Ale żeby można
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym rozumowaniem, przed 25 laty przy pracującej jednej osobie w rodzinie z dzieckiem średnia pensja pozwalała wielu ludziom na opłacenie czynszu, świadczeń, jedzenia, wczasów w Bułgarii i odłożenie 1/5 na PKO, nawet na proporcjonalnie drogą pralkę mozna było sobie powoli uskładać. Teraz rodzina w podobnej sytuacji nawet nie jeżdżąc na wczasy z pomocą rodziców ledwie wychodzi na zero i często nie ma pieniędzy na kilka razy tańsza pralkę. Wystarczy przypomnieć sobie jaką część przeciętnej pensji kosztowało kiedyś mieszkanie czy jedzenie a jaką teraz. W obecnych czasach dużo łatwiej jest z różnych przyczyn spaść "pod kreskę". Taka jest cena współczesnej demokracji.