Regeneracja B327 przy pomocy stali

Jan 05, 2017 8 Replies

Czesc,



Zauwazylem ze umieszczenie stalowego ostrza noza w pracujacej trawiarce z B327 (46 stopni aktualnie) powoduje osadzanie sie duzych ilosci miedzi. Platy miedzi poczatkowo osadzaja sie na ostrzu a potem odrywaja sie i plywaja w roztworze. Mozna to zjawisko wykorzystac do regeneracji roztworu (wytracajac miedz w ten sposob a potem filtrujac roztwor z osadow)?


Sprawdzilem. Ostrze zezarlo, roztwor z niebieskiego zrobil sie zielony - do wylania. Nie bylo tematu (ale zostawie dla potomnych).

Bo nadsiarczan sodu rozpuszczony w wodzie jest na tyle dobrym utleniaczem, że zeżre prawie wszystko co metalowe. Na elektrodach i innych forach temat był poruszany pierdylion razy.

Dnia Thu, 5 Jan 2017 22:59:42 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):

Niespecjalnie. Trawi nadsiarczan, a tu sie tylko miedz wymienia na zelazo.

Ale przy wiekszych ilosciach ... mozna zarobic na sprzedazy zlomu :-)

J.

W dniu 2017-01-08 o 19:24, J.F. pisze:

Przede wszystkim pomysł regeneracji utleniacza przy użyciu reduktora jest chemicznym nonsensem. Na domiar złego jony żelaza katalizują rozkład nadtlenków, należy więc bardzo starannie unikać żelaza w trawikach nadtlenkowych. Pozostaje pytanie: jak regenerować B327? Można to robić dodając perhydrol i kwas siarkowy, problem polega na tym, że aby uzyskać dobre wyniki trzeba utrzymywać stężenia nadtlenku i kwasu w dość wąskich granicach. A więc albo analityka chemiczna, albo metoda prób i błędów. W sumie w warunkach amatorskich gra niewarta świeczki. Łatwo natomiast regenerować trawik z chlorkiem żelaza, oczywiście nie perhydrolem, jak to niektórzy zalecają!

P.P.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu 2017-01-08 o 19:24, J.F. pisze:

Tak moze nie calkiem - jesli chodzi nie o zredukowanie utleniacza, tylko usuniecie z roztworu jonow miedzi. Cos takiego mi sie obilo.

Kwas solny i perhydrol to same trawia (ponoc niezbyt precyzyjnie) i "regeneruje sie" dolewajac skladnikow. I powstaje kwestia jak usunac miedz z roztworu.

A tak swoja droga - cos mi chodzi po glowie - czy FeCl3, a wlasciwie to juz FeCl2 to nie mozna regenerowac tak, ze dolewamy kwasu solnego i napowietrzamy ?

J.

W dniu 2017-01-10 o 11:14, J.F. pisze:

Tu akurat nie ma problemu. Wstawia się roztwór do lodówki i mamy piękne krysz tały siarczanu miedzi.

No cóż, ludzie wymyślają różne dziwactwa.

Patrz wyżej. Taniej jest używać kwasu siarkowego, choćby ze starych akumulatorów. Ale trawienie nadtlenkami nie jest takie proste, reżimy technologiczne są wąskie, trzeba dodawać stabilizatora (aby nie podgryzało) i aktywatora (aby czas reakcji był akceptowalny technologicznie). Zabawa nie dla amatora.

Kolejne dziwactwo. Najprościej dodać stężonego HNO3 i zagrzać. Ino trzeba uważać, aby nie wdychać powstałych gazów.

P.P.

użytkownik J.F. napisał:

To nie jest organizm żywy tylko chemia, reakcja jest odwracalna, puszcza się prąd i osadza się miedź, tak samo jak dziesiąt lat temu regenerowali elektrolitycznie FeCl. Ze zużytego nadsiarczanu jak i chlorku najpierw wyskoczy miedź. Tylko trza między katodę a anodę wsadzić membranę aby podnieść wydajność procesu. Przy cenie 17zł/kg nikomu się nie chce w to bawić.

W dniu 2017-01-10 o 11:32, Paweł Pawłowicz pisze:

Dlatego dobrze że tu Jesteś Dyżurny Chemiku i krzewisz kaganek oświaty wśród elektroników :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required