OrCad Capture 9

Jan 16, 2004 124 Replies

Nie przyznam tego bo nie znam kontekstu sytuacji ani brzmienia umowy miêdzy nimi. Nie wiem te¿ dok³adnie o jakie b³edy chodzi³o. To co tutaj pokazano jako b³±d kompilatora jest bardzo dyskusyjne i nie kwalifikuje siê do naprawy jako "emergency".

No widzisz... Ty nie bêdziesz bo¶ uparty, i w ten sposób niestety

*¶wiadomie* utrudniasz ¿ycie innym, nie oczekuj wiêc ¿yczliwo¶ci od kogo¶, komu ¶wiadomie utrudniasz i tak pewnie trudne ¿ycie... Zapewniam Ciê, nie ³atwo byæ pracownikiem technical service i u¿eraæ siê z klientami ca³y dzieñ, ka¿dego dnia... Ja bym prêdzej zwariowa³ szczerze mówi±c ni¿ da³ siê zagoniæ do takiej roboty. Doceniam ten wysi³ek i nie staram siê utrudniaæ ich pracy.

Pojdziesz za mnie do sadu? Bo inaczej tej sprawy nie da sie rozwiazac, niestety.

Duzo.

Czekaj - 3 dni pracy programisty to 2k$ ? Znaczy miesiac to 20k$ ? Czyli firma zatrudniajaca np: 5 programistow, jak nie ma 100k$ przychodu na miesiac to ma strate?? Chyba czegos nie rozumiem.

Nie - jak nie dziala, to prosze zabierac swoje zabawki i oddac moje pieniadze.

Nie - ten program, co go Polacy poprawili mial dzialac. Bez szemrania wsiedli w samochod i przyjechali. I to mi sie bardzo podoba... zreszta im to potem zaprocentowalo.

A dlaczego nie kwalifikuje sie jako emergency? Albo inaczej - jaki blad bedzie emergency? Jak mi w ogole kompilator sie nie wlaczy?? Poza tym ja nie chcialem tego poprawiania w trybie emergency... no ale czekam juz 3 lata :-)

Ja im czy oni dla mnie? Jak ktos do mnie wysle cos w zipie - nie ma problemu... przeczytamy. Ale jak ja do kogos wysle jako rar - to jest problem. To powiedz kto komu zycie utrudnia?

Wtedy jest emergency gdy ta rzecz musi dzia³aæ a nie ma ¿adnego (nawet pokrêtnego) obej¶cia. Ty sobie mo¿esz 16 czy 32 bitow± liczbê za³adowaæ nawet na piechotê dodaj±c po³ówkê i przesun±æ w lewo o po³owê bitów... nie histeryzuj :-)

I wstrzymuje Ciê to z robot±? Nie wierzê... Ciebie jednego?

Ty im. To tak jakby¶ komu¶ przys³a³ dzi¶ kasetê wideo w standardzie betacam... Postaraj siê zrozumieæ znaczenie jakie maj± w ¶wiecie komputerów STANDARDY. Czasem to, ¿e rozwi±zanie jest standardem (formalnym czy praktycznym) ma wiêksze znaczenie ni¿ to, ¿e jest w jaki¶ sposób dla kogo¶ lepsze...

Nie wiem czy jest sens ciagn±æ w nieskoñczono¶æ ten w±tek. Ja na to nie mam niestety czasu.

Czasem wystarczy list od adwokata, wizyta w Fed Kons itd.

Programista dobry kosztuje ~100k$ rocznie. Ile to dziennie przelicz sam, pamietajac ze rok ma 11 miesiecy, a tydzien 5 dni pracy. Dorzuc koszty hotelu, samolotu, opoznien ...

Jak zatrudnia takich po 100k$ ... to tak wychodzi ..

Przelac pieniadze to jeden koszt, a odebrac zabawki to drugi, zupelnie nieusprawiedliwiony :-)

No widzisz - oni po prostu jeszcze nie zarabiali po 100k$ rocznie :-) Ale jak porownasz ich zarobki z dochodami Gatesa, to przyznasz kto ma racje :-)

J.

Nie przesadzajmy. Tyle zarabiaj± programi¶ci przy du¿ej kasie, gdzie¶ byæ mo¿e w kasynach albo przy gie³dzie papierów. Ale nie programista który robi jaki¶ kompilator dla 51 -tki. We¼ siê nie wyg³upiaj :-) Jak zarabia po³owê z tego to dobrze. W motoroli tutaj w Chicago p³ac± ludziom z d³ugim sta¿em ko³o

70 tysiêcy rocznie przy pracy przy systemach telekomunikacji. Opowie¶ci o zarobkach ksiê¿ycowych mo¿na sobie miêdzy bajki w³o¿yæ ale b±d¼ tak proszê uprzejmy i znajd¼ ofertê za 100 kawa³ków rocznie to wtedy pogadamy :-) Ja takich ofert nie widzê, zreszt± by³oby to dziwne przy tak du¿ych poziomach zwolnieñ in¿ynierów z kilku wielkich firm w Stanach niedawno.

Ciê¿ko porównywaæ gruszki do jab³ek. Zarobki roczne w³a¶ciciela prywatnej firmy tego kalibru ma siê nijak do zarobków in¿yniera, a tym bardziej technika z dzia³u pomocy klienta, nawet w tej samej firmie. Nie ma siê co oszukiwaæ - in¿ynier jest b±d¼ co b±d¼ robotnikiem pracuj±cym mózgiem wprawdzie zamiast ³opat±, ale wci±¿ robi w pocie czo³a na luksusy w³a¶ciciela firmy. No chyba ¿e ten in¿ynier jest jednocze¶nie w³a¶cicielem firmy ale wtedy to inna bajka :-)

Czyli nie zaprzeczasz ze to niewykluczone :-)

Teraz nie, ale kiedys to potrafilo kosztowac pare tys $ sztuka :-)

Jeszcze wez pod uwage ze miedzy pensja a kosztem pracownika jest pewna roznica. W US ponoc mala ..

Bardziej o podejscie chodzi. Nie poprawiamy bledu bo klient za 500$ narzeka. Piszemy nowa wersje, klientowi mozemy zwrocic te glupie 500$ i jeszcze zaproponowac beta testowanie nowej :-)

Gates w zasadzie byl :-)

J.

Niewykluczone - to z³e s³owo. Z ca³± pewno¶ci± s± *programi¶ci* zarabiaj±cy stówê rocznie programowaniem, ale dorwali w³asnie jak±¶ stresuj±c± bardzo posadê na gie³dzie NYSE czy NASDAQ... W "normalnych" firmach na etacie in¿yniera tyle nie zarobisz. Musisz mieæ ju¿ sporo ludzi pod sob±, ale wtedy nie jeste¶ ju¿ niestety programist± tylko managerem przek³adaj±cym papierki z jednego koñca biurka na drugi... I pracuj± na Ciebie ch³opaki co to po 20 lat maj± i zarabiaj± 1/3 tego... Zreszt± ca³y ten dzia³ biznesu przenosi siê na Daleki Wschód. Jeszcze parê latek i w USA zostanie tylko serwis detaliczny klienta: fryzjer, taksówkarz, dentysta... ca³a produkcja, engineering przeniesie siê na Wschód, gdzie m±drzy ludzie bêd± pracowaæ za pó³ darmo. A¿ strach takie rzeczy mówiæ gdy siê jest samemu in¿ynierem, no ale có¿ na to poradziæ... tak to wygl±da na dzi¶.

No ale kiedy¶ ju¿ siê skoñczy³o, teraz to ju¿ technologia podobna do naprawiania ¿elazek :-)

Zgadza siê. Je¶li to mamy kalkulowaæ to rzeczywi¶cie masz racjê.

Podej¶cie bardzo praktyczne, zw³aszcza je¶li na ca³± rzeszê klientów tylko jerry zg³asza ten konkretny problem - niech testuje :-)

Gates mia³ kiedykolwiek dyplom in¿yniera? Z tego co siê orientujê to wielkich szkó³ nie pokoñczy³...

On Wed, 21 Jan 2004 10:49:14 -0600, "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com wrote: [.....]

Ja słyszałem, pan słyszał, pani słyszła... Wielu słyszało. Chociaż pewnie nie tak wielu jak w przypadku zipa.

Gdybym był autorem RAR-a lub WinZipa te pewnie martwiłbym się o wynik tej walki. Ale ponieważ nie jestem, więc się nie martwię - bardziej interesują mnie możliwości danego softu.

E tam. Jak sie przyjmie taki standad to są.

Bazy danych central telefonicznych. Tzn. nie chodzi o billing, ale o bazę opisującą konfigurację centrali - wyposażenie (tj. lista zainstalowanych Control Elementów aka modułów aka płyt), rutnig, drzewa prefiksów, "capabilities" abonentów, itp.

Bo robi to ktoś inny. A instalator w tym czasie robi rundkę po różnych obiektach klienta i ściąga bekapy.

Regards, /J.D.

On Wed, 21 Jan 2004 11:24:36 -0600, "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com wrote: [.....]

O, to nawet się zgadzamy. Czyżbyś również był "mężczyzną po przejściach"? ;-)

Regards, /J.D.

Taaa?? A ile czasu moze lezec zwykla dobej jakkosci tasma magnetyczna? Uwierz mi - duuuzo wiecej niz 5 lat :-)

Nie Pszemol - oni mi urtudniaja zycie dokladnie w takim samym stopniu jak ja dla nich. Bo inaczej to wychodzi logika Kalego...

Cholera... UWAGA!!!! Przyznaje dla Pszemola racje

:-)

Poza tym moje zdanie jest takie, ze programista zarabiajacy 100k$ rocznie, to dostaje 50k$ za prace, a drugie 50 za to, zeby nie zapominal kto mu placi kase - i trzymal sie daleko od konkurencji i innych "ciekawskich".

U¿ytkownik Pszemol snipped-for-privacy@PolBox.com w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...

....... .........

.......

oprogramowanie.

Uwielbiam takie teksty, z tego choæby powodu, ¿e mam wzorce do jakich powinienem (powinni¶my) zmierzaæ

I nie zazdoszcze ichniemu BSA, s± bliscy bezrobocia (a mo¿e ju¿ bezrobotni)? A ja ci±gle d±¿e do idea³u (w skali od 1- uczciwy, do 10 z³odziej) jestem tak ko³o 6. Czyli w jednostkach znormalizowanych ok. 6 Pszemoli (6Psz). Wzorzec oczywi¶cie istnieje!!!

Pozdrawiam, Artur(m) PS1. Nie denerwuj sie, to takie sobie tylko pisanie :) Dajesz dobry wzór m³odym (i starszym chyba te¿) PS2.Dla mnie to koniec dyskusji

Eee tam - myslisz ze to my wymyslilismy piractwo komputerowe, kopiowanie czego sie da itp ? A BSA to niby czemu tam powstala ?

Sugerowalbym ze raczej jestej 0.4Pszemola :-)

J.

A wiesz ile moze kosztowac blad programisty ktory oprogramowuje bankomaty ? :-)

J.

Z jaka pewnoscia ?

Bo owszem, generalnie moze, ale gdzie Ty ja za 10 lat odtworzysz ?

Bo fajnie, tasme mamy, ale czytnik sie zakurzyl. Czytnik trzeba podlaczyc do .... karty specjanej, uff, mamy w szufladzie. Ale karta jest ISA :-(. Kupujemy komputer z ISA .. nie ma drivera. Znajdujemy dyskietki .. ops, win 3.11. Na szczescie nie wyrzucilismy jeszcze dyskietek z windowsem ... s*it, 5.25". [nieco wybiegam w przyszlosc ... s*it, nasz komputer nie ma napedu dyskietki]. Pokonalismy, instalujemy .. s*it, nie dziala na tym komputerze. Idziemy na zlomowisko - uf, jest komputer z ubieglego wieku. podlaczamy ... elektrolity wybuchly. Naprawiamy ... ha - klawiatura ma inna wtyczke, a myszka musi byc serial. No dobra, odpalilismy, dane odczytane na twardziela. [teraz bede ciut przesadzal] wyciagamy twardziela ... s*it, on jest ST506, jak go podlaczyc pod SATA ? Kupujemy ethernet ... ale w sklepie ISA nie maja. Idziemy na zlom, jest karta, kochana. 10Mbps BNC/AUI, auc... Serialem .. ale nasz nowy system z seriali ma tylko USB.

Pozostaje zakupic kamere, posypac tasme tonerem i napisac program do odczytu danych :-)

J.

:-))) Dobre...

A jaki to toner jest magnetycznie aktywny?

No wreszcie... d³ugo musia³em na to walczyæ :-)

Dok³adnie. A ¿eby zarabiaæ 10 milionów rocznie wystarczy dobrze machaæ kijem basebolowym, jak Sosa - nawet po angielsku nie trzeba wtedy zbyt sprawnie mówiæ... :-)))

Ty sie o to nie martw... taki soft bankowy jest doskonale przetestowany zanim trafia w zywy obieg gotówki... Miedzy innymi dlatego wlasnie banki maja dosyc slaba wymiane softu na nowy - jak dziala to po co wymieniac? Tylko dlatego ze nowe? :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required