takie s³owa cisn± siê na usta, po udanej próbie zainstalowania Atmel Studio
6.2 SP2... co za kibel... instalowa³ siê miel±c ostro ca³± godzinê dyskiem twardym...
ogólnie to widaæ w nim "nowe powskie podej¶cie"...
kiedy¶ "program do pisania" mia³ jaki¶ zwi±zek z procesorami, ta "nowo¶æ" widzê ju¿ ca³kowicie wirtualna, ¿eby nie powiedzieæ "zwirtualizowana zmienna pomicnicza [R]"...
no nie wiem, czy siê do tego ch³amu przekonam...