[ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne

Aug 21, 2012 5 Replies

formatting link
A tu :-(



Nie wiadomo czy to linia NN, SN czy WN. Podobny przypadek byl w samym Wroclawiu (linia pewnie SN zasilajaca trakcje PKP ale ofiary przezyly).



Ktos pisal ze jak przewod sie zerwie to jak juz spadnie to zabezpieczania dawno odlacza zabojcze sily. To chyba sie ich nie stosuje jednak albo sporadycznie?



Czasami jade rowerem pod linia 440kV, nawet w sloneczny dzien slychac kojace bzyczenie wyladowan koronowych(?). Jakby to spadlo to ciekawe czy odlaczniki sa i jakie pole razenia ma taka polapka (dla ludzi).


Podobni NN.

Też były w wodzie?

Jeśli to było 230V to zabezpieczenia nie miały szans zadziałać...

W 1979 roku w Opolu na linii 110kV urwał się izolator i jeden z przewodów oparł się m.in. o ziemię. Zginęło 5-letnie dziecko - napięcie krokowe je zabiło. Oprócz tego poszło po linii napowietrznej (tak - na przedmieściach jeszcze w tamtych latach były linie napowietrzne) i narobiło sporo zniszczeń.

nie mialem przedmiotow z tej dziedziny ale nie da sie wykryc NAGLEGO spadku pobieranej mocy na danej galezi! Czas zadzialania jakiegos mechanicznego przelacznika moze byc tu kluczowy pewnie.

Gdzies widzialem by w takim wypadku nie kroczyc (roznica potencjalow miedzy stopami juz jest wystarczajaca ale przeciez zwykle masz gumowe podeszwy...).

W TV pokazali i wyglada to na linie NN (no i nie izolowane druty) a dziewczyny siedzialy na metalowej barierce, wpadly do wody zapewne po porazeniu.

W dniu 2012-08-21 19:03, Papkin pisze:

Podczas burzy duże szanse, że buty są przemoczone i nic ci gumowa podeszwa nie pomoże.

Ale to nie o to tu chodzi. Jak masz stopy blisko to różnica potencjałów pomiędzy nimi jest raczej mała i szanse na porażenie maleją. Jak więc nagle znajdziesz się koło zerwanej linii, to uciekać skokami, a nie sadzić wielgaśne kroki. No i nie trzymać się za ręce z innymi osobami.

No i jeszcze jedno, linie rozdzielcze napowietrzne 15kV są wykonane są najczęściej z izolowanym punktem neutralnym i UKSI. Taka linia może długotrwale pracować z jednym przewodem na ziemi, choć co prawda gwiazda napięć się rozjeżdża a w okolicach gdzie przewód leży można być porażonym prądem ładowania linii.

Dnia Fri, 24 Aug 2012 10:01:31 +0200, Grzegorz Krukowski napisał(a):

Albo biec tak, by w danym momencie tylko jedną stopą dotykać ziemi.

Generalnie się zgadza. Jeśli chodzi o doziemienia to stosowane są różnego rodzaju zabezpieczenia ziemnozwarciowe ale najczęściej czas ich zadziałania jest na tyle długi (nawet pojedyncze sekundy), że może okazać się zabójczy dla człowieka. Jeśli chodzi o symetrię napięć to owszem, gwiazda się rozjeżdża ale jeśli transformatory SN/nN mają układ uzwojeń z trójkątem po stronie pierwotnej to wpływ doziemienia jest niewielki.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required