Odezwa energetyczna...

Sep 24, 2012 79 Replies

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1buo0p1bb02oe$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Jasna sprawa, ze to nie jedyny czynnik - ale jak to zwykle bywa, na efekt koñcowy sk³adaj± siê mniejsze "klocuszki", w tym straty na rozproszenie, na opór (no w³a¶nie, nie lepsze srebro? mniejsze straty bêd±), poza tym, mied¼ jest diamagnetykiem do¶æ mocnym i przypuszczam, ¿e silne pr±dy bêd± zwyczajnie, rozstrajaæ obwód.

Policzmy, jak d³ugo trwa sesja gotowania na takiej kuchence, to mo¿e siê oka¿e, ze w ostatecznym rozrachunku tak wiele w nico¶æ nie posz³o?

Bli¿ej celu, ale...

W sumie tak chyba w uproszczeniu dzia³a silnik szeregowy/równoleg³y? Dwa zezwoje wytwarzajace pole, odpychaj±/przyci±gaj± siê i jest si³a "no¶na"...

Prawie pepetuum mobile :) Wizja piêkna, ale rzeczywisto¶æ skrzeczy...

Prostota jest piêkna, ale efekt skrzynkowy (osobno dzia³a, razem kuleje) widzê i tutaj...

Pozwolê sobie nie odpowiedzieæ, bo mo¿e czytaj± nas kobiety i mog³y by siê zgorszyæ... :) No w³a¶nie... nie widzimy tego, nie s³yszymy, mo¿emy sobie liczyæ, modelowaæ, ale o tak rzeczywisto¶ci to nie zast±pi. Próbowaæ warto - sporo wynalazków jest st±d, ¿e badacz siê wkurwi³, co¶ spieprzy³ i dziêki temu osi±gn±³ cel... albo i nie cel, ale przy okazji co¶ innego dobrego...

Choæ to moje hobby (radio, gadanie przez nie), ale nie zajmowa³em siê tym...

U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" snipped-for-privacy@czytac.fontem.lucida.console> napisa³ w wiadomo¶ci news:k3te25$8h4$ snipped-for-privacy@speranza.aioe.org...

Spoko, wiem :)

No, kto¶ na p.r.r.a chyba... a mo¿e tu, przekonywa³, ¿e w mikroweli siedzi megatron (co na to Deceptikony?, odpar³em) i mówi³ te¿ co¶ o klajstronie. Ja za¶ znam magnetron, nie megatron i klistron, nie klajstron. Klajster to OIDP stolarz robi, jak meble buduje...

Mo¿e potrafi±, ale ich rzetelno¶æ... Jak redakcja "Faktu" (ju¿ SE jest lepszy), puszcza takie babole, ¿e nawet dziecko z przedszkola roz¶mieszy... a ludzie media nadal postrzegaj± jako wzór do na¶ladowania, w pisowni i w wymowie, a m³odsi starszych jako wzór zachowania, to siê nie dziwiê, ¿e jest, jak jest. Dysortografia, dysgramatyka, pora¿a. Ja jestem dyslektykiem i dysgrafikiem, ale dbam o to, by nie baboliæ ortograficznie (wielu ludzi pokonam w konkursie). Nie zawsze mi to wychodzi... a trudno jest, gdy siê widzi w mediach, ¿e sami robi± b³êdy. Przez domniemanie wiêc, je¶li nie zadbali o szczegó³y, to i tre¶æ mery-ten-to-tego-ryczna mo¿e byæ przek³amana - muszê j± odrzuciæ, by nie nauczyæ siê czego¶, co mo¿e nie byæ prawd±. Jako bonus - powinienem mieæ gdzie¶ zrzut ekranu z FAKTu, gdzie jest co¶ w stylu "W nocy z wtorku na sobotê"... Ale te¿ z SE z kolei, mam w kronice kryminalnej co¶ o pewnym redemptory¶cie...

Tak, widzê. Ale medium ju¿ nie.

Ale czy ja mówiê, ¿e nie? Tylko jakie odleg³o¶ci, jaka energia, jaka sprawno¶æ po³±czenia?

Niechby piorun dzieln±³ gdzie¶ blisko... ba³bym siê o ca³o¶æ... Co¶ za co¶.

U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@nospam.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Takowo¿... jeszcze 70 lat temu na has³o " tranzystor" najlepsi naukowcy zrobili by wielkie oczy. Jeszcze chyba 20 lat temu na has³o 1 mln tranzystorów na cm^2 (a wcze¶niej to na cm^3 i has³o ch³odzone ciek³ym azotem) te¿ by ludzie robili wielkie oczy. Ale przysz³o¶æ raczej w materia³ach nadprzewodz±cych, je¶li chcemy waliæ du¿ymi energiami na odleg³o¶æ. Dzisiaj procek QX9770 ma co¶ kole 0.82 mld (naszych, bo amerykañskich i rosyjskich 8.2 mld) tranzystorów, a powierzchnia struktury a¿ taka wielka nie jest...

Zasadniczo, na filmiku w Sondzie, dziewczynka (na oko jakie¶ 5 lat) nie wykazywa³a przy ³adowaniu stymulatora, ¿eby jej siê co¶ z³ego dzia³o w tym czasie. Czy producent siê postara - o ile nie stanie przed problemem "wy¿ej pr±cia nie podskoczysz". Ale te¿ - co z jeszcze ¿yj±cymi babciami i dziadkami? Reoperowaæ? Ujj... lekarze raczej by zêbami zgrzytali na takie dictum...

"Anerys" 5062cd84$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl

Bingo! Ale podczerwieñ tez podgrzewa -- nawet czuæ to ciep³o... ;) Tak mo¿na zdalnie wykryæ, czy w oprawce mamy ¿arówkê, czy lampê wy³adowcz± lub LEDkê.

Zanim dojdziemy do radioaktywno¶ci, we¼my ultrafiolet -- dlaczego jest on szkodliwy? Tu¿ za widzialnymi. Dlaczego mo¿na spaliæ skórê nadfioletem, nie czuj±c ¿adnego bólu -- ja w³a¶nie tak spali³em skórê na swych uszach, bêd±c w Norwegii, gdzie na drogach le¿a³ lód, a ja ubrany by³em wówczas w koszulki z krótkim rêkawem.

"badworm" iq5ya3oaypyn$. snipped-for-privacy@badworm.pl

Leczony katar siedem dni (czyli kilka) a nieleczony -- tydzieñ.

Ty masz jaki¶ smartfon czy fantazjujesz, bujaj±c w ob³okach?

Smartfon wytrzymuje nie kilka dni, ale kilka godzin. I jest to (wytrzymywanie) piêt± achillesowa smartfonów. Telefon komórkowy ³adujê kilka razy do roku, mo¿e kilkana¶cie. :) A i to raczej rzadko (chyba nigdy) od zera... Smartfon ci±gn±cy w 3G warto raczej ³adowaæ wtedy, gdy jest okazja... W domu smartfon zdecydowanie jest urz±dzeniem nieprzeno¶nym/stacjonarnym... Dobrze, ¿e mi przypomnia³e¶...

W³a¶nie wróci³em i zapomnia³em pod³±czyæ... Pó¼niej trzeba go uruchamiaæ, gdy¿ wy³adowuje siê do zera... A gdy na ,,dysku'' brakuje miejsca, smartfon mo¿e nie ruszyæ wcale... Zredukowa³em liczbê ,,moich'' aplikacji z oko³o 100 do 70, aby pozbyæ siê problemów... Ka¿da aktualizacja niesie ze sob± zabór kolejnych megabajtów, ale niekoniecznie poprawia funkcjonowanie aplikacji...

BTW -- najlepsze s± te aplikacje, które zainstalowa³em na samym pocz±tku mej ,,przygody'' ze smartfonem. Byæ mo¿e dlatego tak jest, gdy¿ wówczas wiedzia³em, czego chcê. :)

"J.F." 1buo0p1bb02oe$. snipped-for-privacy@40tude.net

Nie bêdê szuka³ tamtego w±tku, nie bêdê zak³ada³ nowego... ;) Uznaj, ¿e nie potrafiê -- tak bêdzie najpro¶ciej. :)

formatting link
Nie tak dawno temu ukaza³a siê nowa wersja Google Maps na urz±dzenia z systemem Android. W¶ród udoskonaleñ najistotniejsz± nowo¶ci± jest mo¿liwo¶æ nawigacji wewn±trz budynków!

I co Ty na to?

Na dzieñ dzisiejszy firma Google oferuje nam dostêpno¶æ tej opcji w takich miejscach jak wiêksze centra handlowe, lotniska oraz sieæ sklepów IKEA. Liczba tych budynków oczywi¶cie jest ograniczona, lecz Google zapewnia o sta³ej aktualizacji i nawi±zywaniu odpowiednich umów z kolejnymi sieciami handlowymi, urzêdami i instytucjami publicznymi. Efekty update'u do wersji Google Maps 6.0 zosta³y pokazana na poni¿szych filmikach.

Ja nawet nie próbujê aktualizowania -- naczyta³em siê tyle, ¿e mam dosyæ! Ca³y smartfon chyba trzeba by oddaæ tym mapom.

Dnia Wed, 26 Sep 2012 19:19:39 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

Mam, choć może nie tyle smartfon co palmofon, paroletni SPV M5000 z Windows Mobile 5. Faktycznie, jak zacznie się korzystać z WiFi to baterię można zajechać w parę godzin ale przy normalnym korzystaniu (dzwonienie, SMSy, jakieś pół godziny internetu dziennie) wytrzymuje trochę ponad 2 dni.

Dnia pięknego Wed, 26 Sep 2012 19:19:39 +0200 osobnik zwany Eneuel Leszek Ciszewski napisał:

ale to już Twój problem, ze instalujesz śmieci

"masti" k4125r$s96$ snipped-for-privacy@dont-email.me

Owszem -- to mój problem. ¦mieci owe daj± mi to, czego potrzebujê:

-- dostêp do kont w bankach

-- radio netowe

-- podaj± koordynaty do laptopa

-- zapisuj± trasê

-- koryguj± fotki

-- OCeRuj± teksty

-- daj± mi informacje o u¿yteczno¶ci sygna³u GPS, 3G, WiFi

-- mówi± mi, ile jaki program zajmuje miejsca, i gdzie

Same ¶mieci... Ale dla mnie te ¶mieci s³u¿a. :)

Na przyk³ad drastycznie skracaj± czas szukania tego, na czym mi zale¿y... Dziêki tym ¶mieciom mogê utrzymywaæ m@ilowy kontakt ze ¶wiatem (pisanie na ma³ej klawiaturze jest szybsze ni¿ na laptopowej, za¶ na laptopowej -- szybsze ni¿ na desktopowej) itd...

A ¿e od ka¿dej aplikacji mo¿e byæ jaka¶ aplikacja jako¶ lepsza -- warto szukaæ, instalowaæ, testowaæ...

Dnia pięknego Thu, 27 Sep 2012 12:51:54 +0200 osobnik zwany Eneuel Leszek Ciszewski napisał:

telefon to nadal nie laptop

tu to już upełnie odleciałeś.

to się potem nie dziw, że nie chce działać jak trzeba

"masti" k41c35$im$ snipped-for-privacy@dont-email.me

Nie da siê ukryæ -- jest porêczniejszy, l¿ejszy, szybszy w wielu zastosowaniach... Ustêpuje laptopowi wielko¶ci± ekranu na przyk³ad...

[ale to nie z laptopa wiem o niedawnej pora¿ce/kompromitacji Tuska, lecz ze smartfonu... -- ma³y ekran, ale wielko¶æ tre¶ci ma siê nijak do wielko¶ci ekranu]

Nie po my¶li Wielkiego Gatesa? Ducha Gatesa nakazuje inne my¶lenie? Nie Gates, nie Ty i nie inni wielcy uznaj±, co jest ³atwiejsze, ale tak zwany ogó³, mot³och, ;) t³um...

Dla mnie naj³atwiej pisaæ smartfonow± klawiatur± a najtrudniej desktopow±. :)

Dzia³a jak trzeba -- ale do litrowej butelki nie mo¿na wlaæ piêciu litrów p³ynu...

Dzia³a poprawnie -- to naprawdê nie laptop z jego pomerdanymi Windows. Po prostu dzia³a. Pe³ni te funkcje, które ju¿ wymieni³em i masê innych, których nie wymieni³em.

-=-

A teraz pozwól, ¿e Ciê po¿egnam, jako ¿e rozmowa z Tob± nie niesie mi niczego po¿ytecznego. Smartfonu u¿ywam stale -- nie muszê u¶wiadamiaæ ani sobie, ani innym, jak cennym jest dla mnie nabytkiem. Nawet filmy mogê ogl±daæ na tym ma³ym ekranie. :) Zanim go kupi³em -- liczy³em na wiele. Teraz widzê, ¿e nie pomyli³em siê. Przydatno¶æ smartfonu jest szokuj±co du¿a/wysoka. Co wiêcej -- podobne stanowisko wyrazi³a masa innych ludzi, przez co chyba ju¿ nikt nie produkuje atomowych netbooków.

Komputer Gatesa umiera. ¯yæ musi z uwagi na bezw³adno¶æ -- z dnia na dzieñ ludzie nie wyrzuc± PeCetów do ¶mietnika, gdy¿ to nie bezp³atny soft, ³atwy do zast±pienia nowym, równie¿ bezp³atnym jednak, IBM PC po prostu powoli stacza siê tam, gdzie jego miejsce -- do ¶mietnika. :)

Dnia Thu, 27 Sep 2012 12:51:54 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

Na wspomnianym wcześniej palmofonie (czy jak kto woli pocket PC) dostęp do kont w dwóch różnych bankach zapewnia mi jedna i ta sama przeglądarka WWW.

Takie informacje urządzenie powinno udostępniać samo z siebie, w ramach systemu operacyjnego. Wskaźnik sygnału GSM jest w telefonach od zawsze, użyteczność sygnału GPS dla większości użytkowników powinna się sprowadzać tylko do informacji czy jest fix 2D/3D.

No niewątpliwie, szczególnie że na chyba wszystkich smarftonach da się pisać tylko kciukami - jak to się ma do pisania 10 palcami na normalnej dużej klawiaturze?

U¿ytkownik "badworm" snipped-for-privacy@post.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iq5ya3oaypyn$. snipped-for-privacy@badworm.pl...

Ba!! Wiadomo! Ale tez z drugiej strony maj±c telefon co d³ugo trzyma, jak dawno ³adowa³e¶, to zapomnisz, ¿e tak siê sta³o i mo¿esz nagle byæ zaskoczony komunikatem "bateria roz³adowana" i wy³aczeniem siê telefonu, np. w samym ¶rodku jakiej¶ wa¿nej rozmowy, której przerwanie, czy nie doj¶cie do skutku, mo¿e siê nienajsympatyczniej skoñczyæ (np. szef ci dzwoni, ¿e masz natychmiast przyje¿d¿aæ, bo kto¶ tam nawali³ i za godzinê ca³y plan siê posypie...), itd, itp. St±d takim do³adowaniem obj±³bym tak¿e tradycyjne fony, dodaj±c im dedykowan± przystawkê, b±d¼ modernizuj±c konstrukcjê ³adowarki. Mój stary R320s to ko³o 5 dni ci±gnie (on nie jest specjalnie oszczêdny, normalnie, to 2-3 dni), ale przy sprawnym akumulatorze jest cholernie przewidywalny. Pewnie by d³u¿ej poci±gn±³, gdyby mi siê z jakiego¶ powodu nie logowa³ do stacji odleg³ej o ponad 5 km, szczytówa to BTS z Woli, bêd±c na Pradze-Po³udnie. Ale czêsto ³apie okolice Powi¶la... To bli¿ej, ale te¿ kilka km.

U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" snipped-for-privacy@czytac.fontem.lucida.console> napisa³ w wiadomo¶ci news:k3us6q$ghe$ snipped-for-privacy@speranza.aioe.org... ...

Co¶ kojarzê z g³êboko¶ci± wnikania, ale niekoniecznie s³usznie... Hmm... spalona skóra powiadasz... Co by¶ powiedzia³ na w podobny sposób utratê wzroku? Zdarzy³o mi siê byæ o w³os... Pod koniec lat 80, latem (sierpieñ OIDP)., by³em z grup± znajomych w ¦wibnie. Dok³adnie nie pamiêtam od czego, ale na miejsce stacjonowania wróci³em nie¼le zmachany marszem, niemal od razu pad³em jak d³ugi, mordê kieruj±c pro¶ciutko na s³onko (niebo bezchmurne, nieco po po³udniu), tak wed³ug kumpli przele¿a³em dwie godziny, bez ruchu. Mordê spali³em, piek³a do¶æ mocno, nie od razu. To by³ pierwszy i jedyny raz, kiedy widzia³em szk³a fotochromowe (takie noszê od lat) czarne jak smo³a, nie by³o przez nie widaæ prawie nic. One uratowa³y mi wzrok, oczom nic siê nie sta³o. Dobrze, ¿e do spania nie zdj±³em, jak zwykle, noszonych pingli... Oj, s³onko potrafi dopiec, dos³ownie...

Żeby jeszcze kilka dni... ja jak zdejmę rano z ładowarki to wieczorem po pracy już muszę ładować (jeśli nie ładuję w pracy). Ale to kwestia tego, jak się używa telefonu, co jest powłączane (dane przez sieć komórkową bardzo dużo żrą)...

Mój telefon, zdjęty z ładowarki o 7 rano i nie używany przez ten czas, po

8 godzinach (jest 15:10) ma 52% baterii... to i tak dużo. Dane komórkowe wyłączone (jest wifi, które też jest wyłączone, jak mam wyłączony ekran).

A Nokię ładuję raz w tygodniu ;)

SPV M3000 też wytrzymywał mi parę dni...

Czy Windows jest jedynym systemem, który działa na laptopach? Dobrze że mój laptop o tym nie wie.

A to prawda, chciałem kupić netbooka, ale kupiłem smartfona i nie żałuję. Inna sprawa, że jak ktoś traktuje smartfona jak telefon z bajerami, to się rozczaruje. Dla mnie to nie telefon tylko komputer z funkcją dzwonienia.

Śmierdzi fanatyzmem.

Ty masz jakąś chorobę z tym Gatesem? Jak Identyfikator z Tuskiem?

"Anerys" 5064d6a2$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl

Podczerwieñ jest ,,widziana'' przez skórê -- pojmowana jest jako ciep³o. Tak wiêc nawet z du¿ej odleg³o¶ci mo¿na wyczuæ lampê ¿arow±. Na przyk³ad wisz±ca pod wysokim sufitem lampa studia fotograficznego niemal parzy, choæ wisi strasznie daleko. Lampa wy³adowcza czy LEDka nie jest ju¿ tak postrzegana. Mo¿e nie¶æ wiêcej energii, mo¿e ¶wieciæ tuz obok skóry, ale skóra tego nie czuje. Podczerwieñ czujemy jako ciep³o. Jest to z³udne wra¿enie, ale ostrzegaj±ce. Cz³owiek pod¶wiadome unika oparzeñ. Ognisko czy S³oneczko promieniuje podczerwieni± solidnie, zatem widzenie podczerwieni jako zagro¿enia -- jest dobrem. Wywo³uje nie tylko chêæ chowania siê przed ,,gor±cem'', ale tak¿e poprawia kr±¿enie, czego nastêpstwem ma byæ walka z oparzeniem.

Podobnie czujemy wysok± temperaturê -- temperaturê ogniska, temperaturê wody w garnku, czy czegokolwiek gor±cego. Bo termometry s± na skórze, nie wewn±trz cz³owieka.

Mikrofali skóra nie czuje. Termometry s± na skórze, receptory podczerwieni na skórze -- nic nie ostrzega ani przed mikrofal± gotuj±ca wnêtrzno¶ci, ani przed ultrafioletem... Tym bardziej nic nie ,,widzi'' roentgena? Widzi -- rzyganiem. ;) Ale wtedy ju¿ jest za pó¼no. :( Ultrafiolet (czy tym bardziej roentgen) niszczy niekoniecznie poprzez podgrzewanie skóry.

Bóg najwyra¼niej uzna³, ¿e zanim cz³owiek zbuduje nowe ¼ród³a ¶wiat³a, czy promieniowania w ogóle, ów cz³owiek pojmie mechanizmy ostrzegania i nie poparzy siê, nie pokaleczy siê.

¬róde³ czystej mikrofali (bez ¶wiat³a i bez podczerwieni) czy czystego nadfioletu nie ma w naturze prawie wcale. Nie ma zatem potrzeby ostrzegania przed tym czym¶.

-=-

Przed ¶lepot± ostrzegaj± m±drzy ludzie -- zabraniaj± noszenia ,,s³onecznych'' okularów, które sprawiaj±, ¿e ¼renice otwieraj± siê, aby wpuszczaæ wiêcej ultrafioletu. Lekarskie okulary maj± filtry ultrafioletowe (i byæ mo¿e inne -- nie wiem, co jeszcze maj±; zapewne s± ró¿ne szk³a lekarskie/korekcyjne/zdrowotne; tañsze s± zwykle gorsze, dro¿sze mog± byæ lepsze, mog± mieæ ró¿ne filtry i pow³oki antyrefleksyjne) zatem otwieranie siê ¼renicy nie spowoduje uszkodzenia oka...

BTW fotochromów. Ja mia³em ich sporo. Nie jest prawd±, ¿e reaguj± tylko na ultrafiolet. Reaguj± na ¶wiat³o w ogóle.

Ponoæ podobnie jest z lampami dentystycznymi i plombami utwardzanymi ¶wiat³em -- ponoæ te plomby wcale nie reaguj± na ultrafiolet.

-=-

A teraz mi napisz, gdzie jest b³±d w moim opisie szkodliwo¶ci mikrofali.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required