W dniu 2012-11-03 23:38, Jarosław Sokołowski pisze:
Kto mówił, że to ma być telefon używany na co dzień? Urządzenie ma być taką lekko kuriozalną ciekawostką, budzącą zdziwienie postronnych obserwatorów. To taka "interface archeology". Nasuwa się podobieństwo do projektu Tworse Key
Trochę na siłę stwarzasz problemy. :) W przypadku najczęściej używanych numerów mogę przecież zrobić jakieś szybkie wybieranie - kilka numerów zapisać w EEPROM-ie Atmegi i odwoływać się do nich, kiedy wybrany numer będzie jednocyfrowy. Niemniej robiłem już przymiarki polegające na wykręcaniu współczesnych numerów na tej tarczy i problemu nie widzę. Zajmuje to więcej czasu, ale przecież nie o to w tym projekcie chodzi. On nie ma zastępować normalnej komórki. Gdyby tak na to patrzeć, to znajdzie się całe mnóstwo innych "niedomagań" - brak obsługi SMS-ów to tylko najmniejszy z nich.
Poza tym znam kilku starszych ludzi, którzy jeszcze dzisiaj używają starych telefonów z tarczą (po wioskach, gdzie starsze centrale jeszcze obsługują wybieranie impulsowe).
Tak, tylko wykonanie czegoś takiego nie jest czymś, co wybiera się na pierwszy projekt z programowanie uC. No i Atmega8 to jednak zdecydowanie za mało... Można by też zrobić to nieco inaczej - stosując jakiś moduł BT z funkcjonalnością audio. Szczególnie fajnie musiałoby to wyglądać z Siri z iPhone'a ("emulacja" operatorki ręcznej centralki). Tylko koszt całości wtedy rośnie (odpowiedni moduł BT jest kilka razy droższy niż moduł GSM), a końcowy efekt nie będzie już telefonem, a zaledwie słuchawką bezprzewodową. Nie wspominając już o tym, że nawet nie mam iPhone'a. ;)