No w³a¶nie - pytam jaki jest pocz±tek?
Czy jedziecie zgodnie z jakim¶ kierunkiem, np. od wej¶cia sygna³u do wyj¶cia, a mo¿e od elementu centralnego (uC) id±c na zewn±trz?
Wraz ze wzrostem skomplikowania plytek zaczynam mieæ w±tpliwo¶ci, ze mo¿e brak mi jakiej¶ regu³y postêpowania.... Na przyk³ad w ¶rodku p³ytki mam wolne miejsce i ciê¿ko jest tam co¶ przesun±æ, a jak nawet uda siê, to robi siê miejsce na ¶rodku krawdzi, a nie na rogu, gdzie jest naturalne miejsce na otwór monta¿owy. Innym razem kombinujê, kombinujê a¿ nagle wpadam na optymalne rozwi±zanie. A mo¿e jest jaki¶ algorytm znajdowania optymalnego rozwi±zania, którego nie znam?