Nawet nie chcia³o mi siê tego komentowaæ, ale wcale nie dziwiê siê, ¿e twórca nie pobieg³ i nie "naprawi³" kompilatora :-))
Nawet nie chcia³o mi siê tego komentowaæ, ale wcale nie dziwiê siê, ¿e twórca nie pobieg³ i nie "naprawi³" kompilatora :-))
Kupowali zipa/Winzipa? Mamy Winzipa w firmie wersjê bodaj¿e 7. A dla celów niekomercyjnych by³a darmowa z tego co pamiêtam.
Nie rozumiem o co Ci chodzi. Zip ma bardzo szerokie zastosowanie tam gdzie trzeba przepchaæ strumieñ danych przez w±sk± szyjkê od butelki... Przecie¿ rozmowa nie toczy siê w temacie "zip/rar jest nikomu niepotrzebny" - ja nie u¿ywam tego argumentu... Ja napisa³em, ¿e rar jest nieznany i pliki rar nie s± otwierane ani przez Windows ani przez Winzip - popularny program zipuj±cy. Dlatego te¿ wysy³anie plików *.rar w ciemno, do nieznanych osób to raczej objaw niezorientowania w rzeczywisto¶ci komputerowej.
Z czym? Co to jest ACE?
Pszemol napisal(a):
Wada ZIPa jest niedzielenie plikow na mniejsze.
Pszemol napisal(a):
Skup sie i przypomnij sobie czym jest dryf tematyczny na njusach. Przeciez pierwszy rok nie piszesz.
Prawde powiedziawsz, to rowniez bym nie ryzykowal wysylania komus plikow w formacie RAR. Wlasnie by uniknac potencjalnych problemow. Moje bekapy robie w formacie ZIP. RARem co prawda ;--).
I co z tego wynika? Program pocztowy podzieli jak trzeba... Najwyrazniej wada ta nie przeszkadza nikomu :-)
Problem w tym, ¿e Ty zrobi³e¶ kolejny dryf od dryfu... I na dodatek zmarszczy³e¶ siê obruszony ¿e napisa³em "to nas nie obchodzi".
No widzisz... wiêc czemu polemizujesz na temat rar/zip? Skup siê!
:-) To byl pierwszy odruch... ale to po prostu nie dziala i tyle. Trudno - patrze jak polowa nowego Poloneza kurzy sie na szafie :-) Aha - dokumentacja w IARze jest zajebista. Pamietasz ksiazki Bieleckiego o Turbo Pascalu? To bylo tlumaczenie helpa. W IARze jest jeszcze gorzej...
Teraz napisalem 'z rozpedu' - bez zastanawiania sie nad skladnia. Potem, zeby skonczyc program to musialem popisac makra w asemblerze do odczytu/zapisu pamieci dla adresow wiekszych od 0xffff.
I 'byc moze' olewaja zgloszenia z Niemiec i z Wloch? Pszemol - dala dupy ta hamerykanska/szwedzka/whatever firma i po prostu przyznaj sie do tego... i ich nie bron.
Ja nie bede uzywac ZIPa tylko dlatego, ze jakis inny Bill Gates wymysla sobie standardy podobne do Windows. Poszlo potem rozpakowane A w nastepnych postach chlopaki nauczyli sie czytac RARa :-)
NIGDZIE na papierze nie ma napisanego takiego obowiazku. To jest tylko i wylacznie dobra wola firmy. Wiec nie wprowadzaj w blad innych.
Dodupne takie standardy. To juz w Polsce lepiej - w pewnym programie byl blad. Blad bardzo trudny do ujawnienia. Skonczylo sie tak, ze programista przyjechal na 3 dni i po prostu czekal na wystapienie bledu. No, ale przeciez amerykanie wiedza najlepiej, ze ICH produkty sa bez bledow :-)
Ale jak nie dzialaja hamulce, to nawet 6 letnie samochody sa w serwisie za darmo poprawiane. Jesli to wada fabryczna.
On Wed, 21 Jan 2004 01:47:52 -0600, "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com wrote: [.....]
Np. moją byłą firmę.
Zgadza się, ale łatwo wyobrazić sobie taką sytuację że ilość napływających danych ma większą dynamike niż wzrost pojemności/spadek cen dysków. Ja znam taką sytuację z autopsji. Poza tym pozostaje jeszcze sprawa backupów i to takich, że dane są trzymane "po wsze czasy" a nie kasowane po roku czy dwóch.
W przypadku danych mojej byłej firmy RAR jest o mniej więcej 100 (sto) procent lepszy - z 200MB zestawu danych robi paczkę około
5-6MiB, a WinZip w okolicach 10MiB. A na rok przed moim odejściem format danych się zmienił i teraz operuje się tam na paczkach rzędu 900-1000MiB. Poza tym takie skompresowane paczki ściąga się/wysyła od/do klienta a instalator który jest u klienta nie wozi ze sobą w walizce łącza stałego tylko ma notebooka z pcimcią ISDN. Więc taką paczkę spakowaną RAR-em ściągasz/wysyłasz dwukrotnie szybciej i taniej niż paczkę zrobioną WinZipem.Jest mało popularny. Ale nic nie stoi na przeszkodzie aby oświecić trochę ludzi.
Regards, /J.D.
J.F. napisal(a):
Wole RARa. Ten sam EXE dziala i w okienku i z command line. Co mi sie przydalo w moich skryptach do bekapowania ;--).
P.S. Polecam info-zip. Taki free [un]zip z interfejsem command line, ale juz pod winblows.
J.
Jan Dubiec napisal(a):
Co ciekawe, w odroznieniu od innych znanych mi pakowarek, RAR nie padl, ma sie bardzo dobrze i jest dalej rozwijany. Ja uzywalem RARa z
10 lat temu, czyli w czasach dyskietkowych, potem odszedlem na rzecz (Win)Zipa, a rok czy dwa temu wrocilem do RARa.
Tzn cos mi sie kojarzy ze kompilator w ktorym int jest domyslnie
16-bit mial chyba prawo potraktowac 123456 jako stala calkowita 16-bit .. czyli -7616W teorii, ale jakos trzeba czasem wskazniki zainicjowac :-)
A nawet MS-DOS. Ale jesli ten kompilator ma 16 i 32 bitowe wskazniki, to jakos sie chyba odroznia.
A ja bym nie zapominal - teraz bedzie klopot jak odroznic wskazniki 32 od 64-bit :-)
Ja juz zapomnialem :-)
J.
No moze i jest, ale na tucowsie jest z pol setki lepszych programow, trudno kupic wszystkie :-)
J.
Cos mi sie kojarzy ze jeszcze short int ma byc 16 ..
J.
No, programistow tez dotycza ogolne przepisy i moze sie okazac ze jednak kompilator ma byc sprawny lub zwrot gotowki ..
Ile kosztowal program ? Bo 3 dni to jakies 2k$, wiec sam rozumiesz ze taniej klientowi oddac te 499$ .. i nawet program zostawic, moze kiedys sam trafi jak powtorzyc ten blad :-)
J.
Wyobra¼nia wyobra¼ni± a realia sa takie, ¿e o rar nikt nie s³ysza³. Byæ mo¿e szkoda, ¿e nie s³ysza³ i szkoda, ¿e to nie rar trafi³ do XP tylko zip, bo teraz ju¿ nie ma co nawet my¶leæ o tym, ¿e rar wygra konkurencjê... jest na to za pó¼no.
Nie ma takich backupów. Nie ma takich no¶ników nawet... Co parê lat re-archiwizuje siê dane do sejfów, je¶li w ogóle s± potrzebne, bo nawet podatków nie trzymasz d³u¿ej ni¿ 5 lat.
Co to za typ danych? Bo w tym momencie to mnie zainteresowa³e¶ :-)
A dlaczego ten instalator nie przygotuje sobie tych ogromnych plików wcze¶niej i sci±gnie ich z serwera przez LAN w biurze?? Zreszt± ... nie o tym by³a mowa. Mówili¶my przecie¿ o tym, aby NIE wysy³aæ za³±czników rar bo s± one nieczytelne dla prawie wszystkich u¿ytkowników komputerów na ¶wiecie...
My¶lê, ¿e na to za pó¼no... Twórcy RARa raczej powinni negocjowaæ z Microsoft o wbudowanie obs³ugi ich formatu w Windows XP... Innej szansy na popularyzacjê tego softu nie widzê wobec obecno¶ci zipa w Windows XP prosto z pude³ka na kazdym kompie w domach/firmach. Przyznaj, ¿e Twoje dane daj±ce 100% róznicê do zipa s± dosyæ nietypowe bo przeciêtnie ró¿nica jest pomijalnie dzi¶ ma³a. Ja je¶li wysy³am komu¶ poczt± kilkumegow± bazê danych zzipowan± do 150k nie dbam o to, ¿e rar zrobi³by z tych 150k 149k... To samo gdy zipujê schematy OrCADa i te¿ z 13 mega zrobi mi siê 800k - ten dodatkowy skok jaki móg³by zrobiæ rar jest w tym wypadku do pominiêcia. Chêtnie jednak pos³ucham dla których to danych daje on 100% róznicy.
O tym w³a¶nie mówiê. Program jest produktem komercyjnym i w wiêkszo¶ci aspektów jest podobny do innych produktów. Wiele osób pomija wprawdzie taki szczegó³, ¿e nigdy nie kupuje siê faktycznie programu jako takiego lecz p³aci siê formalnie tylko i wy³±cznie za licencjê na u¿ytkowanie programu przez okre¶lony czas w któr± wliczona jest zwykle cena no¶nika. Program pozostaje prawie zawsze w³asno¶ci± twórcy i to on rozporz±dza prawami do niego.
W³a¶nie ocieramy siê w tej dyskusji o takie absurdy... Ale koledzy jerry i Marcin H. wiedz± i tak swoje.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required