O "sens" chodzi suwerenowi, o zgodnośc modelu z obserwacjami naukowcowi. Te dwie kategorie mają różne potrzebny pojmowania, od chłopskiego rozumu po pełną abstrakcję.
O "sens" chodzi suwerenowi, o zgodnośc modelu z obserwacjami naukowcowi. Te dwie kategorie mają różne potrzebny pojmowania, od chłopskiego rozumu po pełną abstrakcję.
W dniu 6.05.2026 o 13:52, heby pisze:
Też się zgodzę, że rolą Admina jest obserwacja :)
W dniu 5.05.2026 o 22:13, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
"Na początku istnieje tylko Absolut". Fakt, Absolut zacna marka :) ale lepiej nie nadużywać.
W dniu 2026-05-05 o 22:20, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
I to ma być argument przeciwko prawdziwości takiej teorii ? Czyli co - wszechświat musi być prosty do zrozumienia dla pewnych humanoidów bo inaczej on sobie uzna, że to "za skomplikowane" ?
Po drugie - to tylko przykład teorii, wg. której żaden "wybuch" nie jest konieczny. To nie znaczy, że akurat ona jest prawdziwa - to znaczy, że takie teorie są. Tylko i aż tyle.
Oczywiście możliwe są inne opcje;
PS: w przeciwieństwie do multiversu :)
A obecna fizyka tłumaczy ? A skoro nie tzn. że ta fizyka jest do bani ?
W dniu 6.05.2026 o 17:43, sundayman pisze:
Raczej, że z ziarenek piasku możesz zbudować cokolwiek i nic, zależy to tylko od tego, czy masz jakiś plan :)>
No ok, tylko dlaczego jest i skąd się wziął pęd?>
Czarna dziura tutaj nie pasuje, no chyba że rozmawiamy o końcu cyklu, wtedy pasuje, jako jego koniec.>
Jakoś tego nie widzę. W momencie wystąpienia czarnej dziury, gdzie gromadzi się masa i wzrasta grawitacja a czas zwalnia to prędzej dojdzie do zatrzymania czasu niż jakiegokolwiek rozbłysku. Po prostu grawitacja musiałaby zniknąć ale jej się nie chce tego zrobić :)>
Wystarczy tylko mieć dowód. Jeden dowód np:
Czyli, jeśli równanie Masa = [D · (5ˢ · 11ⁿ · 3ᵐ)] / (34560 · 2ᵏ) jest prawidłowe i wyniki są prawidłowe, to nie są to czary a działający model i nic ani nikt tego nie zmieni :)
E=mc2 też jest prawidłowe i działa. Pozostaje tylko powiedzieć "sprawdzam" a potem dopytać "dlaczego" :)
W dniu 6.05.2026 o 18:11, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Zapomniałem dopisać. Należy później w AI napisać (nie liczyć):
"Oblicz masę 10 dowolnych pierwiastków oraz masę księżyca, Jowisza i słońca. Podaj wyniki w tabeli i wyznacz % błędu ze znanymi wartościami."
Można się bawić do woli :)>
W dniu 6.05.2026 o 14:30, Jacek Maciejewski pisze:
Prawie trafiłeś, jeśli piszemy o absolucie, to jest to takie pudełko, które zawiera w sobie wszystko, czyli energię na którą się składa, czas, grawitacja, pęd, masa, przestrzeń i kilka innych drobiazgów (E=mc2). Potem wystarczy otworzyć to pudełko albo odkręcić korek :) Jest jeszcze pytanie, kto je otwiera i tutaj mamy teorię Lorenza:
W dniu 6.05.2026 o 19:52, heby pisze:
Ja se wyliczyłem :) Pęd, rozumiany jako fundamentalna składowa rzeczywistości, nie jest wartością "dodaną" do układu, lecz bezpośrednim wynikiem pierwotnej asymetrii. W ujęciu fizycznym i modelowym, pęd bierze się z konieczności zrównoważenia gradientu potencjału, który powstał w momencie wyjścia ze stanu idealnej równowagi (Absolutu).
Pęd wziął się z nierównowagi. Gdyby wszystko było idealnie symetryczne i nieruchome, pęd by nie istniał. Pojawił się w momencie, gdy "coś" zaczęło różnić się od "czegoś innego".
Można powiedzieć, że pęd to „pamięć o ruchu”, która pozostała w systemie po tym, jak został on wytrącony z bezczasowej ciszy.
W dniu 6.05.2026 o 21:07, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Ta w ogóle to się dziwię różnym teoriom, które coś zakładają a potem gubią logikę przyczyna-skutek. Żeby coś działało musi mieć spójność bo inaczej wychodzą czary :)
W dniu 6.05.2026 o 21:20, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze: [...]
BTW:
Ktoś mi kiedyś coś powiedział "lubisz rozpierdalać wszystko do zera" i składać na nowo. No lubię, bo podczas tego składania, znajduję błędy jeśli coś nie działa, tak jak powinno. Zwyczajny debugger jestem :)
W dniu 6.05.2026 o 17:45, sundayman pisze:
No jest
W dniu 6.05.2026 o 13:15, Marek pisze:
Fizycy od 1900 roku szukają „boskiej cząstki” (Higgs), by wyjaśnić te masy. To błąd. Masa nie jest nadawana przez pole Higgsa, lecz przez spowolnienie ruchu wewnątrz "torusa".
WNIOSEK: Elektron, mion i taon to ten sam "program", uruchomiony na różnych częstotliwościach procesora matrycy. Różnią się masą, bo każda z tych oktaw stawia inny opór geometryczny.
W dniu 6.05.2026 o 21:48, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Zapomniałem kropki na końcu zdania:
W dniu 6.05.2026 o 21:48, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Tiaaa... Jak się napisze "Energia Wolna" z dużej litery to wcale nie robi się prawdziwiej.
W dniu 7.05.2026 o 08:34, Jacek Maciejewski pisze:
Merytoryka to Cię robiła :D
Obecna fizyka na razie częściowo to opisuje, ale nie tłumaczy fundamentalnie dlaczego akurat tak jest. Najlepszą teorią* jaką mamy, jest Model Standardowy, który bardzo dokładnie przewiduje wyniki eksperymentów, ale zawiera zestaw parametrów, które trzeba zmierzyć doświadczalnie (np. masa elektronu). Model Standardowy mówi np. jak cząstki oddziałują, jakie będą wyniki zderzeń ale nie odpowiada głęboko na pytania np. dlaczego elektron ma właśnie taką masę. Model Standardowy jest teorią niezwykle skuteczną obliczeniowo, ale prawdopodobnie nieostateczną. Opisuje jak działa lecz nie odpowiada na wiele pytań typu dlaczego właśnie tak. Czy jest do bani? Raczej nie bo właśnie dzięki niemu jesteśmy w stanie dość (baaardzo) precyzyjnie korzystać z predykcji, o której mówił Seba.
*teoria naukowa - to nie jest opinia, hipoteza czy misięwydaje na jakiś temat bo niestety potocznie bardzo się często tak kojarzy określenie "teoria". Teoria naukowa to spójny, logiczny system wyjaśnień, który opisuje, interpretuje i przewiduje zjawiska w oparciu o *dowody empiryczne*. To nie jest luźna hipoteza ani czyjeś subiektywne przemyślenia, ale dobrze ugruntowany model rzeczywistości, oparty na powtarzalnych obserwacjach, eksperymentach i testach. Przykładami teorii naukowych są teoria ewolucji, teoria względności czy teoria grawitacji - wszystkie one przeszły rygorystyczne weryfikacje i nadal są testowane w różnych kontekstach.W dniu 5.05.2026 o 01:28, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
I sie nie dowiesz, to co mamy to tylko teorie i przypuszczenia ale nikt nie wie na ile dokładnie odzwierciedlają rzeczywistość powstania wszechświata.
Odwrotnie, hiptezy fizyczne są testowalne i dokładnie wiemy ile w danym momencie odzwierciedlają rzeczywistości, ponieważ fizyka zajmuje sie wyłacznie hipotezami testowalnymi ściśle, metodami empirycznymi.
Wiemy, że nasze hipotezy nie są kompletne, ale wiemy na ile dobrze opisują wszechświat, z aptekarską dokładnością, to rutynowy test jakim je poddajemy.
Hipotezy z gatunku "nikt nie wie na ile odzwieciedlają", to domena religii, nie fizyki.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required