.



Poradźcie co robić. Czy impulsówka faktycznie będzie zła, czy lepszy tradycyjny zasilacz, a jeśli tak to co, samemu zrobić?



Pozdrawiam, Milimetr


Milimetr <przemek snipped-for-privacy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a):

Trafa toroidalne o mocy ok. 50W a taki ci jest potrzebny nie są wcale drogie, koszt nie powinien przekroczyć 50-100 zł. Do opuszczania głośników wystarczy ci prostownik 2-połówkowy z filtrem bez stabilizacji. Cały zasilacz powinien zamknąć się kwotą ok. 150zł i można go zmontować bez płytek w sensownej obudowie. Odradzam stosowanie impulsówek nie tylko ze względów o ktorych piszesz, ale głównie z powodu tego, że zasilacz impulsowy w stanie jałowym powinien być i tak obciążony a to oczywiście generuje dodatkowy pobór mocy no i koszty. Chyba że do opuszczania głośników zastosujesz mechaniczny przełącznik (odłącznik) kierunku który całkowicie odetnie zasilanie siłowników (wyłączy zasilacz) w momencie kiedy głośniki będą już opuszczone albo podniesione do krańcowej pozycji. Podobne wyłączniki stosowane są w więszkości elektrycznie sterowanych ekranów projekcyjnych ;-)))

Albo przy sterowaniu żaluzjami. Do kupienia w każdym porządniejszym sklepie. A co do meritum, to ja bym raczej impulsówki nie stosował tam gdzie się będzie słuchać muzyki. No i jak będziesz budował tradycyjny zasilacz, to nie zapomnij odblokować diod mostka i ew. zenerów :)

Jest na rynku [allegro] multum zasilaczy do CB o lepszych parametrach, a i ze zrobieniem prostego niestabilizowanego nie ma problemu..

J.

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

*** A czy te dedykowane do CB to impulsówki czy mają normalnie trafo?

Pozdrawiam, Milimetr

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

*** A czy te dedykowane do CB to impulsówki czy mają normalnie trafo?

Pozdrawiam, Milimetr

Milimetr napisał(a):

czyli byleco a nie duza wydajnosc. 3A x 12V to tylko 36W... wez trafo toroid do zarowek halogenowych (np 50W) - jakies 25zl-30zl. Do tego 10A mostek gretza za 2zl, wszystko polaczysz "na kostki" skrecane, nawet bez lutowania, obudowa - jak wrzucisz to za kartongips - niepotrzebna. I niema problemu z zakluceniami.

A nie lepiej żelowy akumulator 12V za 60zł i małe trafko z mostkiem żeby to ładowało do 12-13V i po sprawie ? żelówki są dość odporne na przeładowywanie a GP 12V/7Ah da spokojnie prąd 5A :) pozdrawiam

oscar napisał(a):

co do przeladowania to bym nie powiedzial.... a co do pradu - z 12Ah z upsa odpalilem kiedys w warunkach bojowych malucha, gdy moj aku umarl...

BartekK snipped-for-privacy@drut.org napisał(a):

Kręcił starterem ? Jeśli na pych to żadne cudo. W czasach, gdy nie tylko po akumulatory trzeba było na listy społeczne się zapisywać, jeździłem ze 2 miesiące Maluchem korzystając ze starego akumulatora 12V/3Ah od kamery Sony - na iskrę wystarczał. Do koła pasowego prądnicy przykręcone było dodatkowe - ciągnęło się za sznurek, jak w motorówce. Wmak

Wmak napisał(a):

krecil, co prawda pradu starczylo tylko na 2 zakrecenia, ale wystarczalo do odpalenia, a po chwili byl naladowany i znow mozna bylo odpalac. Pare dni tak przejezdzilem...

Oczywiście, że zakręci. 12V 7Ah połączony równolegle z rozładowanym (nie do zera ale już niekręcącym) samochodowym w Kadecie 1.3 wystarczył do zakręcenia i odpalenia. Producenci podają prąd szczytowy dla akumulatorów 12V 7Ah, powszechnie stosowanych w UPSach, rzędu 90 i więcej A.

[...]

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required