Migający LED przy minimalnym prądzie

Apr 07, 2007 12 Replies

Witam



Mam pytanie odnośnie mrugającej co jakiś czas diody LED. Zasilanie z napięcia zmiennego minimum 24V (raczej nie większe niż 50V), prąd w porywach kilka uA.



Z jakich elementów zbudować układ, żeby tak mały prąd wystarczył?



Jak zachowują się "gotowe" migające diody? Czy wpięcie prostownika (pewnie diody schottkyego, ze wzgledu na minimalny prąd wstaczny) i odpowiedniego kondensatora równolegle wystarczy?



Czy układ z triakiem i diakiem ma tutaj jakikolwiek sens?



Z gory dzieki za pomoc Paweł


w sieci krazy schemat na cd4007 bodajze, zasilanie chyba z 9V , podobnoc chodzi z baterii 9V 3 lata (teoretycznie)

ale one mrugaja raczej w wypelnieniu 50% a skoro chcesz pobor rzedu uA, to potrzebny jest duzo wiekszy

chyba wiem o co ci chodzi, chcesz rozladowywac C ladowane malym pradem, a potem nagle rozladowanie przez diaka i LED'a, ale nie wiem czy diak bedzie dzialal przy tych kilku uA - sprawdz jego prad uplywu oraz prad podtrymania zamaist diaka moze wykorzystac napiecie przebicia tranzystora,

chcesz podpiac to pod linie telefoniczna ?:)

Hmm.. inwerter.. tego nie bralem pod uwage, ale moze miec sens :)

mialem nadzieje ze mrugnie dopiero jak sie wystarczajace napiecie ustali na kondensatorze...

Taka jest idea.. ladowanie C malym pradem i jesli napiecie osiagnie jakas tam wartosc - krotki impuls na diode. Tylko ze prad ladowania jest tak maly, ze "tradycyjne" metody slabo sie nadaja :( Z tranzystorem probowalem... marne efekty przy powolnym ladowaniu. Dodatkowo jeszcze napiecie sterowania i napiecie sterowane to bedzie to samo napiecie na kondensatorze.. tu tez jest problem zeby pozwolic diodzie rozladowac C do konca, dlatego wlasnie pasuje tu triak.

Paweł

Robiłem coś takiego. Sygnalizacja że ktoś do mnie dzwonił. Próby na tyrystorze wypadły bardzo miernie. Dowolny CMOS serii 4000 sprawuje się o wiele lepiej

W jaki sposob byl podlaczony? Mial jakies dodatkowe zasilanie, czy wszystko z jednego kondensatora?

Paweł

Rezystor z linii na diodę zenera (bo napięcie na linii wynosi 48V) równolegle do zenerki kondensator słusznej pojemności. Pamiętam, że prąd zasilania przyjąłem na 0,5-1mA.

No to raczej odpada.. Na Zenerce strace zbyt wiele energii :( Mysle ze ograniczenie napięcia to już sam kondensaror zapewni: jeśli naładuje się do jakiejś wartości napięcia to automatycznie uruchamia dalszą część układu, która go rozładuje do zera.

Mam jeszcze jedno pytanie. Jest możliwość zrobienia "zatrzasku" na tranzystorach? Tzn. czegoś co będzie można wyzwolić krótkim impulsem i będzie w stanie przewodzenia dopóki prądu na wejściu nie braknie? Coś w stylu tyrystora, ale załączające się przy mniejszym napięciu na bramce.

Paweł

mozesz... na PMOS + NMOS w przeciwienstwie do konfiguracji npn+pnp nie pobiera praktycznie pradu mzoesz dac rezystory po kilkanascie MOhm by okreslic napiecie przy ktorym sie to wyzwoli dzialac bedzie jak tyrystor, wylaczy sie po rozladowaniu kondensatora

Przecież nie musi być na zenerce.

No właśnie według tej filozofi nie chciało mi to zadziałać, a dokładnie brało dużo prądu.

Nie rozumiem... bramka tyrystora ma 0,6V Zresztą to chyba nieistotne, bo ja wyłożyłem się na prądzie tyrystora, nie na napięciu.

Jak ma wygladac to polaczenie PMOS+NMOS ? Jesli tak jak tu:

formatting link
nie ma raczej szans działać.. prąd drenu NMOSa będzie tak wielki jak prąd bramki PMOS.. czyli zaden. Napisz proszę czy takie połączenie miałeś na myśli, czy jest inna możliwość.

Paweł

dodaj 2 rezystory po kilka..kilaknascie MOhm pomiedzy bramke a zrodlo....

.. i prad bedzie ograniczony przez te kilka MOhm. Jaki to ma sens?

taki, ze mosfet bedzie mial szanse sie wylaczyc chciales tyrystor wyzwalany napieciem (a nie pradem jak zwykly), to go masz dodajesz jeszzce kondensator, LEDa, rezystor szeregowy oraz rezystor w dzielniku na bramce ktory okreslac bedzie napiecie zaplonu i gotowe

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required