Ja świadomie wziąłem "fixed lens", bo jakie kąty chciałem to wiedziałem. Ze zmienną ogniskową ustawianą ręcznie, to jeszcze rozumiem - jak wąski, długi podjazd i nie wiadomo do końca jaki kąt się sprawdzi. Ale kamerę z moto-zoomem do domu, to chyba tylko jak masz ładne i wyzwolone sąsiadki albo mieszkasz w lesie i Twoją pasją jest obserwowanie dzikiej zwierzyny ;-)
A tak swoją drogą, ja używam "private region"ów. Nie podglądam sąsiada ;-)