1) Dla frajdy. ;) Projektowanie układów na mikrokontrolerach w ostatnim czasie stało się nudne. Szczególnie w sytuacji, gdy wszystkie peryferia są zintegrowane, a dodatkowo ma się jeszcze sporą dowolność w mapowaniu pinów. Po prostu umieszcza się MCU na płytce, prowadzi zasilanie, a potem rozprowadza ścieżki do złącz, przycisków i modułów. Projekty są bardziej programistyczne niż hardware'owe. Szczególnie, jeśli korzysta z się z gotowych modułów w stylu ESP-WROOM. 2) Żeby się czegoś nauczyć. Eksperymentując z układami retro i asemblerem całkiem sporo dowiedziałem się na temat działania układów mikroprocesorowych (tych współczesnych także). I jasne - podobny efekt osiągnąłbym składając własny system z gotowych klocków w FPGA, ale mnie jakoś zawsze bardziej interesowała część sprzętowa. 3) Żeby dostać się na stronę główną Hackaday'a. ;)
Są ludzie, którzy kolekcjonują sprzęt. W przypadku Spectrum "klony" pełnią zwykle dwie funkcje:
1) Zmiennik dla uszkodzonej płyty starego komputera, której już nie opłaca się naprawiać. 2) Urządzenie do łatwego odpalania gier, bez narażania komputerka z kolekcji. Nie dosyć, że współczesne klony są bardziej przemyślane pod względem obwodu zasilnia, to jeszcze często posiadają np. zintegrowany interfejs karty SD albo wyjście RGB.Jest jednak jeszcze inna kategoria - sprzęt, który jest właściwie unobtainium. Większość kolekcjonerów nie będzie sobie mogła pozwolić na oryginalny egzemplarz Apple-1 czy nawet PDP-11. Tutaj z pomocą przychodzą klony. W Polskich warunkach takimi urządzeniami są systemy na MCY7880. Nie kupię przecież PSPD-90 do kolekcji (a nawet gdybym kupił, to gdzie bym go trzymał?) - mogę za to złożyć sobie własny komputerek na polskim mikroprocesorze. ;)
Gdzie tam trzy. Właśnie kończę składać ZX-Uno, który jest w stanie udawać jakieś dwadzieścia różnych systemów. Jednak FPGA ma parę wad:
1) Nie jest w stanie odtworzyć analogowych części komputera, więc taki SID z Commodore'a czy AY-3-8912 ze Spectrum nie brzmi już tak samo. 2) Nie da się (z przyczyn oczywistych) odtworzyć wszystkich interfejsów danego komputera. Nie poeksperymentujemy więc z podpinaniem do niego różnych urządzeń - pozostaje jedynie odpalanie programów. 3) Nie wszystkie core'y są w 100% kompatybilne. Mogą się pojawiać problemy z odpalaniem dem i gier, które wykorzystują nieudokumentowane właściwości danego sprzętu.Tak. CP/M i Zorka. ;)