[NTG] Jaki fire-wall?

Aug 21, 2005 62 Replies

T.M.F. napisał(a):

Rzuć działającym praktycznie lub chociaż teoretycznie przykładem, chciałbym zobaczyć exploit na NetBIOS w Win98. Bardzo by mi się przydał jako adminowi ...

Problemu nie znam i zerknę co to takiego. Obawiam się jednak, że załatane ...

Szczególnie jak po drodze jest router, to ilośc tych sposobów drastycznie maleje.

Sieć czy system ? Sieć to ja potrafie zablokowac z użyciem na przykład UDP i jakimś kawałkiem kodu który produkuje pakiety. No ale to jest tak już w sieciach i tu nie pomoże FW, że ktoś wykorzystuje całe pasmo*.

I co z nimi zrobi ? Tzn dowiaduje się, że system to prawdopodobnie Win98 i ma otwarty port NetBIOS. I co dalej ? smbclient ? To chyba nie jest hakerstwo jednak ...

man-in-the-middle to zwyczajowo seria ataków nastawiona na głupotę usera (certyfikaty, etc) i niedoróbki w protokole TCP/IP (identyfikacja po MAC, etc). Mając najbardziej wyrafinowany FW nie dasz rady uciec/ostrzec przed tymi atakami.

[*] Jest worm na MSSQL (nazwy nie pamiętam) który potrafił nam zatkać pakietami UDP na broadcast sieć w budynku (100MBit) do tego stopnia, że nie dało się pingować komputera obok ...

RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Ej, co to znaczy nieopatrznie ? Chcesz aby nastały czasy softu myślącego za usera ? Skoro udostępniłeś zasób - to po co FW miałby blokować do niego dostęp ? Chrońcie mnie wszyscy święci od softu wyręczającego mnie w myśleniu.

Nie zgadzam się, ale muszę stwierdzić, że właśnie do takiej grupu userów adresuje się firewalle. Tzn jak czegoś nie wiesz, to zainstaluj nasz soft. Efekty widać w sieci - np. problemy z elekcją masterbrowsera które mam na codzień (i WinS niewiele pomaga). Winą są własnie FW które OOTB konfigurowane są w tybie "paranoic".

Ponadto co to za dłubanie: nawet rejestru nie trzeba edytować a jedynie kliknąc z 5 razy.

Szkoda, bo jak wsiada do samochodu to musi znać kodeks i potrafić jedzić. A komputerem też może zrobić innym kuku choć może w innej skali.

Hmmm... jesli mówimy o małych łaczach typu modem to zgodzę sie ze każdy bajt jest cenny i tu podzielam twoje zdanie o wyłaczaniu wszelkich zbędnych rzeczy. Jednak zdecydowana wiekszośc userów jest wpięta do lepszej czy gorszej ale w miare przepustowej sieci lokalnej i to o nich cały czas pisze. Ty jesteś dinozaurem ;)

Jesteś marginesem a nie typowym Kowalskim. Zezwalam na korzystanie przez Ciebie z FW w drodze wyjątku ;)

OK, znowu nie piszę do Ciebie, tylko do przeciętnego Kowalskiego.

Nie masz racji. Zeby sie upewnic wlasnie rozmawialem ze specem od windowsow (trener microsoftu). Pomimo tego, ze oba procesy beda chodzic z konta system (bo o to zapewne ci chodzilo) odwolania do systemu plikow beda sie odbywac za posrednictwem systemu operacyjnego, a wiec beda ich dotyczyly zalozone przez uzytkownika ograniczenia. Jedyna mozliwoscia jest przejecie uprawnien do pliku z konta administracyjnego, z tym, ze uzytkownik nie powinien dzialac z takiego konta, a wiec uruchamiane przez niego aplikacje rowniez. Ergo, jesli w systemie nie ma bledow to takie dzialanie nie jest mozliwe.

Wyslalem sprostowanie, pozniej zauwazylem ta niejednoznacznosc.

Chodzilo o idee, tak jak z tym ping of death, na ktory solucja jest od dawna.

A dlaczego ruch mialby przechodzic przez niego? Przeciez atak MITM mozna przeprowadzic takze wtedy kiedy ruch nie przechodzi bezposrednio przez twoj komputer.

Ok, koryguj, ale tak, zeby nie robily sie kolejne;)

[...]

A potem takich specjalistów-klikaczy trzeba ratować, bo sami nie wiedzą, co naklikali. Ja już naprawdę wolę, żeby _nie_ klikali gdzie nie trzeba.

Pomiędzy znać kodeks a umieć naprawiać i tuningować samochody jest duża różnica. Z Twoich słów wynika, że sam sobie naprawisz telewizor, instalację elektryczną, hydraulikę w domu, pralkę, lodówkę i obowiązkowo samochód. No bo jak uzytkownik tych rzeczy może się na nich nie znać?

SDI, dokładnie.

Znam swój wiek i nie musisz mi go przypominać ;-P

[...]

T.M.F. napisał(a):

później zauważyłem to sprostowanie, więc już nie wysyłałem sprostowania do mojego postu, bo nic dodać, nic ująć.

pisałeś w czasie teraźniejszym, tak jakby te wszystkie zagrożenia czychały nadal na przeciętnego Kowalskiego bez firewalla, dlatego się przyczepiłem. jeśli chodziło o idee,

,,podręcznikowa'' definicja MITM mówi o możliwości odczytu, modyfikacji i przesyłania dalej pakietów. jak to zrobić inaczej, gdy ruch nie idzie przez komputer atakującego? jeśli masz pod ręką jakieś teksty na ten temat to chętnie poczytam -- a nuż przez te parę lat definicja zdążyła się zmienić.

staram się najlepiej jak mogę ;)

w.

A potem ja musze kombinować jak postawić sieć na nogi, bo specjaliści-instalacze śmieci z CoverCD naistalowali jakiegoś softu (FW głównie) sami nie wiedzą jakiego i uszkodzili mi otoczenie sieciowe. To ja już wole klikaczy.

Hmmm.. wiesz mamy inną skalę. Dla mnie jesli ktoś chce usunąc NetBIOS na konkretnej karcie, to po prostu wyłacza jeden ptaszek w odpowiednim miejscu. A to dlatego że skoro ma taką potrzebę*, to zna się na komputerach więcej niż gadanie przez GG. To nie jest żadna magia, a komputery nie są dla totalnych idiotów. Nie porównuj wyłaczenia jednego dobrze opisanego ptaszka do naprawiania pralki czy samochodu. Jeśli ktoś nie potrafi właczyć klimatyzacji w samochodzie przyciskiem na desce to nie oferuj mu w zamian wakacji na grenlandii. Można prościej.

[*] Jesli nadejdzie dzień w którym systemy operacyjne zostają sprowadzone do okienka z przyciskami "Napisz podanie o podwyżkę","Napisz pozew do sądu na sąsiada","Puść jakiś film","Nudzi mi się wymyśl coś" to ja WYSIADAM i zajmuje się zbieraniem kapsli albo innym rozwojowym hobby. Komputery NIE SĄ przeznaczone dla osób nietechnicznych i dyskucja że kowalski nie musi czegoś wiedzieć nie ma sensu - kowalski ma OBOWIĄZEK coś wiedzieć bo inaczej narobi bałaganu sobie i innym. Z niecierpliwością oczekuje odpowiednika prawa jazdy na komputer w szczególności obserując zachowania moich userów. Reszta może się zająć innymi zajęciami byle daleko od informatyki. Takie mam smutne przemyslenia ...

W czym nie mam racji ? W tym, że usługi chodzą z uprawnieniami użytkownika "system", czy w tym, że użytkownik ten ma domyślnie pełną kontrolę nad wszystkimi plikami i katalogami na dysku ?

Ja nie rozmawiałem z trenerem microsoftu, za to sprawdziłem z jakimi domyślnymi uprawnieniami chodzą usługi systemowe (większość ma uprawnienia użytkownika "system"), a następnie sprawdziłem jakie uprawnienia ma ten użytkownik choćby w katalogu systemowym ("pełna kontrola"). Wniosek z tego jest bardzo prosty, ale widać w materiałach szkoleniowych pominięto ten szczegół :->

Ja mówiłem o koncie "system", które ma o wiele większe uprawnienia niż konto administracyjne. Dowód ? Spróbuj z konta administratora ubić jakikolwiek proces użytkownika "system". Za to z konta "system" nie ma żadnego problemu z ubiciem jakiejkolwiek usługi.

No ba.

Sygate Personal Firewall

formatting link
(darmowy na jedno niekomercyjne stanowisko)

sword

W tym, ze ten uzytkownik ma pelna kontrole nad plikami i katalogami.

Ale co to ma do rzeczy? Po pierwsze - zlosliwy kod musi byc odpalony w kontekscie konta system, a jesli jestes zalogowany jako zwykly uzytkownik to nie ma takiej mozliwosci - odpali sie w twoim kontekscie. Uruchamiajac program nawet z najwyzszymi uprawnieniami ciagle dostep do dysku jest mozliwy WYLACZNIE za posrednictwem sterownika NTFS, a wiec z respektowaniem wszystkich ograniczen nalozonych na pliki.

Wlasciwie nie ma roznicy z ktorego z tych kont odpalasz program, bo admin ma prawo odpalania procesow w kontekscie local system.

Ok, wiem, ze chodzilo ci o konto system. Niemniej jednak nawet z tego konta dostep do dysku odbywa sie za posrednictwem SO, a wiec z respektowaniem zalozonych ograniczen. Wyobraz sobie sytuacje - jestes zalogowany jako zwykly uzytkownik, odpalasz zlosliwy kod - na systemie FAT kod ten ma dostep bez ograniczen do calego dysku, na NTFS wylacznie do plikow uzytkownika. I to mialem na mysli piszac, ze NTFS jest bezpieczniejszy. Zeby uzyskac dostep do plikow systemowych kod musi byc wykonany z konta administracyjnego lub system. Podobnie w celu uzyskania dostepu do plikow uzytkownika innego niz zalogowany.

U¿ytkownik "Adam Jurkiewicz" snipped-for-privacy@NIEMATEGOajpic.zonk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:decj6q$jps$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl

U¿ywam Sygate-a. Podobnie jak inne FW tego typu, oprócz filtrowania pakietów przychodz±cych, ¶ledzi równie¿ uruchomione lokalnie aplikacje inicjuj±ce po³±czenia sieciowe. Niestety z moich obserwacji wynika, ¿e SPW miewa z tym jakie¶ k³opoty. Tzn. po pewnym czasie dzia³ania zaczynaj± mu siê myliæ procesy i np. po odpaleniu IE potrafi pokazaæ na li¶cie aplikacji poprawny PID (nale¿±cy do tego¿ IE), ale powi±zany - dajmy na to - z FTP.EXE. Oczywi¶cie klientowi FTP nikt nie zezwala³ na inicjowanie po³±czeñ na port 80 zdalnego serwera, wiêc w tym momencie FW spe³nia swoj± rolê i po³±czenie polega. Po restarcie FW wszystko wraca do normy. Niestety na krótko.

Spotkali¶cie siê z czym¶ takim?

Pakiety nie musza fizycznie przechodzic przez twoj komp, w sensie, ze nie musisz byc gatewayem dla atakowanego kompa, wystarczy, ze bedziesz z nim w jednej podsieci. Inna sprawa, tez raczej historyczna to komunikaty icmp_redirect i wymuszenie zmiany trasy routingu, podobny problem przy dynamicznym routingu. Inne mozliwosci to DNS spoofing/poisoning, DHCP spoofing, PROXY attack itd. Takze skuteczny atak MITM mozesz przeprowadzic z kompa z zupelnie innej sieci.

T.M.F. napisał(a):

tyle że wtedy nie jesteś ,,in the middle''.

tak czy inaczej, nie udało mi się znaleźć jakiejkolwiek poważnej[1] próby definicji MITM, która potwierdzałaby którąś z wersji, więc nie będę się dalej o to spierać.

w.

[1] Wikipedia raczej nie jest wyrocznią w sprawie bezpieczeństwa, więc nie będę się na nią powoływać ;)

To wytłumacz mi czemu użytkownik ten ma ptaszek "pełna kontrola" przy prawach dostępu w każdym katalogu i pliku systemowym.

Przypomnę ci twoją własną wypowiedź:

"Niestety skoro cos udostępnia to odpala sie caly szereg usług w których jeśli znajdzie sie blad to fakt jaki zasób sie udostępnia nie ma znaczenia, szczególnie jeśli używa sie systemu plików, który nie ma żadnych zabezpieczeń, jak np. FAT."

Teraz kojarzysz ? Chodzi o zagrożenie związane z atakiem na usługę, a nie uruchomienie złośliwego programu przez użytkownika. NTFS z "fabrycznymi" prawami dostępu nie daje w tym przypadku żadnej przewagi i od samego początku o tym mówiłem.

Powiedz to blasterowi.

Z przytoczonego przeze mnie cytatu wynika, że pisałeś to w kontekście usług, a nie uruchamiania złośliwych programów przez użytkownika. Kręcisz jak rasowy polityk :->

Starsze kerio 2.15. + jesli chcesz cos antyspiegowskiego to peerguardian lub protowall.

Nie kazdym. W katalogu windows owszem, ale juz w innych nie. Np. w documents&settings u mnie tylko wlasciciel pliku ma pelna kontrole.

Jednak bedzie przewaga. Przy NTFS oprocz ataku na usluge musi przeprowadzic (juz z nowymi uprawnieniami) atak na NTFS, czyli jest to dodatkowe utrudnienie. W przypadku FAT ma od reki wszystko.

Nie krece, po prostu temat jest skomplikowany i wielowatkowy;) Udany atak na usluge nawet dzialajaca w koncie local system nie daje ci jeszcze pelnych uprawnien w systemie. W tym sensie bede sie upieral, ze NTFS jako oddzielny podsystem z wlasnymi uprawnieniami zawsze daje ci dodatkowa przewage nad FAT.

Właśnie sprawdziłem na kilku komputerach (2k i xp) i na wszystkich "system" miał pełną kontrolę także w tych katalogach. Zresztą z punktu widzenia włamywacza jest to nieistotne, bo jeśli:

  1. Jest spamerem, który próbuje z twojej maszyny zrobić zombi, to nie potrzebuje dostępu do katalogów prywatnych, wystarczy mu systemowy.
  2. Chce wykraść fotki z ostatnich imienin u cioci, to mając uprawnienia systemowe ma uprawnienia administratora, więc może przejąć potrzebne katalogi na własność i bez problemu dobierze się do danych.

Powtórzę jeszcze raz: po udanym ataku na usługę masz uprawnienia systemowe (czyli nawet wyższe niż root) i pełny dostęp do dysku (czy jak się upierasz tylko do katalogu systemowego). Ten pełny dostęp nazywasz utrudnieniem ?

Nie wiem na czym opierasz swoje stwierdzenie. Użytkownik system ma pełną kontrolę nad wszystkimi uruchomionymi procesami i katalogami systemowymi na dysku, więc po włamaniu przez dziurawą usługę ma wszystko co jest mu potrzebne do szczęścia.

Witam

Dziêkujê wszystkim, którzy próbowali mi pomóc.

Sebastianie, przepraszam za k³opotliwe dla Ciebie pytanie. Proszê o wyrozumia³o¶æ dla cz³owieka, który z Internetu korzysta niezbyt intensywnie. Bli¿szy kontakt mam z Ethernetem (zarówno TCP/IP jak i UDP), po³±czenie z którym realizujê jednak nie przez PC czy Silicona, lecz za po¶rednictwem

51-ki.

Pozdrawiam wszystkich dziadek Ben

Ależ one nie było kłopotliwe. Po prostu okazało się, że cześć grupy używa FW tylko dlatego, żeby czuć się bezpiecznie w imie jakiejś rozmu\ytej i niejasnej ochrony przed mitycznymi hakerami. I obawiam się, że w ich wypadku efekty psychologiczne sa jedynym plusem używania FW.

:) W tym miesiącu przymierzam się własnie do pierwszego nieśmiałego projektu ATMega+ethernet ... :)

Marek Dzwonnik napisał(a):

Outpost Firewall(wersja darmowa) - czasami głupieje i przy próbie nawiązania połączenia przez Mirandę pluje się, że "program Miranda32.exe nie jest tym samym programem, który otrzymał zezwolenie na połączenie". A tymczasem w samej Mirandzie nic się nie zmieniło...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required