Stwierdzi³em przy rozkrêcaniu LCD ¿e nie ma a¿ takich ¶ladów otwierania monitora. W serwisie powiedziano mi i¿ by³a wymieniana ¶wietlówka ale sam monitor w tym konkretnie miejscu nigdy nie by³ ruszany. Zak³adam wiêc, ¿e zosta³em "porobiony". Zauwa¿y³em jednak, ¿e uk³ad by³ przelutowywany i prawdopodobnie pod k±tem zimnych lutów. Teraz w ka¿dym razie problem po kilku miesi±cach jest ten sam tj. obraz po pewnym czasie ga¶nie ca³kowicie (tak jakby elementy X by³y przegrzane a gdy strac± ciep³o ... dzia³aj±) wiêc ... czy faktycznie jest to ¶wietlówka czy uk³ad zasilania? Kondensatory s± ró¿ne ale nie ma jak porównaæ tj., ¿e "takie a nie inne warto¶ci maj± te czarne i te br±zowe kondensatorki".
Proszê o info i czy w ogóle op³aca siê naprawiaæ. Monitor nie jest a¿ tak leciwy bo ma ponad 6 lat.