Po co komu puste paluszki?

Feb 02, 2005 37 Replies

Użytkownik J.F. napisał:

Dalem

Na mój chłopski rozum, to czy licytantów nie widać widać dopiero po aukcji.

No to się chyba cenę obniża?

Dawanie ceny minimalnej powyżej ceny startowej to też przejaw głupoty - sprzedającego, albo sprytu sprzedającego który liczy na głupotę kupującego.

Przedmiot jest nie w sklepie na półce tylko na uukcji. JUŻ jest poddany procedurze licytacji. Nie widzę sensu otwierania kolejnej licytacji obok. Allegro to nie Gazeta Wyborcza, dział "Inne sprzedam". Nie, dlatego że jeśli chce się licytować i widać że ma czas na to, to właśnie ma do tego Allegro.

NIe popieram 50km/h w mieście, popieram rozsądne przepisy, które da się szanować i oczekuję że ktoś będzie tego solidnie doglądał, jak na cywilizowany kraj przystało.

OK, nie wolno, ale można.

W Danii za 60% powyżej ograniczenia traci się prawo jazdy, ale mało kto nie jedzie szybciej o 10-20 na godzinę zależy od miejsca. Wypadki są wcale nieżadkie. Tam jeździ dużo starych ludzi, u nas dla odmiany dużo gówniarzy z sieczką w głowie.

To niech ledzie na najbliższy złom. Daruj, to głupie tłumaczenie. W ten sam sposób można tłumaczyć cały nasz Polski SYF. Zapaskudził drogę obornikiem, piachem, gruzem, bo go biedaczka na plandekę nie stać. Błotem, bo go w plecach strzyka i nie miał siły kół umyć wyjeżdzając z pola (do którego państwo dopłaca), dał w łapę, bo opłata legalna była zbyt wysoka itp... Z takimi tłumaczeniami proszę się przy mnie nie wyrywać, bo staję się nerwowy ;)

Miej pretensje do poslow ktorych wybierales czemu u nas nie

Ci których ja wybierałem nie żądzą, bo byli za mało socjalistyczni żeby ich naród wystarczająco poparł. Posłowie nie są od robót drogowych, za to policja jest od odbierania smrodziuchom dowodów rejestracyjnych już za samo smrodzenie.

Zgadza się! Jechałbym, ale PÓKI MOŻNA szybciej, to jadę szybciej. Jest jeszcze kwestia, którą sama policja ostatnio porusza, że ograniczenia prędkości na drogach ekspresowych są bezsensownie ostre. I dlatego normalni policjanci łapią tam gdzie są tereny zabudowane, pasy, ograniczenia z powodu realnego zagrożenia, a łapówkarze siedzą w krzakach tam gdzie droga prosta i pusta.

cinquento z

TV.

Do najbiższego skrętu w lewo 3km... Z policją to sobie akurat można pogadać...

Użytkownik Marek Dzwonnik napisał:

Co nie zmienia faktu, że nie rzeczą wyprzedzanego jest oceniać. Przepisy jasno mówią, że trzeba jechać najbardziej prawym wolnym pasem i ustępować drogi szybszym pojazdom jeśli jest taka możliwość.

Swoją drogą wariatów przecenających warunki drogowe jest dość. Nie bez powodu na każdym rogu stoi holownik

U¿ytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisa³ w wiadomo¶ci news:ctvrje$l2i$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl

Na prawym toczy³y siê jakie¶ ciê¿arówki. Jecha³em ¶rodkowym utrzymuj±c sta³y dystasns od poprzednika - na tyle du¿y, ¿eby w razie potañcówki mieæ _szanse_ na wyhamowanie. Co chwilê przed moj± maskê wpycha³ siê jaki¶ 'pospieszny'. Albo bez mrugniêcia (migaczem) trawersowa³ przez dwa pasy. Nie mam du¿ego do¶wiadczenia wiêc m±drzyæ siê nie powinienem. Ale widzê, ¿e przede wszystkim brak mi pewnego rodzaju "odwagi". Czego jako¶ nie ¿alujê. ;-P

A niekoniecznie. Jak towar rzadki to i rzadko nabywca sie znajduje. Zobacz np jak ksiazki sprzedaja .. hurtownicy z allegro.

Nawiasem mowiac .. czy to sie oplaca biorac pod uwage prowizje ? Albo czy oplaca sie dawac co kilka dni aukcje na 100 szt kup teraz, np bateryjek, z ktorych schodzi polowa ?

Sprytu - nawet jesli nie sprzedasz to przynajmniej bedziesz wiedzial jakie jest zainteresowanie i ile oferuja. No i jeszcze mozna dac wysoka minimalna po fakcie sie decydowac czy cena nam odpowiada..

A ja nie widze sensu zaczynania negocjacji cenowych od podania swojej oferty :-)

Ale tez nie Sotheby's i daje wiele roznych mozliwosci.

Nie chcesz chyba zeby po kraju jezdzily wyscigowe ciezarowki z droga hamowania 500m ?

Tylko ze ja z rzadka widze zeby to bylo przyczyna brudnych drog.

A to juz jest czeste, ale ...

- panstwo doplaca ? No moze od 1 maja doplaca.

- w plecach strzyka ? A jak niby ma umyc ? Widziales gdzies ciagnik ze zbiornikiem na wode do mycia kol ? Pretensje do panstwa ze Ursus nie robil kiedys, a i teraz nie jest wymagany w wyposazeniu.

- gdzie ma umyc ? Trzeba by wyjazd wybetonowac.

- przyjrzyj sie kiedys skad sie bierze brud na drogach, szczegolnie tych mniejszych .. zadnego kraweznika nie ma. Ziemia czesto prosto na asfalt wchodzi, takie sa standardy busowy u nas, ale to nie rolnicy temu winni..

Skoro tak lubisz szybko jezdzic .. to jak sobie z mandatami radzisz ? :-)

Jak to nie ? Co roku budzet dostaje ~15mld zl z akcyzy od paliw i dodatkowe 3mld z vat od tej akcyzy. A poslowie decyduja ze na drogi przeznacza 5mld. Przeznaczyliby 10 mld to i drogi bylyby dobre i bezrobotni mieli prace ..

Nie - policja. Nagranie z policyjnego video[radaru]. Kierowca CC dostal zasluzony mandat a policja ukarala kolejnego pirata :-))

Ale on o tym nie bardzo wie, bo droga kiepsko oznaczona :-)

Mozna mozna :-)

J.

Użytkownik Marek Dzwonnik napisał:

Po paru kraksach nabierzesz;) Nieużywanie kierunkowskazów to - faktycznie - zmora na drogach, Zaczynasz wyprzedzać a tu jakiś łysy w BMW (zauważyłem że w Polsce w 90% BMW jeżdżą klocki) mruga bo on też chciał, tyle że kierunku włączyć nie raczył. Pewnie sam fakt, że ma się BMW za plecami powinien powodować ostąpienie do rowu ;) Albo jedziesz miastem, zmieniasz pas i omal nie gnieciesz innego, który zmienia też pas ale z drugiej strony i mu żarówek było szkoda, ech!

Kierunkowskazy zawczasu są bardzo ważne. Rok temu, jadę sobie, spieszy mi się jak zwykle;) I zaszła potrzeba szybkiej zmiany pasa. Patrzę - nic nie jedzie, włączam lampki i od razu skręcam, BUM! Jechało, tylko akurat nie widziałem świateł w lusterku. Na szczęście przed skrzyżowaniem i było powoli ale zderzenie dwóch tonowych kawałków cienkiej blachy nigdy nie jest bez szkody. Wychodzę, partrzę, drzwi pogniecione ale się otwierają, zawieszenie nietknięte, czyli jest ok, można jechać dalej bo czas nagli. Jakm to mówią - nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz;) Patrzę na tego który się nadział - szkody jeszcze mniejsze, parawie żadne, więc raczej nie bedzie płaczu. Więc mówię, w porządku, moja wina, zagapiłem się, proszę oto moje ubezpieczenie, wizytówka, piszmy oswiadczenie bo muszę lecieć. A oni: niestety, tak się szybko nie da, i wyciąga... policyjną legitymację :) Auto było służbowe, cywilne, a chłopcy jechali z Ostrołęki jakieś sprawy załatwiać. A że w Ostrołęce żyje się 3x wolniej (wiem, moje tereny), więc byli za mało czujni wjeżdżając do W-wy. Co mojej winy nie umniejsza oczywiście. I wiecie co? Policja wezwała policję (taki przepis), i czekaliśmy 2 GODZINY na radiowóz, bo jak mi poszkodowani powiedzieli, komendy się nie lubią!!! :)))))

Użytkownik J.F. napisał:

Pewnie jak nie ma na chleb, to każdy grosz się liczy.

To jest spryt

I sprzedać z wyrachowania poza aukcją? - to się już inaczej nazywa, nie spryt

Nie wiem, co ty negocjujesz, ale chyba marchew w warzywniaku. A od czego zaczyna się negocjacje, od rozmowy o szkodliwości palenia?

To chyba ja jestem ślepy.

Tradycyjnie zaprzeczasz każdej tezie... To dla sportu?

NIe widziałeś ostatnio żadnej budowy w Warszawie albo gdzie indziej? Kiedy Szwedzi budowali hotel Forum i myli koła z błota przed wyjechaniem na ulicę, ludzie przychodzili popatrzeć, jak to na zachodzie naród nierówno pod sufitem ma.

Jeśli ktoś jest fleja, to nie do państwa w którym żyje należy mieć uwagi.

Nie mówię, że tylko rolnicy, ale rolnicy też.

W Dani też krawężników nie mają (na trasach), cały kraj rolniczy jeszcze bardziej niż u nas, podjazdy nie wybetonowane, koła myją, a samochodu można wcale nie myć, bo sie nie brudzi. NIe traeba do Danii jechać, wystarczy pzekroczyć granicę niemiecką i po

100km autostradą w deszczu masz autu czyste z tego co do granicy zebrałeś na blasze.

Lubię - raczej nie, ale czasu mi szkoda. A mandat za przekroczenie prędkości zapłaciłem 1 raz w życiu. Bo na trasie jadę szybko, ale tam gdzie jest niebezpiecznie, gdzie ludzie chodzą jadę bezpiecznie dla otoczenia, a za to nie zatrzymują.

Socjalistyczne dyrdymały. Do budowy dróg nie bierze się bezrobotnych tylko zawodowców. Bezrobotni mogą kopać co najwyżej rowy melioracyjne.

Miałem na myśli, że film powstał mna zamówienie.

Możesz to oprotestować u I Sekretarza POP do którego należysz. Powiedz: "protestuję przeciwko uciskowi przedstawiciela mas robotniczo-chłopskich, zagubionego w kolebce burżuazyjnej zgnilizny (W-wie) i antysocjalistycznej drwinie, jaką okazał w naczelnym organie propagandy (TVP) naszej Partii-matki, właściciel szybko oddalającego się od byłych funkcjonariuszy MO pojazd zakupiony za dewizy, które nasz kraj bezpowrotnie utracił" :))))))))

Nie chodzilo mi o te bateryjki zuzyte, tylko np bateryjki do telefonow czy latarki czy inne gadzety. Sprzedawca raczej nie ma z chlebkiem klopotu .. ale wystawienie 4 aukcji co 3 dni po 50 szt to sa przeciez wyzsze koszta niz jednej na 13 dni ?

A kto powiedzial ze "poza aukcja" ? Moze wystawiles na kilku serwisach i sprzedaz tam gdzie dadza wiecej, moze pojdziesz na gielde, moze do komisu, moze dasz ogloszenie do gazety ..

"Panie, a ile to kosztuje ... oj drogo" :-)

Masz negatywne nastawienie, zamiast pozytywnego :-)

To jak ktos przegina. Ciezarowki beda jezdzily i niestety musza jezdzic wolniej niz osobowe i zawsze beda "zawalidrogami".

[chociaz ... polecam filmik "szalony tir" z sieci]

Ale na razie piszesz o czyms sypiacym sie ze skrzyni bez plandeki.

No ale jak - cysterne ma wozic na pole ? Ja moze i jestem malo kulturalny, ale jak kosza nie ma a byc powinien to wysypie smieci na ulice.

Ja tamtejszych warunkow nie znam .. ale czy tam "rolnik" nie ma przypadkiem co 10 tys hektarow w jednym kawalku i nie musi z pola wyjezdzac na droge ?

A owszem - ale mowie, nie narzekaj tylko przyjrzyj sie skad sie to bierze. Nasze autostrady chyba tez nie sa bardzo brudne, choc byc moze pyl z okolicznych pol nawiewa ...

No, polemizowalbym. Moze po prostu szczescie miales. Ale my tu nie o ilosci mandatow, tylko ilosci zatrzyman na szuszarke :-)

Bierzesz jednego fachowca na majstra, trzech fachowcow do sprzetu .. ale ciagle trzeba kilku do lopaty. Za rok bedziesz mial kilku zawodowcow. Poza tym zawodowiec tez moze byc bezrobotny. A jak zarabia to kupuje towary i zatrudnia kolejnych zawodowcow bez pracy.

Ale to poslowie musza podatki na drogi a nie na zasilki skierowac.

Watpie. Panowie po prostu przyuwazyli jednego, klapki na oczy i filmujemy co ten jeden wyprawia. A ilu ich wyprzedzilo ... zaraz bedzie drugi przejazd.

Trzeba by sie zmobilizowac i zalozyc partie kierowcow. Z 10 mln potencjalnych wyborcow. "Dosc wyzysku" :-)

J.

Na ebayu jest identycznie , jako że ludzie nie różnią sie zbytnio w innych krajach, przykład:

niemiecki ebay, laptop asua, celek 366 ,dysk 10GB, zepsuty w ten sposób że nie działa matryca, ale pokazuje na monitorza jak sie go podłaczy.

A co przyszło:

laptpop i wszystko tak jak w opisie z maluteńkim wyjątkiem: nie pokazuje niczego na podłączonym monitorze i raczje nie daje żadnych sdzczególnych zonak życia

Więc można historię o Polakach, wielkich kombinatorach miedzy bajki włożyć

Użytkownik J.F. napisał:

NIezgodne z regulaminem Allegro... i oczekiwaniami kupujących, którzy nie lubią być nabijani w butelkę.

Takie maile właśnie dostaję :)

Akurat jestem za bardzo zmęczony, żeby być radosnym. Gdybym nie czekał na kuriera już dawno bym się zdrzemnął.

Stary Zuk jadący 65 to nie jest "trochę wolniej".

I o tym i o tamtym.

W sposób wykonania nie wnikam. NIe wymaga to nadzwyczajnych zachodów. A koła maja być umyte, tak samo jak ręce po wizycie w toalecie. Chociaż widziałem wielu, do których ten argument by nie przemówił.

Mało kulturalny - wysoko się oceniasz w tej kwestii. A jak nie ma WC, A POWINNO to ściągasz gacie na środku ulicy??? Pewnie nie, ALE DLACZEGO???

Tyle to można mieć w Polsce. W Danii jest ustawowy limit, który uniemożliwia komukolwiek posiadania więcej niż 160ha. Nie można i już i nie ma od tego wyjątków. Dlatego rolnicy z zachodu inwestują w Polsce, na Ukrainie.

A próbowałeś kiedyś zatrudnić bezrobotnych do łopaty, bo ja tak, i znam efekty, więc mi cytatów z "Kapitału" nie prezentuj.

Nie było przeprawy przez Odrę. Konto było własnością Niemca , towar odebrany w Niemczech, ani słowa po polsku nia padło, dla ścisłości.

Użytkownik szlovak napisał:

Tu nie bedę polemizował, bo ja z Niemcami interesów nie robię Z DEFINICJI. Choć musisz przyznać, istnieje ryzyko, że sprzęt padł totalnie podczas przeprawy przez Odrę. Mam za to doświadczenia z eBayem amerykańskim, i mimo większej odległości, czyli nieporównanie mniejszego prawdopodobnbieństwa odwetu fizycznego :), mam same dobre wrażenia po zakupach. Choć oszuści są i to dużo sprytniejsi niż na Allegro. Ale serwis też bardzo aktywnie ich zwalcza i bombarduje początkujących użytkowaników ostrzeżeniami o typach nadużyć.

Ale za to zgodne z zyciem. Zreszta Allegro sie o tym nie dowie - nie sprzedano z powodu ceny minimalnej.

To trzeba bylo wyzej licytowac :-)

jakbys jechal przepisowo 90/50 to by bylo troche :-)

Ale to jednak wymaga nadzwyczajnych zachodow. Wyjazd musisz wybetonowac, zbiornik jakis zamontowac - z przeciez nikt nigdy w kraju tak nie robil.

Widac cie nigdy nie przypilo naprawde. Smieci w kieszeni to ja od biedy przez dwa dni moge nosic, chociaz niechetnie. Ale co Ty zrobisz jak w okolicy nie bedzie WC to ja jestem bardzo ciekaw :-)

OK, ale 160 to ciagle wiecej niz 3 czy 5 ..

Ktos jednak przy tej lopacie musi robic, a wtedy ma prace a nie zasilek.

J.

Użytkownik szlovak napisał:

No to trzeba było reklamować - niezgodność z opisem. Albo mu wrzucić do mieszkania przez zamknięte okno... Jest tyle sposobów na odzyskanie równowagi psychicznej! ;)

Wisi mi to bo to nie ja kupowałem, więc spoko :-)

Użytkownik J.F. napisał:

Stanowisz swoiste połączenie socjalisty wrażliwego na dolę ludu (nie)pracującego, filozofa i drobnego oszusta. Czyli jesteś waść typowym osobnikiem przepuszczonym przez miniony system. Kończmy, bozaczynasz plesc - chyba przestajesz się kontrolować.

....

....

Bez obrazania prosze. Bedziesz kiedys probowal np samochod sprzedac to zrozumiesz ze mozna probowac sprzedawac na wiele sposobow naraz. Znajdzie allegro klienta to dostanie prowizje, bedzie sie upieralo przy regulaminie - to nie dostanie ani oferty, ani mozliwosci zarobienia.

A niektorzy juz odkryli ze lepiej zlozyc oferte w otomoto - tez sie pojawi w allegro, a prowizje mniejsze :-) Nawiasem mowiac .. co na to allegro ? Sami wystawiaja "aukcje" umieszczone gdzie indziej. Pecunia non olet.

J.

Witam

To nie do końca prawda.

Niedawno zgłosiłem podejrzaną aukcję i od raz gościa zawiesili.

Natomiast sprzedawanie zużytych baterii nie jest przestępstwem. Zastosowanie zuzytych baterii:

  1. Na zbiórkę surowców wtórnych w szkole (za największą ilość przyniesionych baterii nagroda !!!!)
  2. Jak ktoś potrzebuje elektrody grafitowe albo MnO2 to gdzie kupi ?
  3. Regeneracja (niejednokrotnie doładowywałem zużyte alkaliczne i jeszcze z pół roku słuzyły w zegarze).

Pozdr. Irek

Ja dwoch - ciagle wisza, a nawet nie bylem pewny czy mam racje.

W koncu sie nie sprzedaly ..

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required