Prostownik nie chce sie zepsuc

Dec 15, 2010 13 Replies

Temat na czasie - padl mi akumulator 90 Ah. Wyciagnalem z szafki jakis hipermarketowy prostownik firmy "Harder", ktory ponoc daje 4 A, i ladowalem przez kilkanascie godzin. Naladowal sie, auto odpalilo. Nie zauwazylem tylko na czas, ze instrukcja ostrzega, jakoby prostownik byl przeznaczony do ladowania akumulatorow o pojemnosci maks. 45 Ah, a podlaczenie akumulatora o zbyt duzej pojemnosci mialo spowodowac spalenie bezpiecznika.



Moj prostownik nie chce sie zespuc. Dlaczego, ktos wie?


W dniu 2010-12-16 00:09, Maciek pisze:

Może ktoś go obliczył, że dając 4A przez ~11h da te ~44Ah naładowania i to powinien wytrzymać, a potem sobie ostygnie. A ładując przez np 22h może się przegrzać, albo na skutek grzania się przez czas większy niż

10h może dojść do deformacji jakichś elementów plastikowych...

A co do spalenia bezpiecznika itp - założenia topornych prostowników są takie, że ładują akumulator "rozładowany" czyli taki co ma np 10-11v, i różnica napięcia akumulatora i źródła (transformatora) wymusza prąd ładowania założony (tutaj te 4A), którego tak naprawdę nic nie stabilizuje, a nie "trup 0v", gdzie wymuszony prąd byłby znacznie większy (prostownik chodzący praktycznie na zwarciu).

Użytkownik Maciek napisał:

Jedno z prostych wytłumaczeń:

A skąd wiesz że twój akumulator ma 90Ah? Bo na obudowie tak napisano? Tyle to może miał jak był nowy - skoro zalicza pady to nowy nie jest, sporo z początkowej pojemności stracił i prąd ładowania też mu się mógł zmniejszyć. Dokładając do tego siekierką ciosaną dokładność zabezpieczenia i zdrową ostrożność producenta (kto lubi pozwy o spowodowanie pożaru) sądzę że nic dziwnego w zaistniałej sytuacji nie ma.

Uzytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@40tude.net...

Zmierz napiecie na biegu jalowym jakie daje prostownik. Podlacz do prostownika zarówke np.2 x 21W / 12V. Zarówki równolegle, w szereg z amperomierzem. Zanotuj wartosc pradu. Zmierz napiecie na obciazonym prostowniku. Porównaj pomiary z tym co deklaruje producent. Wyciagnij sluszne wnioski.

:-) Pzdr

Uzytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal w

Bo masz zepsuty akumulator :-P

J.

Po około pół godziny od włączenia urządzenia są już stabilne termiczne.

11 godzin to zbyt długo na przegrzewanie.

Użytkownik "Desoft" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:iedght$kht$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Racja, choć mam argument przeciw tej tezie. Kiedyś dawno (1982) udało mi się zrobić chronokomparator do regulacji zegarków elektronicznych, którego termostatowany wzorzec częstotliwości uzyskiwał stabilność po około 15 minutach, a po 8 godzinach zaczynał jechać dalej. Przyczyną było ogrzanie (w ciągu 8h) całego wnętrza urządzenia (dużo TTLi) powyżej ustawionej temperatury termostatu. Wynikało by z tego, że urządzenie może jeszcze nie być stabilne termicznie po 8h. P.G.

Dnia Thu, 16 Dec 2010 00:09:01 +0100, Maciek napisał(a):

(...)

Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Podejrzewalem to, co laikowi moze przyjsc do glowy, tzn ze pojemnosc akumulatora spadla na skutek zuzycia. Teraz mam tylko problem z czasem ladowania - gdyby obliczac tak, jak sie to dawniej robilo, to prostownikiem 4A powinienem ladowac ponad 20 godzin, ale jesli pojemnosc spadla...

U¿ytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:715iyk2a2rkh$.1ssvrybx6l5ef$. snipped-for-privacy@40tude.net...

A jaki to problem? Mo¿e tylko organizacyjny; kiedy nale¿y sprawdziæ czy akumulator siê na³adowa³. Nie wiadomo ile w aku by³o jeszcze Ah jak pod³aczy³e¶ do ³adowania. Nie wiadomo z jak± sprawno¶ci± siê zu¿yte aku ³aduje. Nie wiadomo czy w czasie ³adowania pr±d siê zmienia. Nie wiadomo ile Ah aku przyjmie. Nale¿y dogl±daæ co 2 godziny i wy³±czyæ po 2 godzinach od "zagotowania" ostatniej celi. Sprawdzi¶ i ew. uzupe³niæ wod± destylowan± elektrolit. X.x.

U¿ytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w

Jesli to jest najtanszy prostownik z hipermarketu, to prad moze mu spadac w czasie ladowania.

Ladowac do uslyszenia intensywnego gazowania.

J.

Użytkownik "Piotr Gałka" snipped-for-privacy@CUTTHISmicromade.pl

Dziwnie dlugo jednak. Moze prawdziwa przyczyna byl piecyk, ktory wlaczano rano, a dopiero po 8h pomieszczenie bylo nagrzane :-)

Bo o ile ci przekraczal temperature - o 1 stopien ?

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:iefnu4$rtk$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Sprawdziłem to kilka razy i było powtarzalne. Sądzę, że przyczyną były dość duże rozmiary całości - skrzynka drewniana 15x15x30cm. Termostatowany generator (dużego kwarca owinąłem blachą aluminiową i do niej tranzystor i termistor) obudowałem styropianem jakieś 10x8x4cm. Temperaturę ustawiłem na coś koło 45 stopni. Jak wykryłem problem to podniosłem temperaturę o jakiś 10 stopni, a w obudowie wykonałem trochę otworów wentylacyjnych i to zdecydowanie pomogło. P.G. (coś mnie odcięło od p.m.e na kilka dni)

Thu, 16 Dec 2010 22:02:57 +0100 "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

napisał:

A właściwie to jaka dokładnie reakcja wtedy zachodzi? Skąd bierze się H2 ulatujące w powietrze? Z cząsteczek H2O czy z H2SO4? Chodzi o to czy w czasie gazowania stężenie elektrolitu rośnie (rozkład wody, ale wtedy wydzielałby się dodatkowo tlen) czy spada (rokzład kwasu)?

A ktoz to moze wiedziec ? :-) No dobra - zaloze sie ze wodory sa wymienne jeszcze w roztworze i wkrotce nie dojdziesz co w jonie jest z wody, a co z kwasu. Wydziela sie wodor

Co do reakcji anodowej to nie bede sie wymadrzal, bo elektrochemia mi sie kompletnie nie podoba.

koniec koncow wydziela sie jednak tlen. Tlen i wodor - czyli jon siarczanowy zostaje i sie kwas zateza.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required