Połączenie notebook - TV.

Nov 03, 2008 13 Replies

Witam się tutaj po raz pierwszy. :) Proszę o zerknięcie do tematu jaki zacząłem na grupie pecetowej:

formatting link
Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć w temacie - jak najlepiej połączyć notebook z telewizorem aby uzyskać możliwie najlepsza jakość obrazu? TV ma opcje połaczenia poprzez scart, s-video i composite. Notebook TYLKO 4-pinowe s-video (grafika ATI Radeon Mobility x300 z własną pamiecia 64MB)? Zatem w co najlepiej wpinać: scart, s-video czy composite? Na ile długość kabla i rodzaj użytej miedzi rzutuje na obraz? Jakie są wasze rady/doświadczenia w tym temacie (lepiej podpinać s-video-->scart czy s-video-->s-video czy s-video-->composite)?



Pzdr, OMSON


OMSON pisze:

kabel S-Video - S-Video i jak najkrótszy, tzn. mniej niż 5 metrów.

Bardzo. Najlepsza miedź pochodzi z kopalni w Lubinie, ale koniecznie południowa, dobrze nasłoneczniona ściana, aby miedź mogła wchłonąć wystarczającą ilość promieni słonecznych, wtedy barwy ciepłe - czerwony, pomarańczowy, żółty mają dostojny, głęboki odcień, a filmy nakręcone w tych barwach zyskują nowe filozoficzne interpretacje. Miedź musi być sezonowana, koniecznie w beczkach ze stali damasceńskiej w temperaturze

16,023 stopnia C i wilgotności nieskondensowanej 27,11% przez dokładnie trzy pełnie księżyca, wtedy kolory zimne są lepiej odwzorowywane i stwarzają przejmujący obraz artystyczny. O ile w ślepym odsłuchu nie odróżnisz highendowego kabla od wieszaka do ubrań, o tyle w ślepym oglądzie na pewno rozróżnisz kabel S-Video z miedzi wysokogatunkowej, nasłonecznionej i sezonowanej od pryszczarskiej, ruskiej podróby z aluminium.

Taaaa... to ci da najlepszej jakości obraz ;-)

Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" snipped-for-privacy@too.much.spam> napisał w wiadomości news:geo7hk$5ph$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Nie bardzo rozumiem ten uszczypliwy komentarz. Ktos kto nie ma pojęcia o elektronice różnie interpretuje pewne rzeczy. Co prawda pytanie o rodzaj użytej miedzi jest troche smieszne, aczkolwiek trzeba pamiętać ze miedź w kablach to nidy nie jest czysta miedź bo zaraz by sie połamała. Jest to jakiś tam stop i w zależności od proporcji składników będzie miała lepsze lub gorsze właściwości. W wielu wypadkach naprawde nie będzie różnicy w obrazie, przy użyciu kabla highend'owego i zwykłego z marketu, pod warunkiem ze dlugość kabla nie będzie za duża - powiedzmy max 3m. i "zwykły" kabelek nie będzie totalną tandeta. Widziałem już kable sVideo grubości 2mm i na tym to nawet prania nie dało by się powiesić nie mówiąc już o oglądaniu czegokolwiek z laptopa.

Tak więc podsumowując nie ma sensu wydawać kasy na kable tzw high end, jednakze kabelek sVideo powinien być w miare przyzwoity (powiedzmy zeby mial ~5mm grubości)

P.S. Czasami jakość kabla naprawde ma znaczenie. Ja akurat mam taką sytuację, że SUB stoi dobrych kilka (10) metrów od zestawu kina. Dopoki nie kupiłem przyzwoitego kabla z miedzi beztlenowej z podwójnym ekranem i pozłacanymi końcówkami (pojedyńczy kabelek RCA<->RCA ma grubość ok. 5mm własnie) były ciągłe problemy ze wzbudzaniem się sub'a po wyłączeniu kina, przy cichym słuchaniu też się potrafił wzbudzić. Teraz jest spokój. Oczywiście należy zachować umiar bo 10m kabelek kosztował mnie ~40zl, oczywiście były tez takie po 200zl i z tymi pewnie różnicy już by nie było żadnej.

No tak, to się zgadza ze to nie jest najlepszy pomysł.

Tomasz Wójtowicz pisze:

Zastosowałem s-video-->s-video ok 1,5m długości i gruby na jakieś 7mm - obraz o wiele wyraźniejszy.

LOL. Chodziło mi o miedź tzw beztlenową i zwykłą ale opisałeś to bardzo humorystycznie adekwatnie do zadanego pytania. :)

Już wiem, doczytałem w Wiki, że to pomylony pomysł. ;)

Dzięki, za informacje i poprawienie humoru z rana. :)

Pzdr, OMSON

bhk pisze:

Nic nie szkodzi - niedokładnie się wyraziłem - objaśnienie było bardzo kolorystyczne :)

Podłaczyłem już krótkim kablem s-video po obydwu końcach i jest lepiej.

Już wiem. :)

Dzięki za info, OMSON

Tomasz Wójtowicz pisze:

Jak wygląda ślepy ogląd?

na pewno rozróżnisz kabel S-Video z miedzi wysokogatunkowej,

Całość świetna ale zdaje się, że twórczość autora jest przesiąknięta stylem rodem z czasopism audiofilskich :)

bhk pisze:

W twoim kablu niezbyt pomogła na problemy beztlenowość miedzi czy pozłacane końcówki. A raczej porządny montaż i podwójne ekranowanie.

BTW: widziałeś kiedyś kable z miedzi "tlenowej"?

Pozłacane końcówki (o ile naprawdę są pozłacane!) dają zdecydowanie lepszy kontakt przy sygnałach niskoprądowych - na przykład przy podłych gniazdach minijack - na "chromowanych" wtykach może trzeszczeć a prawdziwie pozłacany wtyk daje lepszy kontakt. Jeszcze lepszy byłby, gdyby obie współpracujące powierzchnie były pozłacane.

RoMan Mandziejewicz pisze:

Chyba jasne że chodziło o OFC, zarówno piszącemu jak i mnie.

formatting link

RoMan Mandziejewicz pisze:

A jak się ma złoto do srebra? Bo wiadomo, że jeśli chodzi o przewodność, to na pierwszym miejscu jest Ag, potem Cu, dopiero kawałek dalej Au. Natomiast jak to jest z końcówkami - lepsze są pozłacane czy posrebrzane?

Mam wrażenie, że nie rozumiesz... Wszystkie _normalne_ kable robi się z miedzi beztlenowej. Innej nie używa się do produkcji jakichkolwiek kabli. Dodatek nawet minimalnej ilości tlenu radykalnie pogarsza parametry miedzi. I elektryczne i mechaniczne.

RoMan Mandziejewicz pisze:

Jasne. Chodzi mi o nazwę - na powyższej stronie Wikipedii jest dość klarownie wytłumaczone, że miedź o czystości 99,9% nie jest uznawana za "beztlenową". Dopiero 99,95% i lepsze. Co w handlu w przeciętnych sklepach z np. kablami głośnikowymi widać jako "kabel miedziany" i "OFC".

Pan RoMan Mandziejewicz napisał:

Pamiętam jak mnie kiedyś dopadł przedstawiciel firmy produkującej okna i zamęczał ofertą "okiem bezkadmowych", co miało być ich główną zaletą. Żadne inne podobno w owym czasie bezkadmowe nie były (prawda-li to? jakie teraz okna się montuje -- kadmowe czy bezkadmowe?). Podobnie była kiedyś moda, by w reklamach mówić o "bezcholersterolowej margarynie". Tu przynajmniej wiadomo, że żadna margaryna cholesterolu nie zawiera (a jak ktoś nie uważał w szkole na lekcjach chemii i biologii, to sam sobie winien).

Dnia Wed, 05 Nov 2008 00:43:20 +0100, Tomasz Wójtowicz napisał(a):

A zaletą złota nie jest przypadkiem to, że się slabiej utlenia? Przewodność tlenków jest już znacznie gorsza ;)

Pozdrawiam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required