Pszemol napisal(a):
Dla mnie oczywiscie nie jest. Oryginalny post w ogole nie wskazuje na taka mozliwosc.
Pszemol napisal(a):
Dla mnie oczywiscie nie jest. Oryginalny post w ogole nie wskazuje na taka mozliwosc.
W porz±dku - To jest Twoja opinia, ja mam inn± i chyba nic siê nie zmieni.
U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...
Jeszcze jedno sprostowanie: kupiæ orcada po to, ¿eby zrobiæ jeden projekt w technikum to nie jest uczciwo¶æ tylko g³upota. Ponadto firmy takie jak orcad dobrze zdaj± sobie sprawê, ¿e piractwo w pewnym zakresie jest dla nich op³acalne. Bo jaki program w przysz³o¶ci kupi mój znajomy? Przecie¿ ten, który zna. Zreszt± gdyby firmy lepiej zabezpiecza³e swoje oprogramowanie ju¿ dawno pojawi³yby sie programy darmowe o przyzwoitej jako¶ci.
Pszemol - przesadzasz. To juz zakrawa o paranoje... naprawde :-)
U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...
Jeszcze jedno sprostowanie: kupiæ orcada po to, ¿eby zrobiæ jeden projekt w technikum to nie jest uczciwo¶æ tylko g³upota. Ponadto firmy takie jak orcad dobrze zdaj± sobie sprawê, ¿e piractwo w pewnym zakresie jest dla nich op³acalne. Bo jaki program w przysz³o¶ci kupi mój znajomy? Przecie¿ ten, który zna. Zreszt± gdyby firmy lepiej zabezpiecza³y swoje oprogramowanie ju¿ dawno pojawi³yby sie programy darmowe o przyzwoitej jako¶ci.
jerry1111 napisal(a):
Z drugiej strony, skoro mieszka sie w panstwie gdzie Myszka Miki ma wieksza wartosc od zycia schizofrenika (III Rzesza sie klania), to moze nie mozna miec do niego pretensji?
Zgadza siê. Na ma³y projekt do technikum jest ca³y rz±d innych, mniejszych i tañszych programów... po co OrCAD? A je¶li szko³a/uczelnia WYMAGA plików stworzonych przy pomocy OrCADa to niech Ci za³atwi legaln± kopiê uniwersyteck±.
Ca³a Twoja argumentacja jest po prostu dziecinniad±... To firma/autor programu decyduje jak go rozprowadzaæ i gdyby by³a zainteresowana darmowym rozpowszechnianiem programu na uczelnie to by tak by³o napisane w licencji. Czy w ogóle czyta³e¶ licencjê? Pewnie nie...
??? Co to za bzdury? Programy siê nie "pojawiaj±" jak grzyby po deszczu. To efekt czyjej¶ pracy. Stworzenie czego¶ kalibru OrCADa to wiele lat pracy i lata do¶wiadczenia, testów, udoskonaleñ. Pracuje nad tym oprogramowaniem na pe³ny etat sztab in¿ynierów którzy przecie¿ musz± z czego¶ utrzymaæ rodziny czy zap³aciæ za samochód/dom... A Ty sobie tak o - chcesz skorzystaæ z ich pracy nie ponosz±c ¿adnych kosztów czy op³at na rzecz autora... To jest dok³adnie tak, jakby¶ okrad³ piekarza który ca³± noc piek³ chleb aby go sprzedaæ rano i kupiæ sobie za to buty...
S±dzisz ¿e jak powtórzysz bzdury parê razy to nabior± one wiêkszej warto¶ci?
¯yczê Ci aby¶ dosta³ lekcjê w ¿yciu - aby Twój zaprojektowany przez Ciebie produkt kto¶ sobie od Ciebie zer¿n±³ i zbi³ na nim maj±tek nie daj±c Ci nic ze swoich zysków... Wtedy przejrzysz na oczy, bo w³a¶nie robisz co¶ takiego.
Masz swoj± opiniê... ok. Pewnie dlatego ¿e ¿yjesz w kraju w którym kradzie¿ (nie tylko oprogramowania) odbywa siê na codzieñ i jest traktowana jako czyn o ma³ej szkodliwo¶ci spo³ecznej, a w przypadku oprogramowania, nawet akceptowana i w pe³ni promowana spo³ecznie...
Nie.... ja wymiekam :-)
Dla mnie EOT.
Porównaj sobie ostatni post Maæka obok - do tego tekstu "pi³em". Je¶li bowiem moja postawa wynika z faktu w jakim kraju ¿yjê to wnioskujê, ¿e Wasza postawa równie¿ wynika z tego samego... Czyli Wasza niezwyk³a tolerancja dla z³odziei i piratów musi mieæ swoje pod³o¿e w nagminnym ³amaniu prawa w Polsce i swoistej normalno¶ci tego zjawiska w naszej Ojczy¼nie... :-(
Chodzi³o mi o post Marcina Hamerli oczywi¶cie. Sorry za pomy³ke.
Pszemol napisal(a):
Kurna, gdybym mial takie kompleksy, to bym sie juz dawno zaczal leczyc u shrinka.
U¶wiadom mnie proszê, Marcinie, o jakich kompleksach mówisz? Podzielê siê Twoj± diagnoz± ze swoim "shrinkiem"...
Ja sie po czesci utrzymuje z pisania softu. I do piractwa mam negatywny stosunek. Jak kogos nie stac na legalne programy to niech uzywa Freeware'u. Jest tego naprawde sporo.
TP.
Dziêkujê bardzo - o to w³a¶nie mi chodzi³o. Nie mo¿na tolerowaæ i akceptowaæ piractwa - to nie jest norma. To jest choroba "zawsze-biednego" Narodu któr± nale¿y leczyæ...
U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...
Nie skarbie. Po prostu wys³a³em to og³oszenie wcze¶niej a outlook przekre¶li³ mi t± pozycjê i napisa³, ¿e ju¿ nie jest dostêpna na serwerze. To j± w innym w±tku wstawi³em.
Zgadzam siê z twoj± argumentacj± co do praw autorskich. Jednak nie pieprz, ¿e to nasza Ojczyzna jest niby taka z³odziejska. W Niemczech nawet procentowy udzia³ pirackiego softu jest wiêkszy ni¿ u nas. Ju¿ nie mówiê o ile razy niemiecki rynek jest wiêkszy od naszego.
Ponadto jak ju¿ chcesz byæ uczciwy, to b±d¼ uczciwy wobec rzeczywisto¶ci i zauwa¿ j± chocia¿:
1) potrzebujê program, nie staæ mnie na niego wiêc go nie kupujê. firma softwerowa nic nie traci ja nie robiê projektu i nic nie zyskujê (g³upota, nie doradzam) 2) (zm±drza³em) potrzebujê program, nie staæ mnie na niego, nawet nie wiem, czy spe³nia moje oczekiwania, u¿ywam pirack± kopiê np. robi±c projekt do szko³y, uczê siê, firma softwerowa nic nie traci bo i tak bym go nie kupi³ 3) potrzebujê program, nie staæ mnie na niego, u¿ywa³em wcze¶niej pirack± kopiê w szkole, wiem, ¿e spe³nia moje oczekiwania w dostatecznym zakresie, u¿ywam pirack± kopiê, robiê projekt, zarabiam, firma siê rozwija, firma softwerowa nic nie traci, bo bym i tak go nie kupi³ 4) firma siê rozros³a, s³yszê o czêstych kontrolach oprogramowania, ponadto u¿ywam wszystkich funkcji programu, bo przecie¿ jestem ju¿ fachowcem i przyda³aby siê pomoc ze strony producenta, kupujê pakiecik z licencj±, jestem szczê¶liwy, wszyscy zarabiamy, ja i firma softwerowaBezwarunkowa uczciwo¶æ jest jak nakaz przebiegniêcia przez las z zamkniêtymi oczami. Liczy siê efekt koñcowy. Aha. Zauwa¿, ¿e od pkt 2 do 4 nikogo nie okrad³em, poniewa¿ nie przyczyni³em siê do uszczuplenia maj±tku firmy softwerowej (a kradzie¿ na tym polega). W pkt 4 da³em zarobiæ programistom na ich samochody, domy i kochanki. Wszyscy jeste¶my szczê¶liwi. Gdybym zatrzyma³ siê na pkt 1 programi¶ci nie mieli by na jeszcze jedn± kochankê a ja by³bym bezrobotny i pewnie jakbym Ciê spotka³ to bym Ci zabra³ portfel i mo¿e ¿ycie z ¿alu, ¿e nie mia³em takich dzianych rodziców jak Ty.
¦ciskamMaciej
P.S. Pewnie Ci kto¶ zrobi³ w dzieciñstwie chrze¶cijañskie pranie mózgu. Zauwa¿, ¿e chrze¶cijanie istniej± do dzisiaj, bo w odpowiednim momencie potrafili zachowaæ instynkt samozachowawczy i byæ przez chwilê lud¼mi zamiast nadstawiaæ policzek lec±cej kuli karabinowej. Rzeczywisto¶æ nie jest i nie mo¿e byæ czarno-bia³a. S± rzeczy z³e, na które nie mo¿na siê godziæ, s± rzeczy wagi ¶redniej do prze³kniêcia w umiarkowanej dawce i s± rzeczy, które trzeba tolerowaæ bo po prostu zawsze bêd±. I czêsto bêd± na rêkê wszyskim. I dla dobra wszystkich. Twój sposób my¶lenia jest dosyæ prosty jak na doros³ego ch³opaka. Trzeba siê w temat trochê zag³ebiæ i wyj¶æ poza stereotypy.
Polecam i jeszcze raz pozdrawiam
???
Sk±d te "dane"? Z którego palca wyssa³e¶?
Z tym nawet nie bêdê dyskutowa³ bo to dziecinniada wielokrotnie roztrz±sana na niusach - absolutnie racji nie masz i gdyby¶ siê choæ trochê zastanowi³ to sam wymy¶li³by¶ ¿e to bzdury... Nie oszukuj przynajmniej samego siebie.
To chrze¶cijanie s± ok czy be, bo ju¿ siê pogubi³em w Twoich argumentach? Poza tym, wyje¿dzasz mi tu z chrze¶cijañstwem a kompletnie mnie nie znasz. Mo¿e w ogóle do ko¶cio³a nie chodzê? Sk±d mo¿esz wiedzieæ? :-)))
Co to za be³kot? To Twój sposób my¶lenia jest prosty: potrzebujê, nie staæ mnie, kradnê. To jest najprostrza linia oporu. Tymczasem gdyby¶ pog³ówkowa³ to znalaz³by¶ kilka innych sposóbów na rozwi±zanie swojego problemu... Ale to niestety za trudne i zbyt kosztowne. Ukra¶æ znacznie pro¶ciej.
Tomasz Piasecki napisal(a):
Zgadza sie, mozna skompletowac sporo softu za free. Ja uzywam OpenOffice i Ghostscripta aby uniknac placenia za MSO czy Acrobata. Keila dla 8051, CVAVR czy Maxplusa uzywam w zakresie free. Wiele innych programow to taniocha, ktora mozna i _warto_ kupic (Total Commander, Agent, The Bat, itd). Za MSVC tez zaplacilem raptem pare stowek. No ale tutaj mamy przypadek goscia, ktory namietnie wyskakuje z jakimis chorymi filipikami.
U¿ytkownik Pszemol snipped-for-privacy@PolBox.com w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...
[du¿y ciach][ciach ]
wychodzi na to, ¿e w ¶wiecie Ty jedynie jeste¶ u c z c ci w y. Je¿eli taki do g³êbi duszy jeste¶, to dla Ciebie mój szczery podziw. Nie zauwa¿y³e¶, ze stajesz w opozycji do ca³ej rzeszy dyskutantów zarzucaj±c nam (w Polsce) bardzo nie³adne "rzeczy".
20 lat temu, gdy wyjazd za granicê by³ obarczony cudem, (lub wspó³prac± z wiadomymi s³u¿bami) mog³e¶ szermowaæ takimi has³ami, ale dzi¶ ludzie je¿d¿± po ¶wiecie i wiedz± jak jest. Tak samo mog± Ci "sprzedaæ kosê" w Chicago jak w Pcimiu (czy ukra¶æ samochód) - ró¿nice s± niewielkie, nie warte kruszenia kopii. Zdaje sobie sprawê, ¿e propagowanie "relatywizmu uczciwo¶ci" (vide Kali) nie jest najlepsz± spraw±, ale to co Ty "uprawiasz" to lekkie "przegiêcie". Przepraszam z góry, za byæ mo¿e, nieuprawnione wysuwanie wniosków, ale Twoje zachowanie sugeruje, jakby¶ by³ wyleczonym kleptomanem. Teraz z nadgorliwo¶ci± ¶cigasz prawdziwych czy wyimaginowanych ...Je¿eli jest inaczej, to pow¶ci±gnij na przysz³o¶æ swoje ¶ledcze zapêdy i ... bêdzie dobrze.
Z estym± dla Twojego (je¶li prawdziwy) charakteru, pozdrawiam Artur(m)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required